• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Pomoc przy zakupie AR159 / Brera

Jeśli chodzi o ten silnik, należy zwrócić uwagę na, EGR, DPF i klapy wirowe (szczegółowe informacje znajdziesz na forum, a więc nie będę powielał). Co zaś tyczy rozrządu, wychodzę z założenia, że w przypadku rozrządów paskowych, jego wymiana, to jedna z pierwszych rzeczy, które należy zrobić po zakupie używanego samochodu, nawet jeśli sprzedający zapewnia, że "właśnie wczoraj go wymienił", przy wymianie warto dołożyć parę groszy i zrezygnować z części "no name" ;)
 
Cześć,

Czy możecie wyrazić się na temat tej oto oferty: http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-150-km-faktura-vat-C25850815.html

Wpadł mi w oko ten egzemplarz, zamierzam wybrać się i dokonać oględzin. Być może już ktoś go oglądał, lub miałby czas dokonać wspólnych oględzin? Ogólnie szukam Alfy 159, 1.9, 150 KM do 35tyś. Czy wg was można w tym przedziale cenowym kupić coś sensownego?

Czytałem, że po przebiegu około 120tyś powinno się wymienić rozrząd. Czy jest jeszcze coś na co powinienem zwrócić uwagę przy zakupie?

za te pieniadze rocznik 2008??Zobacz na tylni zderzak.Mysle ze cos z nim nie halo.Za 35 tys to mozesz szukac rocznika 2006-07.Popros Tomka_KRK moze by z Toba podjechal obejrzec to auto
 
Faktycznie bok i tył wyglądają dziwnie, ale wydawało mi się, że to wina kiepskich zdjęć. Oczywiście wszystko wyjdzie przy oględzinach.
 
Jeśli jesteś chociaż odrobinę zainteresowany, a nie jest to wielki problem, podjedź i zobacz, weź czujnik grubości lakieru i... kogoś z zimnym okiem :) Na fotkach, to co jest ok, może wyglądać źle, a to co jest źle, może wyglądać ok. Przede wszystkim, w wątku sprawdzenia VIN, poproś kolegów o sprawdzenie tego numeru, 2008 - czyli będą również informacje serwisowe.
 
za te pieniadze rocznik 2008??Zobacz na tylni zderzak.Mysle ze cos z nim nie halo.Za 35 tys to mozesz szukac rocznika 2006-07.Popros Tomka_KRK moze by z Toba podjechal obejrzec to auto
Nawet Tomek_KRK ma w tej chwili w ofercie dwie Alfy 159 z 2008 r. z tym silnikiem i w podobnej cenie (sedan 36.900 i sw 34.900).
Omawiane auto jest bez tempomatu, za to z B&M. W zasadzie poza B&M i trzecią strefą to jest to podstawowa wersja 159.
Przyjmując, że stan licznika jest rzeczywisty to trzeba się przygotować na duży serwis przy 120.000 (pewnie oprócz rozrządu trzeba spojrzeć przynajmniej na hamulce).
 
Dzięuję wszystkim za odpowiedzi.

Interesuje mnie tylko wersja SW. jahu, chodzi Ci zapewne o ten egzemplarz: http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-1-9jtdm-progresion-fv-23-C25033764.html
Widziałem go, ale front tej wersji jest inny niż w typowej 159? Jeśli wygląda tak jak na zdjęciach to nie przypadł mi do gustu.

Oglądałem też ten egzemplarz: http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-1-9jtdm-16v-150km-C24230354.html, ale prawdę mówiąc nie zachwycił mnie, choć nie spisałem go jeszcze na straty.

Do Tomka_KRK na pewno jeszcze się wybiorę.

Piszecie, że po 112tyś należy zrobić duży serwis. CO w przypadku gdybym zdecydował się na zakup auta z około 200tyś km? Czy warto interesować się takimi ofertami czy lepiej od razu odpuścić? Z drugiej strony przecież w PL korekcja liczników to ponoć rzecz nagminna. Słyszałem już wiele razy, żeby przebiegiem się aż tak nie sugerować.
 
CO w przypadku gdybym zdecydował się na zakup auta z około 200tyś km?
Nie kupisz 5-6 letniego diesla z dużo mniejszym przebiegiem. Nikt, kto potrafi, chociaż z grubsza liczyć niedopłaci do ekonomicznego silnika jeżeli nie spodziewa się tej kasy wyciągnąć.
 
Interesuje mnie tylko wersja SW. jahu, chodzi Ci zapewne o ten egzemplarz: http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-1-9jtdm-progresion-fv-23-C25033764.html
Widziałem go, ale front tej wersji jest inny niż w typowej 159? Jeśli wygląda tak jak na zdjęciach to nie przypadł mi do gustu.

Co rozumiesz przez "front jest inny"? Z tego co rozumiem to są zdjęcia z Włoch, poglądowe, robione szerokokątnym obiektywem i do tego z otwartą maską. Auto jest pewnie w drodze do Polski i pewnie oferta zostanie wzbogacona o ładne zdjęcia później.
Ja chciałem napisać tylko tyle, że auta z uboższym wyposażeniem są zwykle sporo tańsze od wersji Distinctive ze skórzaną tapicerką, ksenonami, B&M i PDC.

A wracając do przebiegu... masz rację, 120 czy 200 różnicy dużej nie ma - w zasadzie w każdym aucie trzeba sprawdzić stan hamulców, opon, sprzęgła, zawieszenia. Każda z tych rzeczy może kosztować 2-3 tysiące zł. I jeśli kupisz auto z oponami do wymiany, wybitymi wahaczami, kończącym się sprzęgłem oraz hamulcami to na dzień dobry zapłacisz za serwis 6-10 tysięcy. I nie ma znaczenia czy kupisz Alfe, BMW czy VW. Po prostu duże auta kosztują w naprawie więcej niż Skoda Fabia.


Może oglądał ktoś coś takiego?

http://allegro.pl/show_item.php?item=2578035026

Prosiłbym o opinie

Ładne auto na zdjęciach, miej świadomość, że w Prestige Cars umieją robić ładne zdjęcia i je trochę podciągnąć, ukrywając wady samochodu. Poproś o numer VIN (można wtedy spróbować zweryfikować przebieg) i koniecznie upewnij się co do faktycznego wyposażenia - tam często lista wyposażenia jest kopiowana z podobnego samochodu i nie weryfikowana - po prostu brak staranności w przygotowaniu opisu (np. ja na zdjęciach nie widzę czujników parkowania)
 
Ostatnia edycja:
Cytat Napisał jusci Zobacz post
Może oglądał ktoś coś takiego?

http://allegro.pl/show_item.php?item=2578035026

Prosiłbym o opinie
Ładne auto na zdjęciach, miej świadomość, że w Prestige Cars umieją robić ładne zdjęcia i je trochę podciągnąć, ukrywając wady samochodu. Poproś o numer VIN (można wtedy spróbować zweryfikować przebieg) i koniecznie upewnij się co do faktycznego wyposażenia - tam często lista wyposażenia jest kopiowana z podobnego samochodu i nie weryfikowana - po prostu brak staranności w przygotowaniu opisu (np. ja na zdjęciach nie widzę czujników parkowania)
Czy każde auto miało "znaczek" GIUGIARO na przednich błotnikach? Czy może brak takowego świadczy o lakierowaniu tych elementów?
 
Każde znaczek mógł po prostu zwyczajnie odpaść, bądź zostać umyty. Zainwestuj 100zł w miernik lakieru zamiast patrzeć na znaczki.
 
Ludzie piszą, że Prestige Cars przywozi całe auta, ale czasem (a może nie czasem) malują kilka elementów (odpryski, obcierki). W każdym razie nie są to mocno uderzone auta, a raczej drobne przygody parkingowe i odpryski (Alfy mają dość miękkie lakiery). W kontekście Prestige Cars podnoszona była kwestia kręcenia przebiegów, ale nie przypominam sobie, żeby padły jakieś konkrety. ZTCP to raz wyszło na to, że w opisie aukcji było 140, a samochód pokazywał 160-170 (dla mnie to typowa pomyłka). W każdym razie dla mnie żadna z przeczytanych historii nie była dyskwalifikująca i brałem ten komis pod uwagę przy kupnie auta. Trzeba mieć oczy szeroko otwarte i sprawdzić dokładnie samochód. Ach, i widzę, że uczą się od magików z Płocka obrabiać zdjęcia i przygotowywać ofertę. Ale dla mnie to też żadna wada. Można przynajmniej popatrzyć dokładnie na samochód (i np. zobaczyć wygięty zderzak przedni od spodu)
 
Ostatnia edycja:
Nie kupisz 5-6 letniego diesla z dużo mniejszym przebiegiem. Nikt, kto potrafi, chociaż z grubsza liczyć niedopłaci do ekonomicznego silnika jeżeli nie spodziewa się tej kasy wyciągnąć.

Otóż nieprawda. Niedawno była do kupienia w Środzie Śląskiej AR159 z 2005/6 r. z przebiegiem ok. 80kkm z niezłym wyposażeniem od pierwszego właściciela. Cena w okolicy 36 tys. zł. Oczywiście - przebieg trzeba zweryfikować, ale skoro auto miało jednego właściciela i było serwisowane w jednym miejscu to jest to łatwe.

Podobnie w Niemczech. Da się znaleźć samochód z niskim przebiegiem, ale trzeba za niego po prostu zapłacić sporo więcej lub wybrać wersję z niższym wyposażeniem.

To co napisałeś jest prawdą w wielu przypadkach - w szczególności jeśli dotyczy osób zajmujących się komercyjnie sprzedażą samochodów. Kupują auta z dużymi przebiegami, które są sporo tańsze i można sporo na nich zarobić. Ale nie przekłada się to na 100% wszystkich ofert, a raczej na 90 czy 95%.
 
Otóż nieprawda. Niedawno była do kupienia w Środzie Śląskiej AR159 z 2005/6 r. z przebiegiem ok. 80kkm z niezłym wyposażeniem od pierwszego właściciela. Cena w okolicy 36 tys. zł. Oczywiście - przebieg trzeba zweryfikować, ale skoro auto miało jednego właściciela i było serwisowane w jednym miejscu to jest to łatwe.

AR 159 2005 rok - 36 tysiecy złotych. Przebieg 80 tysięcy kilometrów.
Ile powinna kosztować taka sama AR z roku 2008?

Są 3 czynniki wpływające na cenę - bezwypadkowość, niski przebieg, młody rocznik. Nie ma możliwości, żeby wszystkie trzy szły w parze z niską ceną.
 
AR 159 2005 rok - 36 tysiecy złotych. Przebieg 80 tysięcy kilometrów.
Ile powinna kosztować taka sama AR z roku 2008?

Są 3 czynniki wpływające na cenę - bezwypadkowość, niski przebieg, młody rocznik. Nie ma możliwości, żeby wszystkie trzy szły w parze z niską ceną.
Święte słowa-jak cena podejrzanie niska-mamy za sprzedawcę liska.....
 
AR 159 2005 rok - 36 tysiecy złotych. Przebieg 80 tysięcy kilometrów.
Ile powinna kosztować taka sama AR z roku 2008?

Są 3 czynniki wpływające na cenę - bezwypadkowość, niski przebieg, młody rocznik. Nie ma możliwości, żeby wszystkie trzy szły w parze z niską ceną.

Niestety Tomek zapewne wiesz... że cena czyni cuda :(
Ludzie wolą parcha taniej kupić... i łudzić się że zrobili super biznes, niż kupić zadbany egzemplarz kilka tys. drożej.
 
Są 3 czynniki wpływające na cenę - bezwypadkowość, niski przebieg, młody rocznik. Nie ma możliwości, żeby wszystkie trzy szły w parze z niską ceną.

Masz rację. Ja się odnosiłem tylko do tego, że nie ma 5-6 letnich aut z mniejszym przebiegiem. Są, tylko cena jest odpowiednio wysoka lub są odpowiednio stare, słabo wyposażone itd.

Niestety Tomek zapewne wiesz... że cena czyni cuda :(
Ludzie wolą parcha taniej kupić... i łudzić się że zrobili super biznes, niż kupić zadbany egzemplarz kilka tys. drożej.

Kiedyś właściciele Citroenów XM mówili, że każdy XM kosztuje tyle samo. Niektórzy wysoką cenę płacą kupując zadbany egzemplarz, inni tą cenę płacą doprowadzając zajeżdżony egzemplarz do stanu używalności. Podobnie jest z innymi autami. Niska cena może sugerować duże spore wydatki (i zwykle to się sprawdza).
Pamiętajcie jeszcze, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, niektórym - z powodów podatkowych - opłaci się kupić słaby egzemplarz za mniej niż 30 tysięcy i dołożyć 5-10 tys. w naprawy, niż kupić od razu zadbany egzemplarz za 35-40 tys.
 
Niedawno była do kupienia w Środzie Śląskiej AR159 z 2005/6 r. z przebiegiem ok. 80kkm z niezłym wyposażeniem od pierwszego właściciela.
7 lat, wychodzi mniej niż 1000km miesięcznie. Czyli ktoś kupił niezły samochód, dopłacił do diesla i wyposażenia, żeby go sobie wystawiać przed garaż w sobotę w celu nałożenia kolejnej warstwy wosku, w niedzielę do kościoła i tak przez 7 lat.
Oczywiście jest to możliwe - w totolotka ludzie też wygrywają.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra