[Giulietta] Raport spalania

GSI zazwyczaj sugeruje zmianę duuuużo poniżej 2.000 obrotów i choć to wydawało mi się na początku dziwne, to faktycznie auto jakoś jedzie przy tych 1.700 i spokojnie można sobie na tym podróżować ze stałą prędkością, a nawet przyspieszać, jeśli nie trzeba szybko wyprzedzić.
Z tym dieslem to troszkę przesada, bo jednak mało który tak ochoczo kręci się do 5.500 obr...
 
Szkodliwe dla silnika nie jest zmiana biegu przy maksymalnych Nm tylko przyspieszanie z niskich obrotow (czasem nawet sie zdarza ze kierowcy przyspieszaja z tak niskich obrotow ze slnikiem telepie) na wysokim/nieodpowiednim biegu tak ze przechodzimy przez moment uderzenia maksymalnego momentu. Utrzymanie obrotow ponizej 2000 przy jezdzie ze stala predkoscia i w zakresie gdy nie telepie silnikiem nie szkodzi turbo i nnym czesciom i wtedy sie oszczedza, a nie w trakcie przyspieszania. Wydajem mi sie ze u Ciebie wysokie spalanie bierze sie z predkosci ktore rozwijasz, bo dluzej musisz przyspieszac aby je osiagnac, czyli silnik pracuje dluzej przy wyzszych predkosciach obrotowych i skraca sie droga na ktorje mozesz utrzymywac stala predkosc i nizsze obroty (ktore przy Twoich predkosciach czyli 140-160 nie sa na tyle niskie aby zewnic przyzwoity poziom spalania) . Dodatkow przy takich predkosciach duzo trudniej jest zachowac plynna ale szybka jjazde co powoduje ze jestes zmuszony poruszac sie w duzo wiekszym wachlazu predkosci czesto zwalniajac do predkosci aut ktore chcesz wyprzedzic oczekujac na luke w pojazdach jadacych z przeciwka. Ale to tylko moja hipoteza bo jeszcze nie odebralem auta wiec moze ten typ tak ma. Zobaczymy.
 
Prędkość przelotową mam w okolicach 100 km/h - wtedy obroty są w okolicach 2.700 - 2.800. Te mniejsze wypadają raczej w mieście przy niezbyt dynamicznym poruszaniu się lub jeździe w kolumnie poza miastem.
 
Wczoraj zrobiłem trasę W-wa Bydgoszcz- W-wa (w sumie jakieś 550km) i dość ostro traktowany 1,4 MA spalił średnio 8,6l/100km. Dodam że to typowa jednojezdniowa droga krajowa zapchana TiRami, więc wyprzedzanie to konieczność, praktycznie non stop jeśli pojawia się luka... Tryb "d" i opony zimowe 17". Co ciekawe jeśli chcemy w takich warunkach utrzymywać stała prędkość np. 90km/h jadąc za TiRem dłuższy czas to silnik mniej spali na "5" niż na "6" (tak samo było w AR 156)
 
A skąd się bierze ten fenomen? W sumie wtedy szóstki używałbym tylko na autostradach, bo przy jeździe do 120 km/h bywa tylko upierdliwa...
 
To nie żaden fenoment. Jest coś takiego jak straty mocy wynikające z przełożeń skrzyni, są one częściowo zależne są od prędkości obrotowej przekładni. Żeby utrzymywac stała prędkość to trzeba też wciskać pedał przyspieszenia, więc żeby utrzymywac te 90km/h jesteśmy w innym przedziale obrotów (optimum dla silnika to obroty maksymalnego momentu) podczas przyspieszania - stad różnice w spalaniu. Kazdy może sobie potestowac w dłuższej trasie. Specjalnie napisałem że przy 90km/h (to prędkość ogranicznika w TiRze), używanie wtedy biegu "6" nie ma sensu
 
Ostatnia edycja:
Wielokrotnie pisałem na forum że nie chodzi dokładnie o te obroty ale o obroty silnika przy których dostępne jest 75% nominalnego momentu obrotowego. Nie chodzi równiez o spalanie chwilowe tylko dłuższą jazdę na możliwie najwyższym biegu przy którym możliwe jest utrzymywanie tych obrotów - średnie spanie będzie wtedy minimalne. Przyspieszanie ze zbyt wysokiego biegu (a to jest konieczne aby utrzymać stałą prędkość) nie jest zdrowe dla silnika i wcale nie zapewnia małego spalania.
 
Musze sie pochwalić moim zużyciem paliwa. Oczywiście miasto Wrocław śr.prędkość 26 km/h czas 6 h. i dystans 160km. 9,7 li/100. Jest to dla mnie zaskoczeniem, ponieważ w zeszły roku o tej porze ( Październik Listopad ) zuzycie wynosiło 10,5 li/100 W obu przypadkach paliwo Shell VP Racing. W tym roku z dodatkiem LIQUI MOLY Speed Benzin Zusatz
 
Ostatnia edycja:
U mnie (2.0 JTDM 140 KM) trasa ok. 30km i miasto 1/2 - z komputera 5,9 - 6.0 ON i nie chce być inaczej
 
Musze sie pochwalić moim zużyciem paliwa. Oczywiście miasto Wrocław śr.prędkość 26 km/h czas 6 h. i dystans 160km. 9,7 li/100. Jest to dla mnie zaskoczeniem, ponieważ w zeszły roku o tej porze ( Październik Listopad ) zuzycie wynosiło 10,5 li/100 W obu przypadkach paliwo Shell VP Racing. W tym roku z dodatkiem LIQUI MOLY Speed Benzin Zusatz

Gratulujemy Wrocławiowi rozwoju infrastruktury drogowej. Bo rozumiem, że w znacznej mierze temu należy zawdzięczać taki WYNIK. Jak na QV w mieście, ho, ho, pozazdrościć. Nawet tego 10,5. Mi w stolycy i MA pozostaje jedynie marzyć o takim wyniku. W nocy w weekend, jak jest pusto potrafi i 6,5 wyjść ale w typowych warunkach "półsprzęgłowych" na 13 nie można się obrażać.


---------- Post added at 20:29 ---------- Previous post was at 20:27 ----------

Trochę "małżeńskiego" stażu z Julką mamy, to i spalanie z dokładnością do 0,2-0,3l potrafię już ocenić po jeździe na podstawie tego "co robiłem z obrotomierzem i prędkościomierzem" a jeszcze przed sprawdzeniem w komputerze pokładowym czy na dystrybutorze. Ale jedna rzecz mnie zaskoczyła. W ostatni weekend jadąc pod umiarkowany wiatr pomyliłem się w ocenie o 0,5l na niekorzyść (7,8 vs 7,3). Za to wracając z huraganem w żagiel przeszacowałem o przeszło litr (6,4 vs 7,5). Czyli uzyskałem wynik dla mnie skrajnie trudny do osiągnięcia przy delikatnej jeździe, podczas gdy jechałem całkiem dynamicznie. Słowem wygląda na to, że wiatr ma dla Julki daleko większe znaczenie, niż w przypadku doświadczeń z innymi samochodami. Co ciekawe z moich obserwacji wynika, że obciążenie ma dużo mniejsze znaczenie - potrafi zrobić jakieś 0,3l różnicy. To o czym piszę dotyczy jazdy pozamiejskiej głównie po drogach jednojezdniowych z prędkością podróżną ok. 100km/h ale i z ok. 20% udziałem dróg szybkiego ruchu (ok. 140-150km/h). Co nie znaczy, że w innych pozamiejskich warunkach nie byłoby podobnie. Ciekawe, czy to znów specyfika silnika turbobenzynowego i/lub Multiair.
 
Ostatnia edycja:
... Oczywiście miasto Wrocław śr.prędkość 26 km/h czas 6 h. i dystans 160km. 9,7 li/100. ...
Piękna średnia prędkość - ja w Wa-wie (praktycznie ścisłe centrum) notuję średnie prędkości 15-18km/h. Jak rano pokonam w 10-15min te pierwsze 500m od domu do Pl Zawiszy (chyba jedno z najbardziej zakorkowanych miejsc w Warszawie, głównie przez kiepską organizację ruchu i komputerowe sterowanie sygnalizacją świetlną) to notuję wtedy spalanie rzędu 20l/100km. Na pozostałym odcinku (ok 6km) trasy do pracy zbijam to spalanie w zależności od "warunków" i mozliwosci rozwinięcia się do 12,5-15l/100km
 
Spalanie w mieście wynosi 12,2-12,4 l/100km. Średnia prędkość 26km/h, codziennie rano korek na Wisłostradzie, jazda po centrum Warszawy. W weekend pojechałem poza miasto, droga krajowa, momentami ekspresówka. Jazda dynamiczna ale bez ekscesów, troche wyprzedzania. Na odcinku 150km spalanie wynosiło 9,7 l km/h.
 
Średnie od początku eksploatacji (~9500 km) mam 8.2 litra. Od 9 listopada Trip B pokazuje 8.8 litra. Niskie temperatury chyba nie służą Niuni...
 
Pisze o moim zużyciu paliwa, ponieważ producent podaje 10,5 li/100 I stąd moje zadowolenie
 
Piękna średnia prędkość - ja w Wa-wie (praktycznie ścisłe centrum) notuję średnie prędkości 15-18km/h.

No pewnie, że piękna, marzenie. 26km/h w Warszawie, to ja ... na rowerze osiągam :D

Jakbym chciał do roboty autobusem jechać miałbym 11km/h a Alfą ... 9km/h. Bo z autobusu przynajmniej wysiąść mogę i przejść dwa newralgiczne przystanki, między którymi wszystko stoi. Dożyliśmy pięknych motoryzacyjnie czasów.

---------- Post added at 21:20 ---------- Previous post was at 20:49 ----------

za benzynę TEŻ SIĘ WEZMĄ!

Właśnie oglądałem raport w TV. Mówili, że żeby złagodzić wzrost cen oleju, zmniejszą się marże na olej, co zostanie zrekompensowane zwiększeniem marż na benzynę. Czyli owe kilkanaście groszy na litr, o których się mówi w kontekście podniesienia akcyzy na olej, wcale w całości na olej przeniesione nie zostaną. Część pójdzie w podwyżkę cen benzyny. Całkiem możliwe. W końcu skoro te same podmioty sprzedają oba rodzaje paliw, to same zdecydują o tym, na ceny których z nich i w jakiej części przenieść wzrost kosztów podatkowych stosownie do postrzeganych przez nie cenowych elastyczności popytu na te paliwa. A może pójdzie w relatywnie tanie lpg, choć stacje, które sprzedają tylko lpg, mogą nie podnieść cen, co ograniczyłoby wzrost cen tego paliwa na pozostałych stacjach. A może wręcz przeciwnie, stacje sprzedające tylko lpg, też będą chciały skorzystać i we wspólnym interesie "pomogą" pozostałym przetransferować wzrost akcyzy na olej napędowy na cenę lpg. Tak czy inaczej należy się spodziewać, że od nowego roku w mniejszym lub większym stopniu podrożeją wszystkie paliwa. Nie tylko olej.
 
test spalania

Co użytkownik to inne spalanie w Giulietcie ....Jest to naturalne, gdyż każdy ma inny styl jazdy i różne warunki drogowe. Ostatnio testowałem Fiata Sedicii i wpadłem na pomysł żeby sprawdzić jak ma się jego spalanie do spalania Alfy w różnych warunkach:D

Starałem się przyłożyć do tematu także testy robiłem w kilku wariantach:
1. w mieście na trasie 15 km, starałem się nią zróżnicować, czyli ok 35% główna arteria Płocka 3 pasmowa ze światłami, 50 % kręcenie się po uliczkach jednopasmowych, 15 procent to przejazdy przez osiedla ze śpiącymi policjantami.
Na mieście zrobiłem dwa przejazdy w dwóch stylach jazdy - pierwszy "EKO", czyli dozowanie gazu z wyczuciem, zmiana biegów przy ok. 2500 obr, jazda na możliwie najwyższym biegu. Drugi przejazd w stylu "DYNAMIC" - czyli mocne traktowanie pedału, zmiana biegów przy ok 4000tys obr. trzymanie obrotów między 2500-3tys. podczas jazdy ze stałą prędkością.
2. na trasie - pierwszy przejazd na drodze krajowej na długości 18 km z prędkościami przepisowymi czyli większość 90km/h, styl jazdy EKO, droga była chyba trochę pod górę w pewnych miejscach także pewnie można by było zejść niżej ze spalaniem na równej trasie.
- drugi i trzeci przejazd na szybkiej i mało ruchliwej obwodnicy na długości 15 km - pierwszy z prędkością 120 km/h i czterema rozpędzeniami od zera w stylu EKO, drugi z prędkością 140 km/h i czterema startami od zera w stylu "DYNAMIC" (w sedici nie było tak łatwo rozpędzić się do tej prędkości):D

Obie trasy zrobiłem i Alfą i Sedicii na tych samych odcinkach, przy podobnym natężeniu ruchu i starając się zachować podobne style jazdy.

Alfa miała mocnego konkurenta - Japońska konstrukcja prosto z węgier (Fiat Sedicii to nic innego jak Suzuki SX4) z oszczędnym silnikiem 1.6 litra benzynowym. Oto wyniki:

Samochód Fiat Sedici 1.6 120 KM benzyna, 156nm przy 4400 obr., koła 16tki, szerokość 205
Miasto Eko - 7.0 l
Miasto Dynamic - 8.7 l
krajowa przepisowo - 6.3 l
obwodnica 120km/h eko - 8.6 l
Obwodnica 140 km/h dynamic - 10.9 l

Alfa Romeo Giulietta MA 170 KM benzyna, 230nm, 17tki 225, tryb normal
Miasto Eko - 7.9 l (średnia prędkość 35 km/h)
Miasto Dynamic - 10.4 l
krajowa przepisowo - 6.3 l (śr.p. 74 km/h)
obwodnica 120km/h eko - 8.7 l (91 km/h)
Obwodnica 140 km/h dynamic - 11.1 l (100km/h)

W Sedicii nie podałem średnich prędkości z trasy gdyż komputer pokładowy w tym modelu jest mega prymitywny i nie ma takiej funkcji :P

Jak oceniacie wyniki?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra