skoro musze...
To tak jak by podlaczyc sobie telewizor na sztywno - przylutowac kabel zasilajacy do przewodow N i L od oswietlenia w pokoju. Tez dzialac bedzie.
Albo do srodka w piekarniku wpiac (przylutowac) sie radyjkiem...
W przypadku "podpiecia" sie pod oswietlenie w podsufitce "kazdy" zaklada, ze cam jest sprawna w 100% i polega na zabezpieczeniu ukladu oswietlenia. Lampka podsufitki to plytka drukowana z polprzewodnikami i LED ktore sa wrazliwe na wszelkie zaklucenia w zasilaniu (spadki napiecia, przepiecia) Samo lutowanie juz nagrzewa scieszki i poplprzewodniki na plytce.
Wysoka temperatura jest zabojcza dla takich elementow. Jednemu bedzie tak dzialac przez nastepne 15lat a innemu po miesiacu bedzie "cos dziwnego" sie dziac.
Jesli wiec ktos jeszcze nigdy nie lutowal moze szybko sobie "przygrzac" taki uklad przez chociazby probe przylutowania tych 2 przewodow.
Producent przewidzial podlaczenie dodatkowych odbiornikow poprzez gniazdko 12V (jego ilosc i ergonomia to inna kwestia) i ma ono swoj niezalezy obwod ze skrzynki z bezpiecznikami.
Dokladajac dodatkowy punkt zasilania odbiornika powinno sie albo dopiac (tak aby mozna bylo to podlaczenie w razie potrzeby rozlaczyc) do obwodu zasilania gniazdka samochodowego albo wykonac dodatkowy obwod bezposrednio ze skrzynki z bezpiecznikami.
Ktos w jakims watku opisywal ze aby ladowarka w podsufitce nie latala napchal tam foli bombelkowej. (uklad zasilania sie naturalnie grzeje, dodatkowy transformatorek od ladowarki sie grzeje) material ktory szybko reaguje na temperature...
Czesto na odbiorach maszyn widzialem, ze dodatkowe zasilanie np. na dodatkowy wentylatorek 24V bylo "kradzione" z panelu sterowania (bo blizej), zamiast z transformatora, tylko, ze wiazalo to sie z dlugim ciagnieciem przewodu, ulozeniem go, dodaniem zabezpieczenia itd. (panel nie dziala - scieszki przepalone, opornik zjarany - zatarte lozysko w wentylatorku...)
Albo w mieszkaniach przedluzacz 1,5mm przez srodek sciany wmurowany na czajniczek...
Na tym polega modyfikacja, na bezpiecznym doprowadzeniu zasilania od puktu poczatkowego glownego zasilania, a nie podlaczanie sie na "sztywno" do obwodow do tego nie przeznaczonych.
Mam nadzieje, ze wyjasnilem w miare ze zrozumieniem, dlaczego JA uwazam, ze takie podlaczenia jak wlutowanie sie w oswietlenie podsufitki, za partyzantke. Tak mnie nauczono w szkole, taka stosuje zasade rowniez w pracy.