Polecane(niepolecane) komisy, handlarze, sprzedawcy opinie o sprzedajacych.

Do listy niepolecanych można dodać komis z Kobierzyc, ul. Witosa 1, parking koło Orlenu. Typowy handlarz, a dwie Alfy które tam oglądałem miały wiele wad przy wcale nie jakichś niskich cenach.
 
Witam, czy ktoś ma jakieś informacje na temat tego komisu? Najtansze.otomoto?

Myślę oczywiście o tej 147.
 
Ma ktoś może opinie o komisie BAN-MOT z Radomia? Tak, tak wiem niby Radom i powinno być wszystko jasne ale chętnie usłyszałbym opinie o osobach, które kupiły tam auto albo przynajmniej były jakieś auto oglądać.
 
Bart Car Opole

Witam wszystkich. Wystawiłem swój samochód w komisie Bart Car Opole. Samochód został sprzedany ponad dwa miesiące temu a pieniędzy nadal nie mam. Pan Bartosz wymyśla historie jak z bajki. To miał wypadek, nie ma gotówki, nie umie zrobić przelewu, nawet twierdził, że nie jest właścicielem swojego komisu. Nie polecam tej firmy. Na swojej własnej stronie usuwa negatywne komentarze. Unikajcie tego komisu jest to typowy handlarz. Nie polecam.
 
Witam wszystkich. Wystawiłem swój samochód w komisie Bart Car Opole. Samochód został sprzedany ponad dwa miesiące temu a pieniędzy nadal nie mam. Pan Bartosz wymyśla historie jak z bajki. To miał wypadek, nie ma gotówki, nie umie zrobić przelewu, nawet twierdził, że nie jest właścicielem swojego komisu. Nie polecam tej firmy. Na swojej własnej stronie usuwa negatywne komentarze. Unikajcie tego komisu jest to typowy handlarz. Nie polecam.
Sprzedali samochod 2 miesiace temu, nie wyplacili Ci pieniedzy a jedyne co robisz to piszesz negatywny komentarz na stronie i forum?

Ostro.

- - - Updated - - -

Witam wszystkich. Wystawiłem swój samochód w komisie Bart Car Opole. Samochód został sprzedany ponad dwa miesiące temu a pieniędzy nadal nie mam. Pan Bartosz wymyśla historie jak z bajki. To miał wypadek, nie ma gotówki, nie umie zrobić przelewu, nawet twierdził, że nie jest właścicielem swojego komisu. Nie polecam tej firmy. Na swojej własnej stronie usuwa negatywne komentarze. Unikajcie tego komisu jest to typowy handlarz. Nie polecam.
Sprzedali samochod 2 miesiace temu, nie wyplacili Ci pieniedzy a jedyne co robisz to piszesz negatywny komentarz na stronie i forum?

Ostro.
 
Hej,

Obejrzałem dzisiaj kilka AR 159, od razu może podzielę się spostrzeżeniami.

otomoto pl/oferta/alfa-romeo-159-serwisygwarancjastan-idealny-ID6yFhGd.html#7446eb80f4

Pierwsza rzecz - rok produkcji to 2008 rok, nie 2009 jak podaje sprzedawca, wersja 120KM. Samochód stoi już od dłuższego czasu na placu,mocno zardzewiałe tarcze hamulcowe. Z pewnością nie jest to samochód w stanie idealnym. Wewnątrz jest kilka zadrapań, tapicerka jest bardziej zniszczona niż inne samochody z podobnych roczników. Za kierownicą siedzi się dziwnie wysoko, pomimo max obniżenia siedzenia. Silnik odpalił dopiero po podpięciu do prostownika (także za drugim razem, gdy już normalnie kręcił). Lewe drzwi z tyłu nie pasują do końca do karoserii (odstają na kilka mm), ale najlepsze jest to, że nie mogliśmy otworzyć bagażnika. Na jeździe próbnej prowadził tylko pracownik komisu. Mimo to można było wyczuć lekkie szarpanie, które nasilało się przy niższych obrotach. Gdy poprosiłem o zwolnienie do 50 kmh na 5 biegu, usłyszałem, że nie to zbyt wolno na ten bieg :) Silnik wyczyszczony na błysk.

otomoto pl/oferta/alfa-romeo-159-1-9-jtd-150km-alcantara-full-kraj-1-wlasciciel-ID6yAynX.html#fc519fb031

Wjeżdżając na plac byłem zachwycony widokiem tego samochodu. Jednak po zbliżeniu się do samochodu moim oczom ukazała się korozja. Na grilu, na prawym, przednim nadkolu i na tylnych lewych drzwiach. Dużo zarysowań na lakierze. Przednia szyba była wymieniana. Do środka zajrzałem już tylko przez szybę i nie jestem w stanie zrozumieć, jak można wystawić samochód na sprzedaż z tak zabrudzoną tapicerką.

Jutro oglądam jeszcze 4 Alfy w Końskim w komisie Auto Jan Łukasz Młodziński - na pewno podzielę się wrażeniami :)
 
płock bielska

Nie polecam komisu w Płocku komisu na ulicy Bielskiej 63 'TYLKO DOBRE AUTA' ma stronę też na oto moto nr tel do niego 666-886-674. Facet to oszust wystawił Forda Mondeo. Zgłosiłem się jako pierwszy, pytając czy dla potwierdzenia wpłacać zadatek odpowiedział że nie - on sobie zanotuje,że jestem pierwszym klientem z prawem pierwokupu. Umówiłem się z nim konkretnie w środę, że po samochód będe w czwartek od razu jak otworzy salon czyli o 13. Pojechałem z cała kwotą. Salon zamkiety....! Chyba jakieś zarty- dzwonie do własciciela a on mi mówi że Ford Mondeo Sprzedał się o 2 w nocy Litwinom. Kłamca i oszust! Umawiam się z nim a on za plecami sprzedaje samochód. Coś jest nie halo...Bardzo nieprofesjonalne podejście do klienta. Jechałem 300 km żeby zobaczyć zamknięty salon. Za paliwo oczywiście nikt mi nie zwróci. Jeśli ktoś jest chętny podeślę scany smsów i rozmów tel z właścicielem. Życzę mu, żeby jak najszybciej splajtował i już nikogo nie oszukał.! Krzysztof
 
Znalazłby się ktoś na forum kto miał do czynienia z idealneauto.pl ? Jeśli tak to warto zaufać?
 
Byłem osobiście juz i oglądałem;
Moje wnioski:
Sprzedawca handlarz, nie wciskał na siłę, delikatnie mówiąc troszkę skłamał przy rozmowie telefonicznej więc po oględzinach i dokładnym sprawdzeniu ja postanowiłem mu ukręcić nosa, po ustaleniu ceny na 9700 zaproponował abyśmy pojechali do restauracji kawałek dalej a on zadzwoni po kolege bo u niego są dokumenty do auta- miało to potrwać 40min, po 1 godzinie dzwoni do mnie że można przyjechać bo wszystko jest gotowe a ja mu na to że jednak muszę się zastanowić a ten do mnie z pretensjami że musiał jechać po dokumenty 35km traci czas i paliwo a ja mu na to że ja musiałem jechac 370km żeby zobaczyć trumne na kółkach po czym się rozłączył.

Podłoga auta skorodowana także pasowało by zrobic generalny jej przegląd i konserwację- o ile by nie trzeba było jej spawać
Sanki silnika skorodowane że w najbliższym roku do wymiany
Zawieszenie przód- rozjechane do granić możliwośći, górne luzy na sworzniach oraz tulejach, dwa dolne luzy na sworzniach i tulejach- juz nie pamietam których
Zawieszenie tył do wymiany dwie tuleje na poprzecznych, oraz do wymiany tuleje wzdłużnych lub całe wahacze, luzy na łącznikach stabilizatora
Nieumiejętnie pospawany uchwyt tłumika, w tym jeden urwany wisiał na gumie.
Silnik nie ciągnie jak 140km - już mój 115km bierze go bez problemu, strasznie głośno pracował - nawet po rozgrzaniu.
Akumulator hamsko wyciągnięty i włożony jakiś stary trup- nawet nie zapalił tylko trzeba było dodatkowy rozruch.
Klima nie działała w ogóle- była próba włączenia na stacji diagnostycznej przy +7
Dosyć spore wycieki z silnika z okolic rozrządu- możliwe że simmeringi puszczały choć nie jestem pewny.
Prawy ksenon świecił na ładny biały kolor tak jak ma to być za to lewy strasznie na zółto- chyba się kończy?
Spryskiwacze ksenonów w ogóle nie reagowały na wołanie
W ogłoszeniu napisane że są dwa kluczyki- bzdura jest jeden i to nawet jakis dorobiony zamiennik bez pilota do centralnego i otwierania bagażnika.
Po podpięciu do kompa- licznik kręcony ale ile to nie wiem ;/
Zaczynała wychodzić ruda z prawej strony pod tylnymi drzwiami
Tylna klapa- wgniecenie to pryszcz, ruda tam szaleje wokół wycieraczki któa zresztą nie działała

Po tylu informacjach na temat stanu auta wstrzymałem się od jakich kolwiek oględzin miernikiem lakieru itd


Na plus wnętrze ładne zadbane, fotele Ti nie powycierane, felgi ładne lecz opony po sezonie na szrot, hamulce w miare ok
Sprzedający dosyć szybko zszedł z ceny na 9900zł
Podłużnice, podłoga bagażnika ok, raczej nie bity.
Na dzień dobry trzeba włożyc z 3-4k żeby auto było jazdy.

Ogólnie Pan na SKP powiedział że nie jestem pierwszym klientem który tu przyjechał tym autem i za każdym razem ma inne rejestracje.
A auto nie przeszło by przeglądu technicznego.

Jak by ktoś coś chciał wiedzieć więcej to proszę pytać bo mogłem coś pominąć


Kilka fotek auta:

466190007_1_1000x700_alfa-romeo-156-zadbany-2-wlascicieli-stan-bardzo-dobry-opole_rev016.jpg466190007_2_1000x700_alfa-romeo-156-zadbany-2-wlascicieli-stan-bardzo-dobry-dodaj-zdjecia_rev016.jpg466190007_3_1000x700_alfa-romeo-156-zadbany-2-wlascicieli-stan-bardzo-dobry-alfa-romeo_rev016 (1.jpg466190007_4_1000x700_alfa-romeo-156-zadbany-2-wlascicieli-stan-bardzo-dobry-motoryzacja_rev016 (.jpg466190007_5_1000x700_alfa-romeo-156-zadbany-2-wlascicieli-stan-bardzo-dobry-opolskie_rev016.jpg466190007_6_1000x700_alfa-romeo-156-zadbany-2-wlascicieli-stan-bardzo-dobry-_rev016.jpg466190007_7_1000x700_alfa-romeo-156-zadbany-2-wlascicieli-stan-bardzo-dobry-_rev016.jpg466190007_8_1000x700_alfa-romeo-156-zadbany-2-wlascicieli-stan-bardzo-dobry-_rev016.jpg
 
Napewno żadne giełdy ani komisy szukaj najlepiej u prywatnego
 
Polecam --> https://avatarlease.otomoto.pl/

Avatar auto, Pan Tomasz bardzo profesjonalnie podchodzi do tematu. Bez kręcenia czy ukrywania wad ( oraz zalet :) ) posiadanych w ofercie autach. Wszystko o czym rozmawialiśmy zgadzało się z później przeprowadzonym raportem Dekra (do leasingu). Dodatkowym plusem jest właśnie dobra współpraca z bankami w kwestii finansowania aut.
 
Witam.

Chciałbym przestrzec przed handlarzem "M-Cars", Malinowa 22 - 86060 Dziemionna, powiat bydgoski, Kujawsko-pomorskie. W wyszukiwarce na otomoto i innych jego auta widnieją w Bydgoszczy, w rzeczywistości są jednak 30km na południe pod wspomnianym adresem. Jednak na to można przymknąć oko. Rażący jest za to stosunek do klienta. Po wcześniejszym telefonicznym umowieniu się na oględziny auta, mianowicie "[notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo" Giulietta z Otomoto, przyjechałem pod dom sprzedawcy, kilkanaście aut widać na podwórku pod domem, na dzwonek nikt nie reaguje. Telefonuję zatem jeszcze raz i rozmowa wygląda mniej wiećej tak:

- Witam, dzwoniłem wcześniej, że przyjadę obejrzeć auto, [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo Giulietta, jestem u pana pod domem jednak nikt nie reaguje na dzwonek
-- Ale pan chce kupić czy tylko obejrzeć?
- No najpierw chciałbym obejrzeć
-- No jak obejrzeć to nie, jakby pan chciał kupić to co innego
- Chciałbym kupić jednak chciałbym najpierw obejrzeć auto. Jak mam kupić auto, którego wcześniej nawet nie obejrzałem?
-- Obejrzeć może pan sobie w internecie, to ja nie wiem o co panu chodzi.

Po czym rozłączył się, nie wyszedł nawet ze swojej posiadłości i tyle.

Ja nie wiem czy to jest powszechny zwyczaj u handlarzy samochodami natomiast co to za logika, że nie mogę nawet wsiąść do auta, złapać za kierownicę, czy nie daj boże jeszcze odpalić silnik, nie deklarując najpierw, że je kupię? Czegoś tu nie rozumiem.
Ciekawe co by było gdybym przyjechał z miernikiem grubości lakieru albo nie daj boże jakimś specjalistą od sprawdzania stanu aut, poszczułby mnie psami, albo kolegą mechanikiem?

Wpisując jednak w google "m-cars dziemionna opinie" szybko zrozumiałem, że model biznesowy tego handlarza po takich opiniach nie może wyglądać inaczej..

Taka przestroga dla innych niezbyt obeznanych w kupowaniu auta z komisu/od handlarza - sprawdzić najpierw opinie w internecie ; )
 
Ostatnia edycja:
Witam, a polecicie jakiegoś zaufanego allegrowicze z używanymi częściami ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra