• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Pomoc przy zakupie AR159 / Brera

To, że wystawi się za najniższą cenę na Allegro nie gwarantuje zbycia na pniu. Szukając swojej nawet nie patrzyłem na takie egzemplarze zakładając, że jak któraś kosztuje znacznie poniżej ceny rynkowej, to coś na pewno jest z nią nie tak.
 
Wyposażenie które dołożyłeś, też może oddziaływać na niekorzyść auta. Pojawiają się pytania o profesjonalizm zastosowanych modyfikacji. Czy samochód tak przerobiony będzie działał jak z wyposażeniem zamontowanym fabrycznie? Co z ewentualnymi naprawami auta z tak zmodyfikowaną instalacją? Na plus, że modyfikacje są zgodne z oryginalnymi. Dlatego w ofercie nie pisałbym o tym co zostało dodane. Jak znajdzie się chętny, to pewnie coś takiego jeszcze bardziej go przekona do zakupu. A jak zacznie pytać po forach czy warto, to zaraz jakiś sceptyk mu wyjaśni ile problemów to może generować i dlaczego lepiej sobie odpuścić.
Rozumiem, ale zrobiłem to tak, że jest lepiej niż z fabryki (kable w podwójnej izolacji, połączenia zlutowane, w koszulkach i zaizolowane itp) a wszystko 100% zgodnie ze schematami, myślę że to obronię, a pewnym dowodem na to że jest tip-top jest to że z tymi instalacjami nic nie szwankowało, podczas gdy oryginalne miały już swoje problemy (przy wtyczce sondy lambda przerwał się kabel, ostatnio z wtyczkami cewek).
W TBi ciężko znaleźć taką z xenonami/PDC przód/B&M i jeszcze zadbaną i z małym przebiegiem a do tego z wymianami oleju średnio co 12tyś km a nie co 35tyś km, tu pewnie mam coś co nadrabia, choć na odpowiedniego klienta moze trzeba będzie przez jakiś czas poczekać.
 
może ktoś na chłodno pooglądać tą Brerę? mi serducho wyłącza mózg jak na nią patrze. ja jedyne co wypatrzyłem, to trochę zmęczone przednie felgi. https://www.otomoto.pl/oferta/alfa-...tele-alu-18-czerwona-ID6ztoxe.html#7693de1519

Moim zdaniem grubo pokolorowana, na miejscu okaże się że zobaczysz całkiem inne auto
P.s coś na bank było robione z przodem, standardowo ktoś poszedł po całości i pomalował caly zderzak, co oczywiście o niczym nie świadczy lecz wypadało by spytać o to sprzedającego
 
Cześć wszystkim, jestem nowym użytkownikiem forum. Mocno przymierzam się do zakupu 159. Od kilku dni czytam poprzednie wypowiedzi każdego z Was.
Mój plan zakupu to 159 przynajmniej z 2006 r lub młodsza, 2.4 diesel w sedanie w manualu (nie wiem jak sprawują się w automatach).
Przeglądając ogłoszenia ceny są skrajne i tu pierwszy dylemat.. Jakie ceny brać pod uwagę np jeśli chodzi o rocznik 2007?
Zastanawiałem się również nad ściągnięciem auta z Włoch (mam osobę, która się tym zajmuje) lub południe Francji. Przeglądając ogłoszenie z Europy to najciekawsze sztuki zaczynają się od ok 4-5 tys Euro.
Zastanawiałem się również nad benzyną, ale tak czy inaczej skłaniam się w stronę diesla.
Aktualnie jeżdżę niezniszczalnym Mercedesem W203 w kombi z 2006 roku również w dieslu, z podniesieną mocą z ok 120 KM do 150.
Chęć zmiany auta ze względu: nie potrzebne mi kombi i przydałoby się coś mocniejszego.

Każda opinia jest cenna.
Pozdrawiam
 
myślę że to obronię

Na pewno obronisz, ale to dopiero w momencie gdy ktoś zdecyduje się na oględziny. Musisz w ogłoszeniu zawrzeć, że montaż odbył się w pełni profesjonalnie.
Na twoim miejscu liczyłbym raczej na sprzedaż komuś tutaj, z forum. Tu z pewnością znajdzie się więcej osób które doceni nakład pracy włożony w samochód.
 
Rozumiem, ale zrobiłem to tak, że jest lepiej niż z fabryki (kable w podwójnej izolacji, połączenia zlutowane, w koszulkach i zaizolowane itp) a wszystko 100% zgodnie ze schematami, myślę że to obronię, a pewnym dowodem na to że jest tip-top jest to że z tymi instalacjami nic nie szwankowało, podczas gdy oryginalne miały już swoje problemy (przy wtyczce sondy lambda przerwał się kabel, ostatnio z wtyczkami cewek).
W TBi ciężko znaleźć taką z xenonami/PDC przód/B&M i jeszcze zadbaną i z małym przebiegiem a do tego z wymianami oleju średnio co 12tyś km a nie co 35tyś km, tu pewnie mam coś co nadrabia, choć na odpowiedniego klienta moze trzeba będzie przez jakiś czas poczekać.
Dpar napisał raczej cenę, za którą chciałby kupić Twoje auto. Przeprowadzone modyfikacje są zdecydowanie na plus. Wystaw sobie fakturę na montaż w razie by jakiś maruda narzekał na profesjonalizm :P
W tym wypadku znaczenie ma też przebieg pojazdu. Jeśli chcesz sprzedać na szybko to wiadomo, że możesz zejść z ceny. A jeśli na spokojnie to myślę, że wartość tego auta (zakładając, że jak piszesz wszystko jest sprawne i kompletne) to ok 45 tyś. zł. Kupujący może nie znajdzie się od razu i pewnie janusze biznesu będą porównywać do ceny z eurotaxu czy innych omnibusów, jednak na plus można zaliczyć stan auta, przebieg oraz dostępna historia serwisowa. I nie zwlekaj do końca roku. Od października 2017 do stycznia br. był sezon ogórkowy na używane 159 TBi.
 
Cześć wszystkim, jestem nowym użytkownikiem forum. Mocno przymierzam się do zakupu 159. Od kilku dni czytam poprzednie wypowiedzi każdego z Was.
Mój plan zakupu to 159 przynajmniej z 2006 r lub młodsza, 2.4 diesel w sedanie w manualu (nie wiem jak sprawują się w automatach).
Przeglądając ogłoszenia ceny są skrajne i tu pierwszy dylemat.. Jakie ceny brać pod uwagę np jeśli chodzi o rocznik 2007?
Zastanawiałem się również nad ściągnięciem auta z Włoch (mam osobę, która się tym zajmuje) lub południe Francji. Przeglądając ogłoszenie z Europy to najciekawsze sztuki zaczynają się od ok 4-5 tys Euro.
Zastanawiałem się również nad benzyną, ale tak czy inaczej skłaniam się w stronę diesla.
Aktualnie jeżdżę niezniszczalnym Mercedesem W203 w kombi z 2006 roku również w dieslu, z podniesieną mocą z ok 120 KM do 150.
Chęć zmiany auta ze względu: nie potrzebne mi kombi i przydałoby się coś mocniejszego.

Każda opinia jest cenna.
Pozdrawiam
2.4 lub 2.0 JTDM 200 lub 210 KM. Automat bardzo przyjemny w użyciu.

Wysłane z mojego STF-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Na pewno obronisz, ale to dopiero w momencie gdy ktoś zdecyduje się na oględziny. Musisz w ogłoszeniu zawrzeć, że montaż odbył się w pełni profesjonalnie.
Na twoim miejscu liczyłbym raczej na sprzedaż komuś tutaj, z forum. Tu z pewnością znajdzie się więcej osób które doceni nakład pracy włożony w samochód.
Ja moja Alfe mam wystawioną od października i od tego czasu dużo ludzi dzwoniło, pisało i kilku handlarzy było... Przez to jak ciężko ją sprzedać już nigdy nie kupię Alfy. Były takie dni, że chodziłem od kanapy do auta aby zrobić zdjęcie komuś czegoś aż w końcu ten kolega nie przyjechał. A to czy było to profesjonalnie czy nie to jak znajdzie się maruda to pomimo tego, że będzie mu pasowało to i tak będzie chciał na tym ubić, a co do ledów w kierunkowskazach to nikt mi nie marudził. Prędzej jednym nie pasowało 200um na drzwiach i odpryski na masce. A jakbym zrobił maskę to by nie pasowało, że ona ma 200um. Teraz to pewnie złem jest to, że auto jest od października i dalej się nie sprzedało...
 
Ostatnia edycja:
Wyposażenie które dołożyłeś, też może oddziaływać na niekorzyść auta. Pojawiają się pytania o profesjonalizm zastosowanych modyfikacji.

Uśmiałem się w uj.

Po prostu jedni wolą dziewice innym nie przeszkadza, ze ktoś już tam był ;)

A na serio - dpar ma trochę racji - sam wolę fabrykę i zgodność z VIN niż wiarę w zdolności i w słowo sprzedającego (bez urazy epsonix). To samo dotyczy wszelkich chipów itp. Głównym argumentem za kupnem takiej doposażonej jest to, że na polskim rynku jest bardzo mało dobrze wyposażonych Tbi.

Moim zdaniem sprzedaż 159 powyżej 40k to trudne i czasochłonne zadanie.
 
Ostatnia edycja:
dziewiczych 159 i tak nie ma, sw w alfie juz tez, a odpowiedniki giulii/stelvio to >150tys nawet po rabatach. ze sprzedaza spieszyl sie nie bede bo nie mam takiego parcia, zdaje sobie sprawe ze trzeba poczekac na klienta ktoremu auto i modyfikacje spasuja
 
Ta jest moja id: 6015935965 jak była za 21000 bez letnich to miałem 1 telefon na miesiąc :D jak dorzuciłem zdjęcia z letnimi i dźwignąłem cenę to były 2 kontakty w jednym tygodniu, a i tak nikt nie przyjechał :D chce finalnie 21000 z 2 kpl felg bo po co mam się później ze sprzedażą felg męczyć. A sprzedaje ją z wielu powodów i żadnym z powodów nie jest to, że auto jest zepsute
 
Ostatnia edycja:
dziewiczych 159 i tak nie ma

Dziewiczych, w sensie nie poddanych modyfikacjom.
Nie wiem czy już pisałem, ale na etapie przeglądania ogłoszeń odrzucałem wszystkie modele po chipach, regeneracjach turbin, z ekstra radioodtwarzaczami z AliExpress czy po "tuningu optycznym" + nagłośnieniowym (z tubą zajmującą 3/4 bagażnika). Po prostu nie jestem w stanie ocenić kto zrobił to na jakim poziomie i czego mam po tym oczekiwać. Że to jest zrobione dobrze, wie tylko właściciel i jego koledzy.
Oczywiście, zdarzają się modele po solidnych przeróbkach, które zyskują na wartości, ale są to przeważnie projekty uznanych warsztatów. Amatorskie przeróbki zwiększające wygodę i wyposażenie będą docenione, ale raczej przez osoby szukające doposażonego modelu za dobre pieniądze. Czyli na dzień dzisiejszy osoby chętne na wydanie 22-24 tys zł za 159. Jak ktoś pakuje ponad 40 000 zł, to raczej robi to świadomie i chciałby mieć egzemplarz zbliżony do oryginalnego, z jak najmniejszą ilością przeróbek.

Tu ci radzą, weź sprzedawaj tu i teraz za 45 000 zł. Kto to kupi na zimowych oponach, mając świadomość, że na start musi dokupić nowe opony i zapewne felgi na lato? I to jeszcze teraz, kiedy opony letnie osiągają najwyższe ceny, bo właśnie rozpoczął się sezon zakupu letniego ogumienia?! Ile takie opony sensownej marki? 2 000 zł? Do tego felgi? Więc na start dodatkowo dochodzi minimum 3 000 zł, a może nawet i 5 jak ktoś będzie chciał kupić sobie osiemnastki. 50 000 zł? Serio? Tym bardziej, że zajrzałem na Allegro i najdroższe TBI kosztuje chyba niecałe 30 000 zł. Owszem, wygląda podejrzanie, ale robi tło dla twojej oferty, a którym twój samochód, wystawiony nawet za te 38 000 zł będzie wyglądał na przewartościowany.

A najlepsze są rady tych śmieszków, którzy nie przyjmują do wiadomości, że ktoś może nie docenić faktu, że poprzedni właściciel np. zregenerował turbinę. Przecież wiadomo, że to na plus bo sam nie musisz tego robić. Lecą, kupują, a potem do domu wracają na lawecie, bo przez kiepską jakość usługi im się wirnik urwał i nawet od sprzedawcy do domu nie dali rady dojechać.
Innym przykładem był człowiek, który sprzedawał swoją 159 w ofercie wymieniając ze 20 pozycji które naprawił przez 1,5 roku eksploatacji. W większości to grube sprawy. Dla niego i dla wielu innych być może fakt, że pół samochodu wymienił, będzie wskazówką, że co się miało zepsuć zostało naprawione. Ale dla innych może to świadczyć o starym, zajechanym egzemplarzu który sypie się jak domki w Wietnamie. Bo czym tłumaczyć fakt, że ktoś kupił 10 letnie auto, włożył w nie 12-15 tys zł i sprzedaje za 18? Tak, oczywiście. Przez ostatnie 1,5 roku olej zmieniał co 2 000 km i to na taki najdroższy, nie pałował na zimnym. Oryginalny przebieg 120 000 km. Ale nikt nie wie co z autem działo się przez wcześniejsze 8,5 roku i z jakiego przebiegu zostało skręcone na 120 000.

- - - Updated - - -
[MENTION=71009]mikomad[/MENTION] - zacznijmy od tego, że nie ma numeru VIN. Na TVN Turbo Kornacki mówi przecież za każdym razem, że numer VIN to podstawa i trzeba go mieć, inaczej ktoś ma coś do ukrycia. Po drugie dość niekorzystna wersja wyposażeniowa. Alfa bez skóry? Po trzecie popatrz na swój fotel kierowcy. Na zdjęciu wygląda na styrany, co budzi podejrzenie dotyczące realności deklarowanego przebiegu ze stanem faktycznym (diesel, a diesel musi jeździć!!!). Po czwarte, opis typowo handlarski. Skrótowy, z zawarciem wszystkich oklepanych formułek. Być może wielu nawet nie doczyta do końca by dostrzec, że auta używasz od prawie 3 lat. Po piąte - zdjęcia mokrego auta. Klasyk, celem ukrycia wad lakierniczych.
 
Już spoglądam na zdjęcia:D bo nie przegadałem ich jak wyszły... muszę w sobote umyć i nawoskować auto i zrobić nowe zdjęcia:) i uzupełnie ogłoszenie bo faktycznie właśnie widzę, że nie ma tam vinu:) dzięki za podpowiedzi:) zresztą tam tylko połowa zdjęć jest mokra:) szkoda, że otomoto ogranicza jakość zdjęć
 
A najlepsze są rady tych śmieszków, którzy nie przyjmują do wiadomości, że ktoś może nie docenić faktu, że poprzedni właściciel np. zregenerował turbinę. Przecież wiadomo, że to na plus bo sam nie musisz tego robić. Lecą, kupują, a potem do domu wracają na lawecie, bo przez kiepską jakość usługi im się wirnik urwał i nawet od sprzedawcy do domu nie dali rady dojechać.
Informacja o regeneracji turbosprężarki jest oznaką uczciwości. Zawsze można wsadzić graty z gównolitu do środka i nawet wszystkowiedzący czytacz Internetów się nie gapnie. I też może do domu nie dojechać.
Inni szukają perełek utrzymanych w oryginalne, najlepiej bez żadnych ingerencji. A potem płacz, że muszą dużo zainwestować, bo te oryginalne podzespoły zaczynają siadać po kolei.
Albo płacz, że kupili auto w dobrym stanie, ale za 45 kafli i teraz nie mają na felgi czy opony :edziahaha:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra