Wziąłem samochód z autka.pl. Jednym słowem - polecam! Przy wyborze miejsca zakupu Alfy kierowałem się opiniami z forum. Szukałem pewnego miejsca, gdzie bez lęku mógłbym też serwisować swoją Alfe. Forum zrobiło robotę - dzięki zamieszczonym tu informacjom łatwo przekonałem się do tego, że warto wybrać się do Krakowa z Warszawy (mimo tego, że solidną furę da się przecież znaleźć też w stolicy - kwestia ceny i "chłodnej głowy" przy podejściu do zakupu samochodu. Po prostu wystarczy wyłączyć nieuzasadnione oczekiwania w stylu 10 letni samochód z przebiegiem poniżej 120k i wnętrzem jak z salonu za cenę zajeżdżonego małego auta miejskiego :] ).
Mam nadzieję, że nie czekają mnie niespodzianki z moim egzemplarzem (AR 159 SW, 2010, 198 000). Postanowiłem trochę zaryzykować i zaufać temu co autka.pl napisało o samochodzie w ofercie i temu co usłyszałem podczas oględzin, bez przesadzania ze sprawdzaniem samochodu na sto tysięcy sposobów i męczeniem sprzedawcy swoim grymaszeniem (dodam tylko, że warto pamiętać o tym, że Panowie prowadzą biznes i chcą uczciwie zarabiać a nie charytatywnie rozdawać samochody po kosztach, więc trzeba liczyć się z tym, że nawet w autka.pl warto nie rezygnować z myślenia).
Chce zwrócić uwagę na pewną mało spotykaną postawę z którą spotkałem się w autka.pl. Panowie są bardzo słowni i odpowiedzialni! Myśle, że dobrze zobrazuje to na moim przykładzie - domówiłem się, że "w rozliczeniu" wezmą mój samochód, którego cenę ustaliliśmy na podstawie zdjęć, które przesłałem). Po podstawieniu mojego samochodu w dniu odbioru Alfy (niestety dla sprawy) w opinii przedstawicieli autka.pl mój samochód znacznie odbiegał stanem wizualnym od tego co było podstawą przy dokonaniu wstępnej wyceny na podstawie zdjęć a co jednocześnie było ustaloną kwotą za którą kupią mój samochód (nie jestem specem od handlu autami, swoją propozycje cenową wysunąłem na podstawie średniej z otomoto, zwracając przede wszystkim uwagę na stan techniczny auta, mając szczerą intencję do tego żeby swoje auto sprzedać po cenie rynkowej lub trochę niższej od rynkowej a nie cwaniakuąc wciskać jakiś bubel). Mimo rozbieżności Panowie z autka.pl byli gotowi zapłacić ustaloną kwotę - WOW - (co jak zrozumiałem byłoby dla Nich mocno niesatysfakcjonujące). Oczywiście nie chciałem sprawy załatwiać w ten sposób i znacznie(!) zszedłem z pierwotnej ceny. Temat został załatwiony polubownie.
Jedyny zawód jaki mnie spotkał przy odbiorze auta to to, że sprawa zostawienia samochodu w rozliczeniu niemal całkowicie odebrała mi przyjemność z odbioru mojej Alfy (nie potraktowano mnie z życzliwością do jakiej przyzwyczaili mnie Panowie z autka.pl gdy wybierałem u Nich Alfę i dokonywałem pełnej płatności za Alfę jeszcze przed przyjazdem do Krakowa) Normalnie wyszła kwaśna sytuacja i wolałbym w ogóle nie wchodzić w temat zostawiania u Nich samochodu - co nie było problemem ani też warunkiem zakupu Alfy. Po za tym (co chyba najważniejsze dla kupującego) Alfa genialnie przygotowana, ustalone wcześniej wizualne poprawki wprowadzone, a jakość koniecznych mechanicznych napraw jest aktualnie przeze mnie testowana (bo co mnie miło zaskoczyło, autka.pl dają "gwarancje" na to, że autem po zakupie po prostu nabywca ma się cieszyć jakby kupił nowy samochód i zapraszają do siebie na sprawdzenie po tysiącu przejechanych kilometrów czy wszystko jest ok - co jest w cenie transakcyjnej)
Kończąc. Duża zasługa Tomek_krk w tym, że postanowiłem jechać do Krakowa po samochód - było warto (Tomek_krk powinieneś naliczyć sobie "drugie tyle" za to co masz na biznesie z autka.pl za robienie świetnego PR

) Autka.pl - uczciwi i rzetelni - warto wydać kasę na dojazdy i kupić u nich (nawet zapewniają transport "z" i "na" dworzec). Panowie przykładają dużą uwagę do tego aby sprzedać dobre/pewne auto. Mają solidne zaplecze, zatrudniają wysokiej klasy fachowców/pasjonatów (pozdrowienia dla Sebastiana) Mimo odległości dzielącej Wawe od Krakowa (i chyba trochę wyższych cen za auta) mam zamiar jeździć do nich na przeglądy a w przyszłości wziąć od nich kolejny samochód - bo to po prostu się opłaca.