Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Hej Alfaholicy!
Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.
Zachęcamy do:
Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.
A po co było kabel słupkiem ciągnąć? Tam można na górze wpiąć się w panelu z oświetleniem. Jest kabel z sygnałem po zapłonie.ja swojego Xblitz podłaczyłem tak że wpiąłem się w kabelek od zapalniczki i pociągnąłem go słupkiem na dach i tam podczepiłem kamerkę. Całość podłączenia zajęła nie więcej niż 1 h.
A po co było kabel słupkiem ciągnąć? Tam można na górze wpiąć się w panelu z oświetleniem. Jest kabel z sygnałem po zapłonie.



Ja mogę pomócCzytam ten wątek i bardzo zaciekawiło mnie ukrycie też mojej kamerki. Obecnie mam przyczepioną prowizorycznie i kabel od szyby wisi gdzieś pod nogami pasażera. Czy ktoś z Wawy zgodziłby się pomóc (oczywiście za dopłatą) i podłączyć mi to cudo do światła podsufitki? Dla mnie to czarna magia i bardzo proszę o nie komentowanie, że to proste i każdy to zrobi, ale dla mnie lutowanie to czarna magia. Z góry dzięki za odp.![]()



Levej wyżej widzę. Z ciekawości, ściągacie kamerki na noc np na parkingu lub podczas dłuższego postoju na mieście czy jeżdżą "na stałe"?
A czemu niby lipa Twoim zdaniem? Jeżeli miałbym za każdym razem włączać i wyłączać rejestrator to po cholere mi taki? To jak kiedyś montowanie panela do radia - jak jechałem krótki odcinek to jechałem bez muzyki, bo mi się nawet nie chciało po niego sięgać. Rejestrator ma się sam włączać i wyłączać, a ja nawet nie pamiętać o jego istnieniu.Całe to podłączanie do lampki sufitowej to lipa, ja u siebie mam pociągnięte ze skrzynki bezpieczników i uruchamiam obydwa tzn. przedni i tylny rejestrator włącznikiem widocznym na foto 3
A czemu niby lipa Twoim zdaniem? Jeżeli miałbym za każdym razem włączać i wyłączać rejestrator to po cholere mi taki? To jak kiedyś montowanie panela do radia - jak jechałem krótki odcinek to jechałem bez muzyki, bo mi się nawet nie chciało po niego sięgać. Rejestrator ma się sam włączać i wyłączać, a ja nawet nie pamiętać o jego istnieniu.
Włącza się sam. Wyłącza się sam. Ma tryb parkingowy kiedy korzysta z baterii. Gdzie tu niby lipa?
Tu nie o sklerozę chodzi, a o wygodę korzystania. Z tego samego powodu mam np. ustawione światła na automat, żebym nie musiał ich za każdym razem włączać. Ot takie zdobycza nowoczesnej technologii...Włącznie/wyłączanie to tylko kwestia przyzwyczajenia, ja tam nie mam jeszcze sklerozy.