• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Pomoc przy zakupie AR159 / Brera

Nie kupisz 5-6 letniego diesla z dużo mniejszym przebiegiem. Nikt, kto potrafi, chociaż z grubsza liczyć niedopłaci do ekonomicznego silnika jeżeli nie spodziewa się tej kasy wyciągnąć.

Zgodzę się z Tobą, ale nie w przypadku Alfy 159, gdzie generalnie benzyny JTS nie były udane (wyjątek to 1.75TBi i paliwożerny 3.2 JTS V6). Kupujący praktycznie był skazany na diesla, jeżeli chciał mieć mniej problemów z jednostką napędową - widać to w cenie dzisiejszych 159tek.

PS: ktoś się smiał, ze mało realne jest jeździć do 1000km miesięcznie i mieć diesla (chodziło o alfe 5-6letnia i przebieg 80-90tys) - ja tam mam (mam diesla i jeżdze 1000km miesięcznie - 13km do pracy w jedna strone + okazyjnie wypad na weekend), ponieważ nie znoszę braku "dołu" w nieturbobenzynach (lubie elastyczność diesli w niskim zakresie obrotów i brak "buczenia benzyny" przy 120-140km/h, gdzie dieselek sobie jeszcze mruczy)
 
Ostatnia edycja:
W przypadku samochodów używanych dopłaca się relatywnie mało do diesla. Sorry - widząc taki przebieg deklarowany przez "pierwszego" właściciela, to pusty śmiech ogarnia. Przy zakładanych przebiegach rzędu 1000km/m po prostu nie ma sensu kupować nowego diesla - już lepiej dorzucić tę kasę do wypasionej benzyny. 90kkm, zakładając oszczędność rzędu 3l/100km wychodzi 2700l paliwa do przodu, czyli dołożenie kasy do samochodu zaczyna dopiero się zwracać. Mając do wyłożenia 15kPLN do odzyskania przez 7 lat (i to uwzględniając dzisiejsze ceny paliw a nie te sprzed 7 lat) to z ekonomicznego punktu widzenia nonsens. Jasne, że może się trafił mało jeżdżący miłośnik diesli i alfy, albo stracił na 2 lata PJ i nie sprzedał samochodu, tylko takie sytuacje śmierdzą na kilometr.
 
pamietaj, ze w 2007-2008 (w taki rocznik celuje) paliwa inaczej stały - nie mierzmy dzisiejszą miarą zakupów w tamtych latach.

masz racje, ze wiekszość przebiegów jest z "czapki", ale nie możesz generalizować, ze nie uda się kupić alfy 159 2.4 jtdm z 2007-2008 z przebiegiem np. 140 tys (28-35 tys rocznie) lub podobnym (pamietaj, ze rozmawiamy o alfie, a nie np. o grupie VW, gdzie bardzo dobra alternatywa do TDi sa silniki FSI i TFSI, natomiast poza TBi w alfie alternatywy do diesla nie ma)
 
Ostatnia edycja:
7 lat, wychodzi mniej niż 1000km miesięcznie. Czyli ktoś kupił niezły samochód, dopłacił do diesla i wyposażenia, żeby go sobie wystawiać przed garaż w sobotę w celu nałożenia kolejnej warstwy wosku, w niedzielę do kościoła i tak przez 7 lat.
Oczywiście jest to możliwe - w totolotka ludzie też wygrywają.

W Polsce to jest możliwe - wybór jednostek napędowych nigdy przy zakupie 159-ki nie był jakiś szczególnie wielki, a dróg do tłuczenia kilometrów nie mamy ;)
 
Cytat Napisał piotrpo Zobacz post
7 lat, wychodzi mniej niż 1000km miesięcznie. Czyli ktoś kupił niezły samochód, dopłacił do diesla i wyposażenia, żeby go sobie wystawiać przed garaż w sobotę w celu nałożenia kolejnej warstwy wosku, w niedzielę do kościoła i tak przez 7 lat.
Oczywiście jest to możliwe - w totolotka ludzie też wygrywają.
W Polsce to jest możliwe - wybór jednostek napędowych nigdy przy zakupie 159-ki nie był jakiś szczególnie wielki, a dróg do tłuczenia kilometrów nie mamy

Dokładnie z powodów które opisał Tomek_KRK zdecydowałem się na 5-cio letniego diesla mimo tego,że miesięcznie nie przekraczam 700 - 800 km. Kto mi po 7 - 8 latach takiego użytkowania uwierzy w rzeczywisty przebieg? Aha - w sobotę obowiązkowo woskowanie...Pozdrawiam.
 
Nie wiem jakie były proporcje cenowe w 159 6 lat temu. Przykład z aktualnego cennika dla julki: dopłata do diesla o podobnej mocy to ~12kPLN. W tym przypadku deklarowana różnica spalania w cyklu mieszanym to ~1l/100km, przy cenie 6zł możemy za różnicę w cenie kupić 2000l, na "zero" wyjdziemy po 200kkm. Powiedzmy, że dane przekłamują tę różnicę 2x - dalej jest to sporo. Jeżdżąc mało, wolę za cenę wypasionego diesla kupić wersję QV.
I dość ważna uwaga - te wyliczenia dotyczą samochodu NOWEGO. w używkach za diesla trzeba dopłacić już tylko symbolicznie, więc "kupiłem używanego diesla i jeżdżę 12kkm rocznie" wygląda zupełnie inaczej.
Nie generalizuję, mogą się zdarzać różne sytuacje - tylko trzeba pamiętać, jak wygląda rynek samochodów używanych w naszym kraju i że wskazanie licznika przebiegu jest klasycznym skeczem polskiego humoru absurdalnego.
 
piotrpo to dlaczego nie masz benzyny tylko JTD??Uzywane czy nowe z salonu??Jak uzywka to nie bales sie o przebieg??
 
Ponieważ bo:
Za diesla i to mocnego nie zapłaciłem 12k ekstra, tylko coś koło 2-3k (i wchodzi w to wyposażenie, które w zakupie kosztowało zdecydowanie więcej. Ten koszt, po szybkim przeliczeniu "zwróci się" po około roku mojego użytkowania.
Używka i bałem się o przebieg, chociaż nie wynosił on 90kkm tylko 2x więcej. W moim przypadku zgadzały się wszystkie liczniki w komputerach samochodu, oraz przebieg rejestrowany podczas przeglądów i napraw w ASO (w wersji elektronicznej). Dodatkowo zgadzał się c.a. ze stanem faktycznym samochodu.
 
Jakie rzeczy? Ja nie twierdzę, że diesla nie należy kupować. Ja tylko twierdzę, że realne 90kkm w 7letnim dieslu dużej wielkości i pojemności to cud na miarę zdobycia ME przez naszą reprezentację - teoretycznie możliwe, ale bardzo mało prawdopodobne.
 
Piszę, że porównywalne silniki znacznie różnią się ceną podczas zakupu nowego samochodu, oraz, że głównym powodem kupowania ich jest mniejsze spalanie niż w silnikach benzynowych.
 
Jakie rzeczy? Ja nie twierdzę, że diesla nie należy kupować. Ja tylko twierdzę, że realne 90kkm w 7letnim dieslu dużej wielkości i pojemności to cud na miarę zdobycia ME przez naszą reprezentację - teoretycznie możliwe, ale bardzo mało prawdopodobne.
To Twoje zdanie, ale ja kompletnie się z nim nie zgadzam.
Mój dobry kolega kupił żonie nowego salonowego Qashqai z silnikiem 2.0 dci. Żona po trzech latach zbliża się dopiero do 40 tys. km. I takie rzeczy są możliwe, to jest 1% rynku samochodów używanych, ale są takie przypadki. Jeśli podałem przykład auta od 1. właściciela z historią serwisową w ASO (6-letnie AR 159 z niskim przebiegiem) to takie auto jest wiarygodne. Oczywiście – trzeba je zbadać dokładnie, jak każde inne. Ale nie można z góry zakładać próby oszustwa. Oczywiście, nie dam sobie ręki (ani nawet palca) uciąć, że oferta była pewna. Ale nigdy nie zakładam z góry złej woli, jeśli nie mam ku temu powodów.
 
Ostatnia edycja:
Zdjęcia z wnętrza ktoś próbował podrasować w PS. Widać to na fotelu kierowcy i tunelu środkowym od strony kierowcy. Coś mi nie pasuje z tym plastikiem na konsoli centralnej - wyposażenie wskazuje na to, że to wersja distinctive, a w 2006 było tam montowane reflowane alu, podonie jak na kierownicy. Nie widzę przednich czujników parkowania, a na wyświetlaczu wielofunkcyjnym widać, że powinny być.
 
jeżeli auto miałby faktycznie taki przebieg to kosztowało by z 5-6tyś więcej. Najlepsze jest ostatnie zdanie...skoro to takie super auto i pali tylko 7l/100 to po co chce kupić nowe? :)
 
Często gęsto, ludzie tak nie kalkulują, tylko biorą prosty przelicznik, czyli "auto mniej pali i już", nie każdy siada z kalkulatorem i przelicza, czy, a jeśli tak, to w jakiej perspektywie czasowej, zwróci mu się koszt dopłaty, to po pierwsze, a po drugie są ludzie, którzy po prostu nie wyobrażają sobie siebie w czymś innym niż klekot, sam paru takich znam, a więc, jak w każdym innym przypadku, uogólnienia mogą nas prowadzić na manowce.
 
Nie trać czasu i skontaktuj się z użytkownikiem forum Tomek_KRK, ja już dwie kupiłem u niego. Solidna firma.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra