Kiedyś z takiego założenia wychodziłem. Siedziałem popołudniami, wieczorami przy kompie robiąc projekty. Zarabiałem kasę i ją od razu wydawałem. Szybko mnie to wyczerpało. I okazało się że zostałem "z niczym". Doszedłem do wniosku, że zamiast płacić komuś, wolę kupować sukcesywnie sprzęt, wybudować garaż i poświęcić kilka godzin dziennie. Dzięki temu wydaję dużo mniej na robociznę, sam wybieram często tańsze i lepsze części/materiały. A zaoszczędzone pieniądze zostają na narzędzia/sprzęt i jeszcze na paliwo. W dodatku ja zostaję z dorobkiem intelektualnym - doświadczeniem, które przelewam na dzieci. Czas też razem spędzamy. A satyfakcja to już bezcenna. Nie dotyczy to tylko aut. Ale też domu, sprzętu rtv/agd itd. Ceny robocizny są takie, że przynajmniej 80-90% zleconych prac jest droższa niż części i narzędzia do nich. Czyli w cenie robocizny kupisz narzędzia do tego i jeszcze zostaje na paliwo. Nie wspomnę o tym, ze to narzędzie użyjesz wielokrotnie a zwraca się za pierwszym razem

Inny przykład z klimą. Sprzęt kosztował około 1000zł. Kupiłem go parę lat temu gdzie nabicie klimy w alfie kosztowało jakieś 5-6stów. Teraz kosztuje sporo mniej ale aby nie płacić co rok musisz zrobić klimę na tip top. A to często jest trudne w starym aucie. To wężami ucieka 2%, to na kompresorze, to na złączu pod deską rozdzielczą..... doprowadzenie tego w starym aucie często kosztuje majątek. A jak masz swój sprzęt to się w to nie bawisz. Co rok za darmoszkę uzupełnisz sobie czynnik gdzie chcesz i ile chcesz. 1000zł przy kilku autach zwraca się w sezon. Mało to. Ostatnio użyłem tego sprzętu do naprawy kilkuletniej suszarki ubrań. Zaoszczędziłem bagatela 2000zł.
Mogę tak wymieniać wiele przykładów. To wszystko się zwraca bardzo szybko. I potem tylko owocuje. Nie wspominając właśnie o wiedzy i doświadczeniu które daje poczucie niezależności i przejdzie na potomków.
Tak więc są tacy co wolą pracować żeby wydawać. A ja lubię pracować żeby mieć i nie wydawać

Oczywiście to trzeba chcieć a nie tylko kalkulować. W dodatku wiecznie chcieć się nie będzie

kiedyś w końcu mnie to znudzi albo nie będę już fizycznie mógł. Ale wrócić do kompa i trzepać kasę zawsze można. Ale z kompa do warsztatu to mało kto potrafi

ja będę umiał zawsze a pieniędzy zarabiać się zawsze nie da
