• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Problemy z nową Giulią

Co Ty w ogóle opowiadasz? Przecież ASO nawet nie będzie wiedzieć, że byłeś w niezależnym serwisie. To jest tylko regulacja geometrii. Mechaniczna rzecz. Ale do tego potrzebny jest porządny sprzęt. ASO takiego nie ma. Jak Ci wyjdą w profi serwisie jakieś dziwne wartości, wtedy zacznij się martwić.
Powtarzam: u mnie dopiero za 3 razem prawidłowo ustawili kierownicę do jazdy na wprost.
Najpierw mierzy się tył. Tam jest regulacja zbieżności i pochylenia. Potem przód, już tylko zbieżność.
 
Najpierw mierzy się tył. Tam jest regulacja zbieżności i pochylenia. Potem przód, już tylko zbieżność.
Zakładając, że pomiar ASO jest w miarę prawidłowy - w tym problem, że przód ma skopany kąt pochylenia. Jeśli tak jest - to tego i na porządnym sprzęcie nie wyregulują.
 
Masz wyraźnie napisane powyżej od czego się zaczyna pomiar. Na profi sprzęcie kompensacja kół to jest pół obrotu.
 
Ok, tutaj prosiłbym o wytłumaczenie - o tym jakie są kąty, za co odpowiadają itd., jak rzutują na zachowanie samochodu jakąś wiedzę mam, o pomiarze - nie ukrywam - raczej niską, tj. taką, że widziałem z kilkanaście razy jak mi mierzyli w samochodzie, że się odbija światło, ale jak to dokładnie działa to już nie wiem.

Czy brak zaczęcia od tylnej osi, brak kompensacji, gorszy sprzęt i ASOwskie umiejętności mogą na tyle zaburzyć wynik, żeby na prawidłowym kole kąt pochylenia wyszedł o 1,5 stopnia inny (co najmniej dwa pomiary, w dwa dni)?
 
Dzięki, natomiast jak robią badania na hunterze i jakie są z tego wydruki - generalnie wiem - poza ASO z tego korzystam. Zastanawiam się po prostu, czy możliwe jest że wadliwy kąt pochylenia koła z przodu wcale nie jest wadliwy, tylko wadliwie zmierzony.
 
Dzięki, natomiast jak robią badania na hunterze i jakie są z tego wydruki - generalnie wiem - poza ASO z tego korzystam. Zastanawiam się po prostu, czy możliwe jest że wadliwy kąt pochylenia koła z przodu wcale nie jest wadliwy, tylko wadliwie zmierzony.

To całkiem prawdopodobne jak źle podpięli do kół. Czy na innym etapie błąd, zwłaszcza jeśli nie jest regulowany (camber) wiec skąd taka różnica miałaby być, musiałoby być skoszone coś i pkt mocowania wahaczy przesunięte. Raczej nie w niepowypadkowym aucie nowym.
Co do zasady tył przód tak, ale samo pochylenie koła to indywidualnie można mierzyć ot takim przyrządem choćby :

https://www.clearmotorsport.co.uk/uploads/cambergauge__size-0-0.jpg

Generalnie poziomica przyłożona dobrze do felgi. czy do piasty itd jest tego typu bez liku na runku "urządzeń" za grosze.

Ale to b. możliwe że błąd pomiaru. Najtaniej bez bawienia się we własne pomiary , zmierzyć gdzieś niezależnie .
 
Dzięki za odpowiedź. Zobaczymy... Samochód był kupiony jako nowy i o żadnych problemach z nim mnie nie informowano. Natomiast jak patrzę na te pomiary, niechęć serwisu dealera, który sprzedawał i to, że u innego dealera po dwóch próbach mnie odsyłają to zaczynam się zastanawiać czy jednak nie spadł w trasie z lawety itd.
 
Z moich doświadczeń (w Trójmieście) nie każde ASO ma faceta, który rozumie jak się ustawia geometrię.. Zazwyczaj jest to jeden gość i trzeba trafić kiedy jest on w robocie ;) W "zaprzyjaźnionym" ASO otwarcie mówili, że geo to tylko do gościa X, a on będzie np. za tydzień ;) No i ten właśnie gość we współpracy z mechanikiem ogarnęli mi parę lat temu bardzo podobny przypadek w 159. Z Twojego wydruku wynika, że lewe koło jest odrobinkę za mało pochylone, za to prawe zdecydowanie za bardzo. Nie ma wprost regulacji pochylenia przednich kół, ALE można to korygować poprzez małe przesunięcie mocowania sanek pod silnikiem. I tak mi to zrobili, kombinowali cały dzień aż w końcu pochylenie obu kół wskoczyło w tolerancję. Za to na koniec narzekali, że to bardzo żmudne i pracochłonne. Sanki są zazwyczaj na paru śrubach, otwory na te śruby mają wyraźną tolerancję, poluzowanie śrub pozwala na drobne korekty położenia sanek względem nadwozia. Nie jest to prosta i lekka operacja, ale w przypadku mojej byłej 159 się udała. W przypadku Twojej Giulii, tak na nosa, trzebaby przesunąć sanki w kierunku lewego koła, to spowoduje jego większe pochylenie, a jednocześnie zmniejszy pochylenie prawego koła.. Mam nadzieję, że się uda. To dość skomplikowany układ, 1" na prawym kole nie będzie się równać 1" na drugim ;) Inna rzecz, że geo ustawia się zaczynając od tylnej osi, nie wiem czemu Twój wydruk nie ma danych dla tyłu... Podejrzewam też, że niewłaściwe położenie sanek, a wiec dolnego pktu mocowania zawieszenia może wpływać na inne siły przy maksymalnym skręcie kół w prawo i lewo.
 
Sprawa wyjaśniona. Samochód jest dobry, lokalny dealer raczej powinien się ograniczyć do Fiatów Tipo, a Giulii nie tykać. Wyjaśniło mi się też przy okazji, gdzie lepiej to serwisować.

Dealer gdzie kupiłem podszedł do sprawy bardzo profesjonalnie, dokonaliśmy wspólnego pomiaru i regulacji samochodu 1 dzień roboczy po moim zgłoszeniu. Wszystkie parametry oczywiście fabryczne (poza zbieżnością tył-przód, no ale to efekt, że lokalny nie dość że złym sprzętem to bez tyłu regulował). Sprzęt u dealera sprzedającego wysokiej klasy, mechanicy wykwalifikowani.

Pomiar dla świętego spokoju potwierdzony niezależnie w zaufanym miejscu.

Także, pechowo się złożyło z serwisem (szkoda że za pierwszym razem tego u sprzedawcy nie zrobili dobrze - może akurat nie mieli nikogo kto się zna), a nie z samochodem.

Jeszcze raz dzięki za wszystkie odpowiedzi!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra