[Giulietta] Porady eksploatacyjne

Nigdy w życiu nie wymieniałem rozrządu.

Kolego, bogaty jesteś. Stać Cię na zmianę aut zaraz po gwarancji, ale może niech do Ciebie dotrze, że nie wszyscy tak mają, albo raczej - mało kto tak ma. Ciesz się swoim szczęściem, bo ono kołem się toczy...
Jak człowiek musi się wysilić, żeby kupić ledwie marną nową Giuliettę, to potem dba, bo wiem, że drugiej nowej szybko nie kupi. Chce jak najlepiej dla auta, które kosztowało go sporo wysiłku finansowego.
PS żeby nie było... Ja nie wymieniałem oleju po 1000 ani po 10000 km. Wymieniłem po niecałych 15000 km. Auto jeździ i żyje, ale jak ktoś chce to niech wymienia i co tankowanie. Co mnie to...?
 
Zmieniłbyś zdanie, jakbyś zobaczył kolor fabrycznej Selenii zlewanej z silnika po przebiegu 8000 km - smoła. Nie żałowałem ani przez chwilę, że tak szybko zmieniłem olej. Kolejne wymiany z interwałem 15kkm to już inna bajka, olej był ciemny ale nie czarny.

Dokładnie, u mnie też było 8 tys. km z niedużym hakiem i dobrze ze wymieniłem - smoła.
 
Tak mi się wydaje że FernandoAlfonso to po prostu troll i tyle , zajmijmy się innymi rzeczami niż dyskusja z nim ....
 
witam, czy moglby ktos polecic mi serwis szyberdachow w zachodniej czesci polski, lubuskie i okolice? Mam problem z moja "panorama" w Julce, bardzo duzy opor przy otwieraniu i zamykaniu i uszczelka przy szyber jest popekana i trzeba by ja wymienic/naprawic.
 
witam, czy moglby ktos polecic mi serwis szyberdachow w zachodniej czesci polski, lubuskie i okolice? Mam problem z moja "panorama" w Julce, bardzo duzy opor przy otwieraniu i zamykaniu i uszczelka przy szyber jest popekana i trzeba by ja wymienic/naprawic.

Lepiej samemu wymieniaj. To na pewno ślizgi. Ja byłem głupi zlecając to warsztatowi, wymiana jest banalna a u mnie poza wymianą udało im się więcej popsuć niż naprawić (połamali zaczepy listw pokrywających prowadnice).


Mój wątek:

https://www.forum.alfaholicy.org/mi...tukajacy_szyberdach_skrzypiace_uszczelki.html
 
IMG_20191226_164434.jpg
Lepiej samemu wymieniaj. To na pewno ślizgi. Ja byłem głupi zlecając to warsztatowi, wymiana jest banalna a u mnie poza wymianą udało im się więcej popsuć niż naprawić (połamali zaczepy listw pokrywających prowadnice).


Mój wątek:

https://www.forum.alfaholicy.org/mi...tukajacy_szyberdach_skrzypiace_uszczelki.html

Problem polega na tym ze oprocz prowadnic mam chamskie dziury pomiedzy szybami jak na zdjeciu, jakby ptaki wydziobaly.
Wymiana zapewne bedzie wiazala sie z wyciagnieciem calego dachu, za co raczej obawialbym sie zabierac. Probowalem znalezc uszczelke, ktora moglbym nakleic na istniejaca ale raz ze nie moge znalezc takiej szerokosci (8mm), po drugie nie bedzie to wygladalo dobrze.
Dowiadywalem sie w ASO, koszt takiej uszczelki wiazalby sie z wyciagnieciem wszystkiego, czyli pare roboczogodzin ASO + uszczelka okolo 600zl plus VAT.
 
Pokaż załącznik 265600

Problem polega na tym ze oprocz prowadnic mam chamskie dziury pomiedzy szybami jak na zdjeciu, jakby ptaki wydziobaly.
Wymiana zapewne bedzie wiazala sie z wyciagnieciem calego dachu, za co raczej obawialbym sie zabierac. Probowalem znalezc uszczelke, ktora moglbym nakleic na istniejaca ale raz ze nie moge znalezc takiej szerokosci (8mm), po drugie nie bedzie to wygladalo dobrze.
Dowiadywalem sie w ASO, koszt takiej uszczelki wiazalby sie z wyciagnieciem wszystkiego, czyli pare roboczogodzin ASO + uszczelka okolo 600zl plus VAT.

widzę, że szyberdach to same problemy w julkach. Jak nie łuszczący się element z przodu to ślizgi, jak nie ślizgi to uszczelki. Mogli po prostu zrobić szklany dach bez możliwości otwierania. Dowiadywałeś się może w ASO ile kosztuje listwa na prowadnice?
 
Dowiadywałeś się może w ASO ile kosztuje listwa na prowadnice?
Nie pytalem. Nawet gosciu z ASO mi sugerowal nie zabierac sie za wymiane uszczelki, bo bedzie to droga zabawa. Z drugiej strony jakby caly dach byl na stole to od razu zrobilbym kompleksowy remont(slizgi,prowadnice,smarowanie mechanizmow) co pewnie z 2 tys zl spokojnie by mnie pochlonelo. Poki co szukam waskiej uszczelki zeby "zaslepic" i wpasowac ja w te szczeline i nie moge znalezc.
 
Dotyczy Giulietta Veloce 2017.

Chciałem Was zapytać czy jest jakiś sposób, żeby podczas spryskiwania szyby przedniej nie zawsze uruchamiały się spryskiwacze xenonów ?
 
Jak masz za mało płynu może się nie uruchomić , ja tak miałem jak kupiłem swoją ( co prawda z 2010 r )
 
Płynu jest max. Chodzi mi o to, że zawsze gdy chcę spryskać szyby uruchamiają się też spryskiwacze reflektorów. Często niepotrzebnie ... Chciałbym mieć możliwość spryskania szyby bez uruchamiania spryskiwaczy ksenonów. Wiem, że można je wyłączyć i wtedy nie będą działać spryskiwacze, ale czy jest inny sposób?
 
Otwórz maskę i po prawej masz skrzynkę przekaznikow nad akumulatorem. Musisz wyciągnąć przekaznik od spryskiwaczy lamp i masz sprawę załatwiona. Jest to bodajże drugi od dołu w skrajnym lewym rzędzie, ale mogę się mylić. W necie znajdziesz schemat do Giulii. Układ przekaznikow w Julce jest prawie identyczny.
 
Wyjmowanie bezpieczników, żeby nie działały spryski od ksenonów to zabronione druciarstwo. One działają tylko jak są włączone światła mijania. Jeśli tobie działają jak jedziesz tylko na dziennych to coś jest nie tak. Jeśli potrzebujesz wyczyścić szybę, bo jest ubrudzona i mało widzisz, a masz włączone światła mijania, to znaczy, że i szkła reflektorów wymagają oczyszczenia, bo brud rozprasza światło i wtedy oślepiasz ksenonami innych.
 
Może on nie jeździ na dziennych. Znam takich. Oni uważają, że samochód bez włączonych świateł mijania jest niewidoczny w dzień. Serio!
 
Ha, ha, wszyscy powyżej macie rację! Nie znoszę druciarstwa, jeżdżę na dziennych lub mijania w zależności od warunków, a bezpieczników bym nie wyjął ;-). Nawiasem mówiąc, bardzo fajnie sprawuje się tryb "auto" (z wyjatkiem zamglenia - wtedy zdarza się, że włączają się dzienne a nie powinny).

Pytałem, bo np. w Foresterze jest taki patent, który na początku wszystkich zaskakuje. Otóż wystarczy bardzo krótko przycisnąć guzik od spryskiwacza aby poleciało tylko na szybę. Po sekundzie uruchamiają się też spryskiwacze reflektorów. Myślałem, że w Giulietcie tez jest jakis taki podobny "myk".

Dziekuję Wam za rady ;-)
 
Druciarstwo to jest ten cały mechanizm w Julce. Jak przy lekkim przymrozku zgubisz raz dysze z zaslepka bo przymarznie , zapłacisz za część, za malowanie pod kolor zaslepki i potem zgubisz drugą to będziesz pierwszym który wyciągnie ten przekaznik w cholerę. Tam jest wadliwy zaczep i z tego co wiem nie poprawili tego do tej pory. Prędzej czy później to zgubisz. Zobacz też z ciekawości ile faktycznie daje takie pryskanie na lampy samym płynem bez przecierania klosza to stwierdzisz że ten cały system nie ma większego sensu :)
 
Może masz przytkane dysze? U mnie oczyszcza dobrze. Na zimę to się leje płyn zimowy i po problemie.
 
Poważnie? Cały rok jeżdżę na zimowym, dobrym, takim który nie śmierdzi i dobrze zmywa szyby. Letni w zimie odpada kompletnie . Nawet raz zalewając tam letni płyn w zimie ta dusza może się uszkodzić. Kanaliki są bardzo wąskie żeby ciśnienie było duże a jak to zamarza to ciecz się rozszerza i wypina zaczep dyszy i gubisz to razem z zaslepka. Poza tym zgas sobie światło w garażu, wjedz z brudnymi lampami i spryskaj. Poprawa jest żadna lub marginalna. W volviakach gdzie były wycieraczki lamp miało to sens. Tutaj to jakiś wymysł.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra