U mnie wręcz przeciwnie. Teraz jeszcze bardziej staram się stosować "safety first", po to żeby w razie czego nie było wątpliwości, w przypadku gdy wina nie będzie moja.
A rejestrator zamontowałem po przykrym doświadczeniu właśnie, sprawca nie został zatrzymany, ponieważ nie zapamiętałem numerów, a ten zwiał.
Chociaż czasem przyjemnie pooglądać sobie swoją trasę

Mam coś takiego
http://allegro.pl/rejestrator-trasy-prestigio-roadrunner-300-kamera-i3290796586.html. Jakość jest świetna (720p, nieinterpolowane), zazwyczaj w dzień bez problemu daje się odczytać tablice mijanych aut, nawet w nocy da się zauważyć sporo szczegółów aut jadących przede mną. Jedyny minus to zbyt duży uchwyt, ale pomysł
hasina zmotywował mnie do przerobienia go