• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Planowany zakup używanej Giulietty

Przy AR2300 masz racje należy pojeździć i podobno efekt płukania jeszcze lepszy.
Powiem ci jaki efekt jak skończę na razie mam ok 2000 km i zrobię jeszcze z 1000 -1500 i wymienię.
Zajrzę kamerką gdzie się da i napiszę.
Ps.Ale już teraz widzę po oleju ,że coś tam myje.
 
O super, czekam na info. Kolejna wymiana u mnie dopiero za 9tys km bo niedawno wymieniłem ale może i ja bym spróbował kolejnym razem AR2300 zamiast AR2820
 
Gość chyba za dużo poradników odnośnie pisania ogłoszenia się naczytał :) normalnie opis "profesjonalnego" handlarza.
Sprawdziłbym w raporcie VIN jak wyglądają szkody od ubezpieczyciela bo tam widnieją i czy pokrywają się z tym co jest zadeklarowane.
Przy okazji samochód przez ostatnie ponad 2 lata przejechał tylko 2000km, czym to było spowodowane?

:) Opis robi wrażenie pasjonata opisów. :) W ostatnie 2 lata mało jeżdżone, bo podobno nie było specjalnie potrzebne. Długo też stało w ASO - czekał na usunięcie przytarć, serwis nie mógł się miesiącami z Link4 co do zakresu dogadać. Z tym ubezpieczycielem sam się kilka lat temu swoje naczekałem...
 
Powiem ci jaki efekt jak skończę na razie mam ok 2000 km i zrobię jeszcze z 1000 -1500 i wymienię.
Zajrzę kamerką gdzie się da i napiszę.
Ps.Ale już teraz widzę po oleju ,że coś tam myje.

no ja właśnie wlałem tak jak mówiłeś i już z 2tyś przejechałem, w sobote zmieniam oliwę na Penrite i pojeżdze z 5tyś i znów doleje AR2300 na jakieś 3tyś ;)
 
Dzieki za obszerne porady , jak juz kupie to zrobie taki pierwszy serwis.
Znalazlem taki warsztat do ktorego mam blisko specjalizujacy sie we wloskich furach nazywa sie mr.alfa w tarczynie mial ktos moze stycznosc?
 
Witam !

Wkrotce mam nadzieje dolaczyc do rodziny Giuliette ;) poki co jednak potrzebuje pomocy i mam nadzieje ze ktos jest mi jej w stanie udzielic. Z tego co czytalem sa tu osoby ktore maja pewne mozliwosci ;) W Tarnowie pojawila sie jedna sztuka ktora wpadla mi wyjatkowo w oczy, jej Vin to ZAR94000007044059. Z gory bardzo dziekuje !
 
Witam !

Wkrotce mam nadzieje dolaczyc do rodziny Giuliette ;) poki co jednak potrzebuje pomocy i mam nadzieje ze ktos jest mi jej w stanie udzielic. Z tego co czytalem sa tu osoby ktore maja pewne mozliwosci ;) W Tarnowie pojawila sie jedna sztuka ktora wpadla mi wyjatkowo w oczy, jej Vin to ZAR94000007044059. Z gory bardzo dziekuje !

Ostatni wpis w ASO jest na 29478km, w Niemczech sprzedawana 5.6.2016 z przebiegiem 93222km i szkody do weryfikacji.
 
To jeszcze uczciwie napiszcie co było uszkodzone w Szwajcarii, a co przytrafiło się w Polsce dla ZAR94000007005095 ;)

Cześć, jestem właścicielem. Co się przydarzyło to nie wiem, na pewno coś się przydarzyło, ale na pewno nic strasznego, nie ma tego jak sprawdzić. Ten handlarz od którego kupiłem samochód kupuje samochody ze szwajcarii z aukcji i potem je naprawia.
Kupiłem już naprawioną, potem ją sprawdziłem w serwisie, jeżdżę już prawie 4 lata i samochód jest w bardzo dobrym stanie. Nie jestem handlarzem, więc nie wciskam nikomu kitu.

Co do samochodów powypadkowych to powiem szczerze, że poszedłem za przykładem handlarza i 4 miesiące temu kupiłem samochód z Kanady z ubezpieczalni z aukcji (tu była szkoda całkowitą), gdzie został uderzony lewy bok. Do wymiany były tylko drzwi i lewe kurtyny, a progi, konstrukcja, wszystko całe. 2018 rok, przejechane lekko ponad 6 tys. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie kupować, by nie trafić na minę.

Zapraszam do zakupu Giulietty. Wszystko zgodnie z opisem, obecnie bez żadngo wkładu finansowego. Naprawdę zadbany egzemplarz.
 
Cześć, jestem właścicielem. Co się przydarzyło to nie wiem, na pewno coś się przydarzyło, ale na pewno nic strasznego, nie ma tego jak sprawdzić. Ten handlarz od którego kupiłem samochód kupuje samochody ze szwajcarii z aukcji i potem je naprawia.
Kupiłem już naprawioną, potem ją sprawdziłem w serwisie, jeżdżę już prawie 4 lata i samochód jest w bardzo dobrym stanie. Nie jestem handlarzem, więc nie wciskam nikomu kitu.

Co do samochodów powypadkowych to powiem szczerze, że poszedłem za przykładem handlarza i 4 miesiące temu kupiłem samochód z Kanady z ubezpieczalni z aukcji (tu była szkoda całkowitą), gdzie został uderzony lewy bok. Do wymiany były tylko drzwi i lewe kurtyny, a progi, konstrukcja, wszystko całe. 2018 rok, przejechane lekko ponad 6 tys. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie kupować, by nie trafić na minę.

Zapraszam do zakupu Giulietty. Wszystko zgodnie z opisem, obecnie bez żadngo wkładu finansowego. Naprawdę zadbany egzemplarz.

W Polsce wiesz co Ci się dokładnie przytrafiło, a w Szwajcarii też ma odnotowaną szkodę całkowitą i wystarczyło poprosić wtedy o zdjęcia z aukcji.
 
W Polsce wiesz co Ci się dokładnie przytrafiło, a w Szwajcarii też ma odnotowaną szkodę całkowitą i wystarczyło poprosić wtedy o zdjęcia z aukcji.

I weź tu kup zadbaną sztukę z polecenia na forum :rolleyes:
Najlepiej napisać przy szkodzie całkowitej, że nie wiadomo co było... Tak jakby się tym ktoś nie interesował...
 
I weź tu kup zadbaną sztukę z polecenia na forum :rolleyes:
Najlepiej napisać przy szkodzie całkowitej, że nie wiadomo co było... Tak jakby się tym ktoś nie interesował...

Bezwypadkowości na szczęście nie zaznacza i sam ma pełną świadomość, że "coś" było, ale stwierdzenie, że serwis, ani nikt inny nie jest w stanie ustalić co dokładnie to już lekka przesada, a z całkami w systemach różnie bywa, tym bardziej jeśli chodzi o Szwajcarię.
 
W Polsce wiesz co Ci się dokładnie przytrafiło, a w Szwajcarii też ma odnotowaną szkodę całkowitą i wystarczyło poprosić wtedy o zdjęcia z aukcji.

Ale co mi się w Polsce przydarzyło? Ne rozumiem?
Jeśli chodzi o Szwajcarię to wiem, że była szkoda. Przyjechałem z Julką do ASO. Sprawdzili, pojeździli czujnikiem (wyszło, że były malowane przednie elementy i drzwi), konstrukcja, zawieszenie, silnik nienaruszone. Szkoda całkowita w wielu krajach, min. w Szwajcarii wygląda tak, że gość po wypadku oddaje samochód do ubezpieczalni, dostaje środki, a ubezpieczalnia już sobie sprzedaje na aukcje, mimo, że wcale samochód nie przeszedł nie wiadomo czego. Po sprawdzeniu w ASO i nie wykryciu nieprawidłowości po prostu samochód kupiłem. Jeżdżę prawie 4 lata i jest naprawdę dobrze.
Kupując wtedy samochód nie myślałem o jego sprzedaży i z pewnością zdjęcia w tym momencie by się na pewno przydały - jak najbardziej masz rację. Pierwszy raz kupowałem samochód z "historią", ale po sprawdzeniu i upewnieniu się, że wszystko gra nic już mnie wtedy nie interesowało. Przy obecnym zakupie samochodu było inaczej, bo sam go licytowałem i zdjęcia mam.


