• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Planowany zakup używanej Giulietty

Ja osobiście sortuję zawsze wyniki tak, aby obejmowały:
(A) wyłącznie bezwypadkowe,
(B) pochodzące z Polski,
(C) serwisowane w ASO,
(D) zarejestrowane,
(E) najlepiej od pierwszego właściciela.
Z takimi egzemplarzami mamy dwie konsekwencje:
(1) są porównywalne bardziej niż cała pula (w tym import, nie wiadomo jak bite, kręcone liczniki, itd.) - więc jak tak posortujemy, to mamy realne porównanie cen, bez ściemy.
(2) większość z takich samochodów będzie w bardzo dobrym stanie, a niektóre mogą być perełkami. Serwisowanie w ASO raczej wyklucza cokolwiek podejrzanego, z resztą można wszystko w ASO potwierdzić.
(F) Można też dodać kryterium aby nie były to auta z rocznika, gdy wszedł nowy model (zazwyczaj olbrzymia ilość awarii - wiem coś o tym pracując w branży - w pierwszym, czasem nawet drugim roku danej serii wprowadza się na produkcji tysiące (!!!) poprawek - od uszczelek po silniki - głównie na podstawie skarg nowych testujących właścicieli oraz serwisów. Ale z tym kryterium trzeba mieć już dużo wiedzy o danym modelu (co kiedy wchodziło). W Giuliettcie pominąłbym roczniki 2010-11.
(G) Najlepszy stan będą miały te od prywatnych właścicieli (część z nich to alfiści), wiele będzie wręcz wymasowanych. ;)
Auta firmowe – zależy kto użytkował. Jak jedna osoba - działalność - to nie ma problemu, jak było więcej użytkowników, to może to być dorżnięta służbówka.
(H) Mając wybór unikałbym pośredników. Albo ceny będą wyższe, albo stan podejrzany. Komisów sprowadzających zza granicy unikałbym jak ognia - prawie 100% to auta bite, większość ma cofnięte liczniki (czasem o 100, czasem o 200 tys. km).

Do wyboru, do koloru, choć faktycznie wielu tak wyfiltrowanych sztuk nie ma. Cóż, dobre auta trzyma się długo. :)
 
To ja się przyczepie do Punktu G - dużo ofert od "fanów marki" to fejki, na które nabierają się nowi nabywcy. Jak już widnieje samo stwierdzenie "samochód od pasjonata" to mi się lampka zapala, nie ma potwierdzenia chociażby na forum z takim autem to się trzeba pilnować żeby nie wtopić.
 
To kontrowersyjne stwierdzenie. Pewnie nazwałbym się fanem czy pasjonatem marki, szczególnie dwóch modeli. I to z kilkunastoletnim doświadczeniem w tej pasji. :) Forum czytam "od zawsze". A jednak dopiero teraz się ujawniam i cokolwiek piszę. :-o Po prostu do tej pory nie miałem ani czasu ani potrzeby by pisać. (Facebooka itp też nie mam i nigdy nie miałem...)

Jasne, trzeba być czujnym, ale dlaczego skreślać auto, które ktoś ogłosi jako od pasjonata? Gdybym ja miał na sprzedaż i tak ogłosił, to uznałbyś, że to fake???
 
Patrząc stwierdzam, że to nie pierwszy raz gdy się wypowiadasz. Nie mniej cieszę się, że Cię do tego zachęciłem :)
Nie skreślam takiego samochodu tylko mówię, że nie ufam taki wpisom. Czytałem o naciągaczach, zwłaszcza w przypadku zakupu alf 159. Czytałem też o zakupach od innych forumowiczów i najczęściej ukrywają wady posiadane przez samochód lub wciskają kity że "ten typ tak ma"
Gdybyś Ty miał na sprzedaż, a mi się podobała "ze zdjęć" to bym i tak oglądnął, ale z dystansem do wpisu :)
 
Z mojego doświadczenia nie żadnej reguły, tylko każde auto trzeba odpowiednio sprawdzić przed zakupem, a w dzisiejszych czasach wiele kwestii można zweryfikować jeszcze przed wyjazdem z domu :)
 
Taraz rozumiem. Pełna zgoda. To co pisze sprzedający zawsze trzeba sprawdzać i nic nie zastąpi osobistego oglądania. :)
 
Panowie nie ma reguły jak już ktoś wielokrotnie pisał... Ja jak kupowałem swoją sztukę to opis był hmm taki zwykły, bez konkretów, pisany po prostu przez prywatnego właściciela bez ochów i achów. No i cyk, okazało się właśnie to czego szukałem. Na początku tylko sprawdzone bazy - czysto, aso ok, reszta w ciemno, 600km w jedną stronę i kupiona. Jednak zawsze trzeba się spieszyć bo dobre sztuki schodzą w moment. Ja zadzwoniłem godzinę po ogłoszeniu i na drugi dzień jechałem. Jednak wcześniej też obejrzałem inne sztuki i niestety miny, a opisy były idealne...
 
Alfa Giulietta 1.4TB 170KM - opinie, wady?

Hej, przeglądam to forum i próbuje przebrnąć przez wątki mające po 300 stron ale nic specjalnego nie znajduje odnośnie tego na co uważać w używanej Giuliettcie 1.4TB 170KM.
Czy uważacie, że to auto jest warte zakupu?
otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-giulietta-alfa-romeo-giulietta-bezwypadkowy-pierwszy-wlasciciel-salon-pl-ID6D9na6.html

1.4TB 170KM, 2012r, z Polskiego salonu wersja Comfort (to coś więcej niż bazowa?) a to wszystkie z przebiegiem lekko ponad 40 tys.
VIN ZAR94000007179522

Byłaby to moja pierwsza Alfa stąd w ogóle nie wiem na co zwracać uwagę przy ich przeglądaniu. Ta linia Giuliett mi się podoba i w sumie tylko ten model biorę pod uwagę a że dynamiczne auto też jest ważne to i zastanawiam się nad tym 1.4TB 170KM lub QV z 200+.
 
Jak najbardziej, wszystko trzeba sprawdzić. I mnie rok temu ktoś ubiegł - dzień po wystawieniu ładna sztuka została zwinięta przez kolesia, który podobno godzinę przed spotkaniem już chodził pod oknami właściciela i nerwowo zerkał na samochód. A już miałem jechać ją oglądać.

Tymczasem, znajomy po długim weekendzie stwierdził, że musi znaleźć Julkę dla żony, w przedziale 40 do max 50k pln, zacząłem się więc rozglądać... Stosując moją metodę (#3902), jest obecnie niewiele ciekawych egzemplarzy. Moją uwagę zwróciła następująca sztuka, heh, jak widać od "pasjonata" właśnie:

https://www.otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-giulietta-piekna-salonpl-serwisaso-1wlasc-bezwypadkow-distinctive-premium-ID6D92a8.html

Co myślicie? Macie jakieś pierwsze myśli czy spostrzeżenia?

Jest jeszcze taka po leasingu, więc jak dla mnie to raczej do omijania:
https://www.otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-giulietta-1-6-jtdm-super-1wl-salon-pl-gwarancja-f-vat-156-tys-km-ID6D7VQX.html#3578daffea

Nie będzie łatwo znaleźć idealnej kandydatki...
 
Ja osobiście sortuję zawsze wyniki tak, aby obejmowały:
(A) wyłącznie bezwypadkowe,
(B) pochodzące z Polski,
(C) serwisowane w ASO,
(D) zarejestrowane,
(E) najlepiej od pierwszego właściciela.

Stosujac takie kryteria praktycznie juz na wstepie ograniczasz sie do 20% rynku i mozesz zapomniec o topowych wersjach. Racja, ze ryzyko jest mniejsze ale proporcjonalnie do niego kupisz nudniejsze auto, abstrahujac juz od "polskiego serwisowania" auta przez kilkanascie lat. Pisze tu o przyslowiowym Kowalskim, ktory nie idzie do salonu po nowa giuliette bo go zwyczajnie na nia nie stac (nie wspomne nawet o zachciankach w wyposazeniu..). Wg powyzszego schematu mozna szukac auta dla wlasnego dziadka, znalezc mu niezawodna yariske zeby dojezdzal na dzialke, do lekarza i do kosciola zawsze na czas ;-)
Mysle, ze jezeli dla kogos auto to cos wiecej niz tylko srodek transportu to warto szukac szczegolnie poza granicami kraju. Najlepiej na wlasna reke ale handlarzy tez nie mozna skreslac. Jezdzic, ogladac kazda sztuke jaka przykuje Wasza uwage. Jak juz tu kiedys wpomnialem "nawet najwiekszemu oszustowi uda sie sprowadzic bardzo fajna sztuke i odwrotnie! Czysta statystyka" ;-)
 
Stosujac takie kryteria praktycznie juz na wstepie ograniczasz sie do 20% rynku i mozesz zapomniec o topowych wersjach. Racja, ze ryzyko jest mniejsze ale proporcjonalnie do niego kupisz nudniejsze auto, abstrahujac juz od "polskiego serwisowania" auta przez kilkanascie lat. Pisze tu o przyslowiowym Kowalskim, ktory nie idzie do salonu po nowa giuliette bo go zwyczajnie na nia nie stac (nie wspomne nawet o zachciankach w wyposazeniu..). Wg powyzszego schematu mozna szukac auta dla wlasnego dziadka, znalezc mu niezawodna yariske zeby dojezdzal na dzialke, do lekarza i do kosciola zawsze na czas ;-)
Mysle, ze jezeli dla kogos auto to cos wiecej niz tylko srodek transportu to warto szukac szczegolnie poza granicami kraju. Najlepiej na wlasna reke ale handlarzy tez nie mozna skreslac. Jezdzic, ogladac kazda sztuke jaka przykuje Wasza uwage. Jak juz tu kiedys wpomnialem "nawet najwiekszemu oszustowi uda sie sprowadzic bardzo fajna sztuke i odwrotnie! Czysta statystyka" ;-)

To co piszesz to prawda, większość samochodów z polskich salonów to tzw. "bieda wersje", niestety...
 
Ogladal ktoś ta Julkę w wawie na wilanowie ZAR94000007327603 ? Cenę poleciała 9tys w dół i tak się zastanawiam co to za cudo. Podałem vin może ktoś poda jakieś informacje.
Dzięki
 
Ogladal ktoś ta Julkę w wawie na wilanowie ZAR94000007327603 ? Cenę poleciała 9tys w dół i tak się zastanawiam co to za cudo. Podałem vin może ktoś poda jakieś informacje.
Dzięki

Ostatni wpis w ASO jest na 4774km i małe szanse, żeby trafiła do Polski bez żadnych wad.
 
Ostatni wpis w ASO jest na 4774km i małe szanse, żeby trafiła do Polski bez żadnych wad.

Dzwonilem juz nie aktualne, ogolnie jakies dziwne historie opowiadal gosciu

- - - Updated - - -

Ostatni wpis w ASO jest na 4774km i małe szanse, żeby trafiła do Polski bez żadnych wad.

Dzwonilem juz nie aktualne, ogolnie jakies dziwne historie opowiadal gosciu
 
Ogladal ktoś ta Julkę w wawie na wilanowie ZAR94000007327603 ? Cenę poleciała 9tys w dół i tak się zastanawiam co to za cudo. Podałem vin może ktoś poda jakieś informacje.
Dzięki
Z Wilanowa to bym się bał. Wiadomo kto tam mieszka.
 
Szykuje siebdo zakupu giulietty qv z rynku zagranicznego ,jest w stanie ktos mi powiedziec jak wyglada sytuacja miejsca nad glowa w ptzypadku szklanego dachu i elektrycznie sterowanych foteli moj wzrost to 186cm
 
A dlaczego kolega Siebdo sam nie zapyta tylko się tobą wysługuje?
 
Mam szklany dach i pełną elektryczną regulacje foteli. Jest na pewno niżej niż z normalnym dachem bo siedziałem w kolegi qv z pełnym dachem... Sam mam 180cm i spokojnie mieszcze się i zostajse spokojnie luzu. Fotel można obniżać także nie będziesz miał na pewno problemu.

Knapek :sarcastic:
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra