• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Regulacja pochylenia koła, tył

Ori wachaczy juz i tak nie ma od dluzszego czasu . Na zagranicznych forach wszyscy wstawiaja Powerflex w dolny wachacz. Jezdza, robia przeglady ktore o wiele trudniej zrobic niz w Pl .Nikt nie widzi problemu .Tedguma tam nikt nie zna.Co do trwalosci zawiasu w 166, zgodze sie z Masa, nie widze problemu zeby narzekac .Mam to auto 8 lat i tylko raz robilem tyl .Dolne wachacze z przodu wytrzymaly 130tys a gorne po 90 tys .
 
Ostatnia edycja:
To może ktoś poda jakiś link do lemfordera bo ja widziałem zawsze tylko Tedgum
 
Lemfolder w zwrotnice. Ale pływak w wahacz tył nie ma. Są made in Poland i jakieś ponoc włoskie.
 
Lemforder i trw jest, ale do zwrotnicy.To oczywiste, ze gdyby byl plywak w wachacz, to pewnie wiekszosc z nas by go kupila. Placac nawet troche drozej .Majac w rece te tuleje Trw, ze starego wachacza widac bylo, ze byly dobrze zrobione
 
Ostatnia edycja:
Żyję w Matrixie bo mam zestaw z PU Olkusz na dolnym tylnym wahaczu i auto jeździ bez problemów, geometria idealna, zrobione 25k zawias jak nowy. Nie rozumiem po co te prucie *upy, że to nie działa, że tak, że siak skoro działa *dużo ludzi tutaj jeździ i sobie chwali.
ale przestańcie pie*solić na forum że z tyłu w dolnym wahaczu tylko wahliwe bo inaczej się nie da i że kto tak ma to zdrajca kretyn i obraza dla klubu, Polski i marki Alfy Romeo.

Bussoholik nie mogę się tutaj z tobą zgodzić, że stosowanie PU w dolnym wahaczu jest poprawne. Gdyby tuleje PU były takie dobre, to stosowane byłyby fabrycznie przez producentów samochodów, a tak nie jest. Konstruktorzy zastosowali tuleje wahliwe, bo wahacz ma swobodnie się pochylać. Usztywniając te ramie, zaburzasz całkowicie pracę zawieszenia. W ogóle PU nigdy nie będzie zamiennikiem fabrycznych tulejek, ani wahliwych, ani zwykłych i nigdy taki produkt nie otrzyma homologacji. Jest mnustwo powodów dlaczego nie powinno sie ich stosować.
 
Regum ze Skórzewa robi też te wahacze - zastępują tuleje wahliwe zwykłymi metalowo-gumowymi. Nie jest to więc taki beton jak PU, ale też nie pływak. Rozwiązanie będę testował u siebie już niedługo - dam znać jak to wygląda w praktyce, ale podobno to już nie pierwsza 166 którą robili, na robotę oczywiście gwarancja, mówili że 90kkm to nie problem, a w porównaniu do tedguma którego musiałem średnio co rok wymieniać to różnica już znaczna.
 
Ciekawe. Nie słyszałem o tym. Ale o ile PU jest wytrzymałe to wulkanizowana guma na pewno mniej. Nie wiem czy nie obawialbym się bardziej niż dawać PU. Możesz porobić zdjęcia jak dostaniesz te whacze?
 
czyli jak padnie ta tuleja wahliwa to do wyboru jest : pu sztywny, albo tedgum co pada po roku? Piotrekx jaki przebieg przejechales na tym tedgumie w rok?
 
Dokładnie taki masz wybór :) ale czy i jak szybko padnie to po prostu zależy od tego jakimi wertepami jeździsz.
 
Na tych tedgumach jakieś 10, no może 12kkm. Po obu stronach tuleje wyrwane. Cała reszta zawiasu bez zarzutu - TRW/Lem, wszystko robione na nowych częściach w zeszłym roku. Dlatego zdecydowałem się na tą metodę Regumu, kilka osób z forum już to robiło - więcej jest w temacie o zawiasie w 166. Kompleksowo polecam też patent z tulejami belki - rok przeleciał i zero problemów z ich strony. Zdjęcia wahacza zrobię dopiero założonego na aucie, bo niestety nie zrobiłem zaraz jak przyszły, a auto teraz stoi u mechaników jeszcze :)

PS - patentu z PU w dolnym też próbowałem - na żółtych tulejach z Olkusza. Nie wiem co było nie tak, ale jak mechanicy to poskładali to koło latało we wszystkie strony praktycznie. Możliwe że po prostu materiał był zbyt miękki, ale wtedy nie miałem już czasu, oddałem PU i kupiłem tedgumy właśnie.
 
Ostatnia edycja:
Tez słyszałem o patencie tej firmy. Wkładają w miejsce wahliwej wahacza tuleje od czinkusia w metalowej siatce. Podobno zdaje to egzamin. Ktos właśnie wspominał o 90tys bez problemów.
 
Nie no zrzucanie wahacza 2 razy w roku to przesada. Chyba jednqk to moje ostatnie wloskie auto na daily car. :) alfy zostana jako zabawki.
 
Ale są też osoby które z tedgum są zadowolone. Ciężko mi nickami tu rzucać ale czytałem i o takich. U kaac tuleje w zwrotnice lemforder wytrzymały dla przykładu 15tyś z tego co mi mówił także co auto to sprawa wygląda inaczej z każda tuleja z osobna

wysłane z WC
 
Żeby zawias wytrzymał 10-12kkm to jakiś żart.
 
Ja uważam, że tuleje do dolnego wahacza firmy tedgum, są bardzo dobrej jakości. Mam je w dwóch alfach i spokojnie wytrzymują przebiegi 60 tyś. km. Podstawą jest ich prawidłowy montaż, tuleje wprasowujemy naciskając tylko na zewnętrzny kołnierz i później zakładając wahacz dociągamy śruby gdy samochód stoi na kołach. Niby tak niewiele, ale często nawet mechanicy tego nie wiedzą i uszkadzają tuleje już w trakcie montażu.
 
Pany, wczoraj złożyłem wahacze i zwrotnice mam inne filmy do kolekcji Pu.. Ale nie o tym. Auto na studzienkach i nierównościach mi pływa, nie to co było wcześniej,ale jednak.. Czy to wina geometrii teraz? Co do skręcania. Złożyłem wszystko nie dociagajac mocno i skrecilem jak Auto było na kołach.
 
Kaac.... przecież geometria to podstawa, nie wiem na kiego grzyba w ogóle jeździsz i zadajesz pytania. Po zrobieniu zawiasu powinieneś natychmiast jechać na ustawienie.
 
Ja przeciągam zrobienie geometrii juz prawie tydzień bo mechanik nie ma czasu...auto plywa mi po drodze jak szalone. Mam nadzieje ze w nast tyg to zrobię. Jeździć autem i tak jestem zmuszony-chyba nic sie nie stanie co?:)
 
Poza zdarciem opon nie powinno się nic stać.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra