To może napiszę coś o Giuliach z FCA BB, bo tam kupowałem moją piękną.
Odnośnie cen w BB, to zauważyłem, że obniżają na koniec roku, w okolicach październik/listopad a potem przez rok trzymają bez zmian.
Na pewno można u nich negocjować.
Rok temu mieli w ofercie ponad 40 Giulii, dzisiaj jest 20 kilka. Więc coś tam sprzedają z tych zapasów.
Giulie są rocznikowo 2016 ale większość (jeśli nie wszystkie) mają pierwszą rejestrację w 2017.
Często są po zaledwie 1 rocznej (12-13 miesięcy) eksploatacji, po czym robią wymianę oleju i stawiają na placu w oczekiwaniu na klienta.
Do sprzedaży auto ma ponownie wymieniany olej, do tego wszystkie filtry, akumulator a nawet tarcze i klocki. Wszystko ori. Można też trafić na nowe, oryginalne opony.
Wgrywany jest najnowszy soft i mapy do nawi.
To są przeważnie wypasione, wszystkomające wersje, szczególnie te Grigio Vesuvio.
Odnośnie wersji MT/AT: wersja MT (przynajmniej pierwsze roczniki) regularnie wypluwa ok. 400 Nm. Wersja AT ma tych niutonów ok. 450.
Więc realna różnica to 40-50 Nm. Ale trzeba pamiętać, że wersja z AT jest sporo cięższa, no i jednak jak w każdej AT występują straty Nm przekazywane na koła.
Jeździłem AT i MT, testowałem obie wersje i lepiej jeździ mi się MT, którą zresztą mam. To jest bardzo fajna, precyzyjna i tania w utrzymaniu skrzynia Getrag.
Taki napęd daje mi poczucie pełnego panowania nad samochodem.
Jedyna, zauważalna przewaga AT to niższe o ok. 300 obroty przy prędkościach autostradowych, na najwyższym biegu.
Na hałas to się nie przekłada ale może zrobić różnicę w spalaniu (tutaj to gdybam bo tego akurat nie sprawdzałem szczegółowo).