• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulia] Planowany zakup Giulia

A skąd oni mają tyle tych używek z niedużymi przebiegami z silnikami diesle? TO są demówki czy co? Ile ci ten cudak pali? I Ile już nim przejechałeś?
 
oni tego kupili dużo na samym początku, głównie diesle MT6 a ludzie głównie chcieli benzyny z AT8. Kupili dużo, do tego auta były chyba tylko czarne, białe i grafity, doposażone mocno w opcje więc cena się wywindowała (zaczynali od wersji super a nie Veloce), potem zero ogłoszeń, marne rabaty jak już miały rok czy dwa, potem trafiły na jakiś czas na służbówki i teraz je sprzedają już jako używki. oni często tak działają, gdzie w tym biznes nie wiem.
 
Biznes polega na wartości księgowej auta i naliczanej amortyzacji. Za rok/dwa zamortyzują się do 0 PLN, a z racji ich niewielkiego przebiegu można je będzie nadal sprzedać za sporą kasę i księgowo będą mieli na nich spory zysk, jeśli tylko znajdzie się kupiec, a o porządne diesle będzie teraz coraz trudniej.
 
Mam jeszcze pytanie do osób które obserwowały ceny w BB pod koniec tamtego roku. o ile obniżyli ceny na początku 2020 roku? Ile jeszcze zeszliście z ceny podstawowej przy zakupie? Czy gotówka albo leasing ma wpływ na cenę? Czy leasing wchodzi w grę przy aucie które rocznikowo będzie już miało 5 lat?
 
[MENTION=6129]Krzysztof[/MENTION], gatka w stylu wziąłem leasing i VAT odliczam, koszty robię, prawię jeżdżę za darmo. Dużo ludzi tak się przechwala a potem suweren, który nie kuma detali ciśnie władzę żeby ukrócić odliczanie aut na firmę. amortyzacja to tylko odliczenie kosztu (straty), potem mają sprzedaż i to dochód. W FCA Poland wywalili powiedzmy 150k na każde auto dawno temu, potrzymali parę lat, w tym czasie sukcesywnie amortyzowali, potem sprzedadzą i mają dochód od którego płacą podatek i VAT. DO tego dadzą nowe opony/akumulatori/oleje itp. mają stratę pomiędzy ceną zakupu+koszty a ceną sprzedaży, do tego kasę zamrozili na ileś lat. proszę, nie wmawiaj mi że to dobry biznes. to oczywiście analiza z poziomu FCA Poland, bo dla kogoś kto chciał się włochom podlizać w FCA Poland albo z perspektywy FCA Italy to juz inaczej wygląda - Ci zapewne zyskali.
 
[MENTION=6129]Krzysztof[/MENTION], gatka w stylu wziąłem leasing i VAT odliczam, koszty robię, prawię jeżdżę za darmo. Dużo ludzi tak się przechwala a potem suweren, który nie kuma detali ciśnie władzę żeby ukrócić odliczanie aut na firmę. amortyzacja to tylko odliczenie kosztu (straty), potem mają sprzedaż i to dochód. W FCA Poland wywalili powiedzmy 150k na każde auto dawno temu, potrzymali parę lat, w tym czasie sukcesywnie amortyzowali, potem sprzedadzą i mają dochód od którego płacą podatek i VAT. DO tego dadzą nowe opony/akumulatori/oleje itp. mają stratę pomiędzy ceną zakupu+koszty a ceną sprzedaży, do tego kasę zamrozili na ileś lat. proszę, nie wmawiaj mi że to dobry biznes. to oczywiście analiza z poziomu FCA Poland, bo dla kogoś kto chciał się włochom podlizać w FCA Poland albo z perspektywy FCA Italy to juz inaczej wygląda - Ci zapewne zyskali.

[MENTION=73626]esp[/MENTION]onix w pełni się z Tobą zgadzam. Głupszej teorii jak ta Krzysztofa o tej amortyzacji nie słyszałem, że jakoś firma ma tym zarabia. Jakieś czary mary. Co najwyżej może sobie obniżyć CIT o 19% i taka to korzyść. Ale dla FCA na pewno nie jest to zarobek, chyba, że najtęższe głowy w FCA wymyśliły mechanizm o jakim nie słyszał świat. Trzeba wziąć pod uwagę, że na takich samochodach już musi być robiony odpis aktualizujący więć dodatkowo im obciąża wynik i to z punktu widzenia finansowego to jest totalna wtopa. Nie wiem kto tym zarządza, ale pozostale koncerny motoryzacyjny robia bardzo duzo zeby nie zostac ze stockiem starszym niz rok, dwa bo to negatywnie wplywa na wynik finansowy (zarzadzanie zapasem, zamrozony cash itd).
 
[MENTION=6129]Krzysztof[/MENTION], gatka w stylu wziąłem leasing i VAT odliczam, koszty robię, prawię jeżdżę za darmo. Dużo ludzi tak się przechwala a potem suweren, który nie kuma detali ciśnie władzę żeby ukrócić odliczanie aut na firmę. amortyzacja to tylko odliczenie kosztu (straty), potem mają sprzedaż i to dochód. W FCA Poland wywalili powiedzmy 150k na każde auto dawno temu, potrzymali parę lat, w tym czasie sukcesywnie amortyzowali, potem sprzedadzą i mają dochód od którego płacą podatek i VAT. DO tego dadzą nowe opony/akumulatori/oleje itp. mają stratę pomiędzy ceną zakupu+koszty a ceną sprzedaży, do tego kasę zamrozili na ileś lat. proszę, nie wmawiaj mi że to dobry biznes. to oczywiście analiza z poziomu FCA Poland, bo dla kogoś kto chciał się włochom podlizać w FCA Poland albo z perspektywy FCA Italy to juz inaczej wygląda - Ci zapewne zyskali.

Zgadzam się. Warto dodać, że VAT odliczamy od niepamiętnych czasów tylko w połowie (w EU chyba w większość krajów to 100%). Bodajże od 01.01.2019 koszty eksploatacji auta to nie 100%, a 75% kosztów podatkowych, na szczęście na razie nie ruszyli kosztów zakupu... Nie, wróć! Limit 150k jest! Jak znowu coś wymyślą, to sprzedaż nowych aut siądzie, skoro ich zakup (jakby nie patrzeć to narzędzia pracy firm) to zdecydowana większość sprzedaży w PL.
 
Ostatnia edycja:
Wydaje mi się że Krzysztof ma rację.Jeśli salon nie zarejestruje , czyli nie kupi auta będzie musiał co rok po inwentaryzacji zapłacić podatek od stoku magazynowego. Jeśli natomiast stanie się właścicielem auta może go amortyzować .Amortyzacja to koszt firmy i jest odliczany od podatku.Oczywiście w momęcie sprzedaży takiego egzemplarza zapłaci podatek i vat , ale stanie się to w momęcie wystawienia faktury , do tego czasu auto kumuluje zyski sprzedawcy poprzez odpis amortyzacyjny . Są koszty jest mniejszy podatek. Tak działają firmy leasingowe , to przecież banki są właścicielami aut i to one odpisują amortyzację puszczając ją w koszty . Użytkownik czyli leasingobiorca odpisuje podatek tylko od 1 wpłaty i kolejnej faktury. Koszt też może być zyskim .
 
Wydaje mi się że Krzysztof ma rację.Jeśli salon nie zarejestruje , czyli nie kupi auta będzie musiał co rok po inwentaryzacji zapłacić podatek od stoku magazynowego. Jeśli natomiast stanie się właścicielem auta może go amortyzować .Amortyzacja to koszt firmy i jest odliczany od podatku.Oczywiście w momęcie sprzedaży takiego egzemplarza zapłaci podatek i vat , ale stanie się to w momęcie wystawienia faktury , do tego czasu auto kumuluje zyski sprzedawcy poprzez odpis amortyzacyjny . Są koszty jest mniejszy podatek. Tak działają firmy leasingowe , to przecież banki są właścicielami aut i to one odpisują amortyzację puszczając ją w koszty . Użytkownik czyli leasingobiorca odpisuje podatek tylko od 1 wpłaty i kolejnej faktury. Koszt też może być zyskim .
Tak, oczywiście, a pieniądze są dla dilerów dostępne za darmo i można sobie wziąć setkę aut, żeby stały albo się amortyzowały.
 
W stu procentach kasa nie jest darmowa , często jednak sprzedawca jest zmuszony kupić samochody od fabryki . Niestety sprzedawcy mają umownie narzucaną ilość samochodów które muszą kupić-sprzedać Bywa że ich nie sprzedadzą , więc muszą sobie radzić.
 
[MENTION=83980]Mix[/MENTION], salon akurat może odliczać chyba całość - użycie jako auto tylko służbowe. [MENTION=79655]izan10[/MENTION], odlicza po zakupie jako towar na sprzedaż, a na nowy rok przyjdzie to musi niestety cofnąć odliczenie jako wynik inwentaryzacji, na końcu sprzedaje i ma pełen dochód od kwoty sprzedaży. w przypadku amortyzacji najpierw powiedzmy kupił na stock odliczył całość, potem cofnęło mu się to w nowym roku, potem zdecydował się amortyzować zaczął trochę odliczać ale tylko jako koszt (przynejmniej jeśli mówimy o netto, VAT to innaczej ale wychodzi i tak na to samo). pomijając zależności czasowe czy amortyzuje czy nie, i tak na końcu sprzedaje coś co kupił drożej i dołożył kasę np na opony/oleje/aku za jakiś procent tylko tej ceny i wynika z tego dochód. jest totalnie w tyłku i nie zmienia tego ani amortyzacja ani ile zamortyzuje, ani w kwestii VAT ani podatku.

- - - Updated - - -

W stu procentach kasa nie jest darmowa , często jednak sprzedawca jest zmuszony kupić samochody od fabryki . Niestety sprzedawcy mają umownie narzucaną ilość samochodów które muszą kupić-sprzedać Bywa że ich nie sprzedadzą , więc muszą sobie radzić.

wiec tu wracamy do tego kto zyskał, na pewno nie FCA Poland. Watpię czy ASO FCA w BB jest tak zmuszane kupowaniem nietrafionych konfigów, jakoś inni dealerzy nie mieli takich aut. po prostu zrobili laskę FCA Italy
 
Panowie eksperci do rzeczy. Czy te auta używane diesle to jest jakieś padliszcze? Dlaczego tak trudno im je sprzedac? Przecież niby co to jest za przebieg dla diesla 30000 km? Stare te auta też nie są. To w czym problem?

- - - Updated - - -

Czy chodzi o to tylko że diesel pasuje do takiego auta jak wół do na karety? Ale przecież BMW chyba sporo jeździ z ideałami i co? I nic.
 
auta były niepopularnie skonfigurowane, diesla w "sportowym sedanie" dzisiaj mało kto chce (tylko Ci co dużo jeżdżą ale Ci wolą raczej AT8), do tego jak były wystawione w 2016-2018 jako nówki to cena była za wysoka - wynikała z tego że skonfigurowali je od super i nadokładali drogich dodatków które nie każdy chce. potem jak to zwykle w BB (nie ważne czy piszemy o Giulietcie, 159, Bravo czymkolwiek), poszły na rok-dwa wewnętrznie do użytku dla kadry wyższego szczebla, no i teraz się ich pozbywają.
 
Panowie eksperci do rzeczy. Czy te auta używane diesle to jest jakieś padliszcze? Dlaczego tak trudno im je sprzedac? Przecież niby co to jest za przebieg dla diesla 30000 km? Stare te auta też nie są. To w czym problem?
Od samego początku problem jest ten sam - cena! Te auta od początku były niesprzedawalne na polskim rynku z powodu akcyzy na silnik o pojemości 2.2 litra. Akcyza większa o 15% od analogicznie wyposażonej benzyny 2.0 litra nie pozwalała na analogiczne rabatowanie diesla, a że nie chcieli sprzedawać tych aut po roku z niewielką stratą, to postanowili ograniczać straty, a może bardziej odsuwać te straty w czasie. [MENTION=79655]izan10[/MENTION] dobrze to opisał - na stratach też można trochę zarobić - pieniądz nie wydany (w postaci podatku) ma taką samą wartość, co pieniądz zarobiony ze sprzedaży z zyskiem.

Te auta nadal mają swoją wartość z powodu małego przebiegu i źródła pochodzenia i zawsze można je sprzedać za granicę (bez VAT) wychodząc przynajmniej na zero, jeśli tylko znajdzie się klient. Na polskim rynku, ze względu na jego specyfikę, gdzie bardziej liczy się rocznik, niż przebieg, one nadal będą niesprzedawalne, no chyba że wprowadzą zakaz sprzedawania diesli, to wtedy staną się rarytasem :P
 
Ciekawy temat w sumie dla ludzi dużo jezdzacych. Opinie o dieslu w Giulii tym 180 km nie są źle. Spalanie ok, 7,1 do 100. A prowadzenie chyba nie gorsze niż benzyny. Ciekawe jak te auta były traktowane przez dotychczasowych użytkowników. Ale tego się raczej nie dowiemy.
 
wiec tu wracamy do tego kto zyskał, na pewno nie FCA Poland. Watpię czy ASO FCA w BB jest tak zmuszane kupowaniem nietrafionych konfigów, jakoś inni dealerzy nie mieli takich aut. po prostu zrobili laskę FCA Italy
ASO w BB to tak naprawdę salon importera FCA Poland. Pewnie w 2016 roku FCA Poland musiało zamówić wymaganą ilość aut jako importer. Mogli nawet nie mieć wpływu na konfigurację tych aut - dostali to, co już było wyprodukowane we Włoszech, a że u nas okazały się one nietrafionymi "prezentami", to bujają się z nimi do dzisiaj, bo nie chcą (mówiąc językiem giełdowych) zrealizować straty :P
 
Dzwoniłem dziś do FCA BB dopiero po południu udało mi się dodzwonić. Gość potwierdził mi to co wcześniej przeczytałem w tym wątku. Te auta były używane przez kadrę wyższego szczebla, jest opcja finansowania (leasing, kredyt), przy wydaniu auta,pełny przegląd, oleje filtry, nowy akumulator, jeśli trzeba to klocki i tarcze, rękojmia 12 m wpisana na fv. Ceny niby aktualizują co miesiąc. ale powiedzieli że na początku roku może być jeszcze więcej samochodów :) dzis dostali veloce 210 KM q4 w full pakiecie 2018 rok :). Chyba w sobotę zrobie sobie wycieczkę do BB żeby zobaczyć na żywo i się przejechać. Poczekam cierpliwie do stycznia, może uda się wyrwać jakąś super promocję :)
 
Dzwoniłem dziś do FCA BB dopiero po południu udało mi się dodzwonić. Gość potwierdził mi to co wcześniej przeczytałem w tym wątku. Te auta były używane przez kadrę wyższego szczebla, jest opcja finansowania (leasing, kredyt), przy wydaniu auta,pełny przegląd, oleje filtry, nowy akumulator, jeśli trzeba to klocki i tarcze, rękojmia 12 m wpisana na fv. Ceny niby aktualizują co miesiąc. ale powiedzieli że na początku roku może być jeszcze więcej samochodów :) dzis dostali veloce 210 KM q4 w full pakiecie 2018 rok :). Chyba w sobotę zrobie sobie wycieczkę do BB żeby zobaczyć na żywo i się przejechać. Poczekam cierpliwie do stycznia, może uda się wyrwać jakąś super promocję :)

Ostatnio dowiedziałem się, że sporo tych aut nie miała fabrycznie aktywnego tempomatu ale użytkownicy sobie go zakładali na własną rękę ;)

Moim zdaniem Giulia ściągnęła raczej sporo nowych klientów, z uwagi na cenę nie była raczej naturalną kontynuacją dla użytkowników 159. Stąd zainteresowanie głównie benzynami. Ale jak widać Ci co znają diesle Alfy w końcu zaczynają szukać Giulii w dieslu ;)
 
Po pierwsze w 2016r nie było w opcjach ACC, do tego trzeba mocno poaktualizować auto. Druga sprawa do manualnych skrzynii nie da się aktywować ACC.
 
A co sadzicie o tych 2 ofertach? Auta prawie identyczne, ten sam kolor, felgi, wyposażenie, różnią się tylko przebiegiem. Czy jest sens dopłacać 12 tysięcy za 50 tys. mniejszy przebieg?
Auto ze Szczecina ma 12m gwarancji w dowolnym serwisie ASO. Limit 15 tysięcy na naprawy. Płaci ubezpieczyciel :). Podejrzewam że rękojmia z FCA BB nie obejmuje takich rzeczy a tylko wady ukryte. orientuje się ktoś? Auto ze szczecina było dwa dni temu w ASO na przeglądzie i wszystko ok. Auto z włoch po 1 właścicielu. Na gwarancji był wymieniany tylko separator (pewnie oleju) reszta tylko aktualizacje oprogr.
BB

https://www.otomoto.pl/oferta/alfa-...diesel-180-km-mt6-super-sb4362t-ID6BEtLF.html



Szczecin

https://www.otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-giulia-2-2-turbo-super-180-km-navi-kamera-dab-ID6DrFC0.html


Obydwa auta bezwypadkowe w oryginalnym lakierze
 
Amortyzatory
Powrót
Góra