I weź tu kup zadbaną sztukę z polecenia na forum :rolleyes:
Najlepiej napisać przy szkodzie całkowitej, że nie wiadomo co było... Tak jakby się tym ktoś nie interesował...

Napisałem, że nie wiem co było, bo nie wiem co było... Ale najlepiej ocenić, że przecież "z pewnością wie, ale nie chce powiedzieć".
Czy wypadkowość wyklucza, że sztuka z polecenia nie jest zadbana? Wg Ciebie nie, więc nie dyskutujmy.

Bezwypadkowości na szczęście nie zaznacza i sam ma pełną świadomość, że "coś" było, ale stwierdzenie, że serwis, ani nikt inny nie jest w stanie ustalić co dokładnie to już lekka przesada, a z całkami w systemach różnie bywa, tym bardziej jeśli chodzi o Szwajcarię.

Co do tego co dokładnie się wydarzyło to proszę podpowiedz mi, bo sam chciałbym wiedzieć i nie wiem, jak to sprawdzić. Nie "palę głupa", po prostu NIE WIEM. Samochód jest zadbany, bardzo dobrze się go prowadzi i niczego mu nie brakuje. Możecie się doszukiwać, że skoro był "bity" to już nie ma sensu go polecać, ale ja się z tym nie zgadzam.
 
Twój VIN figuruje w polskiej ubezpieczalni.

To chodzi o stłuczkę na parkingu w słupek betonowy. Za niedługo będę musiał pisać w ogłoszeniu ile razy koło przebiłem...
Oddałem samochód do Automobile w Bielsku, a nie jeździłem po pseudo warsztatach.
Wykorzystałem Autocasco, oba elementy na oryginalnych częściach - wymiana klapy i zderzaka.

DSC04234.jpg
DSC04235.jpg
DSC04240.jpg
DSC04241.jpg
DSC04692.jpg
 
To chodzi o stłuczkę na parkingu w słupek betonowy. Za niedługo będę musiał pisać w ogłoszeniu ile razy koło przebiłem...
Oddałem samochód do Automobile w Bielsku, a nie jeździłem po pseudo warsztatach.
Wykorzystałem Autocasco, oba elementy na oryginalnych częściach - wymiana klapy i zderzaka.

Pokaż załącznik 270759
Pokaż załącznik 270760
Pokaż załącznik 270761
Pokaż załącznik 270762
Pokaż załącznik 270763

Jednak pamięć wróciła :D
 
Jednak pamięć wróciła :D

Nawet o tym nie pomyślałem. Była to mała stłuczka na parkingu podczas cofania i mam wrażenie, że po takim czymś tutaj samochodem już się nie da jeździć... Czemu Wy się doszukujecie wszędzie największego zła? Można miec samochód bez wypadku, ale w traficznym stanie, to rozumiem jest ok? Miłego wieczoru wszystkim.
 
Nawet o tym nie pomyślałem. Była to mała stłuczka na parkingu podczas cofania i mam wrażenie, że po takim czymś tutaj samochodem już się nie da jeździć... Czemu Wy się doszukujecie wszędzie największego zła? Można miec samochód bez wypadku, ale w traficznym stanie, to rozumiem jest ok? Miłego wieczoru wszystkim.

Można też być tak jak zasugerowałem od samego początku w pełni szczerym ;)
 
Kolego nikt na siłę nie doszukuje się złego. Jednak licz się z tym, że skoro udzielasz się na forum Alfy, gdzie ludzie pedantycznie podchodzą do tematu swoich aut, to będą "oceniać" każdą sztukę, która budzi wątpliwości. Twoja taka jest, koniec i kropka. Niewiadoma szkoda w Szwajcarii, nagle przypomniałeś sobie o szkodzie w Polsce itd. Nie wytykam palcem, że masz ulepa, ale cała otoczka tej historii i niepewna przeszłość wypadkowa świadczą na niekorzyść. Tutaj na forum będzie ciężko o sprzedaż, ludzie szukają jasnej historii i inni w tym pomagają oceniając wszystkie propozycje. Cena jak na taką niepewną historię jest również imo wysoka.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra