Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo. Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z alternatywnej przeglądarki.
Wymieniony łącznik elastyczny wydechu, a po tej operacji Bella trafiła na ciepłą myjnie, gdzie wreszcie została wypłukana z brudu i soli zebranej na drodze
Dodatkowo odkurzyłem wreszcie wnętrze i ponownie nasmarowałem uszczelki
Wymienione wszystkie wahacze z przodu. Założone oczywiście TRW, teraz jest cicho i sztywno Do tego wymieniona osłona przegubu zewnętrznego z prawej strony.
Folia sie calkiem dobrze nakłada, ale jak na pierwsza przygodę z nią to kształt tych trojkatow jest trochę hardkorowy ;-) Kupiłem kawałek 100 x 30 za 50zl.
Wysłane z mojego HTC Desire X przy użyciu Tapatalka
Niestety z Bellą mieliśmy tygodniową separację... przy maksymalnym obciążeniu sprzęgło zaczynało się ślizgać. Prawdopodobnie winowajcą była sprężyna docisku, bo zarówno sam docisk jak i tarcza były w stanie co najmniej dobrym.
Jednakże wpadł cały nowy zestaw Valeo tj. tarcza, docisk i łożysko. Dwumas również w stanie dobrym, prawdopodobnie ktoś już wcześniej wymieniał cały zestaw.
Do tego:
- filtry przeciwpyłkowe i serwis klimy
- łożysko prawy tył FAGa
- olej w skrzyni ELF
Rachunek... ehh wolę o nim nie myśleć
Ponadto wreszcie udało mi się dorwać zmieniarkę Yatour do fabrycznego radia w rozsądnej cenie, od klubowego kolegi Pawła (pawciu87)
hehe niech służy Ci ta zmieniareczka ja u siebie już też radyjko wrzuciłem i komponuje się całkiem, całkiem czekam aż przyjdzie druga ramka do radia, bo ta którą kupiłem nie do końca spełnia moje oczekiwania... A odnośnie radia, wybór padł na Kenwooda Gra bardzo fajnie, nieporównywalnie lepiej od oryginału, ale muszę się jeszcze pobawić korekcją dźwięku, która jest dość rozwinięta
Wymiana oleju - ponownie Mobil 1 5W50, a do tego rzecz jasna filtr oleju i powietrza
Małe podliczenie dwuletniej przygody z Bellą.
Przejechane kilometry:
pierwszy rok - 21 492km
drugi rok 26 808km
Średnie spalanie w drugim roku - 6,45l/100km
Średni koszt paliwa na kilometr w drugim roku 0,36zł/km
Średni koszt utrzymania (bez zakupu):
w pierwszym roku - 0,24zł/km
w drugim roku - 0,22zł/km
Łącznie - 0,23zł/km
Koszty przejechania jednego kilometra w drugim roku bez zakupu (niestety nie mam dokładnego spalania z początku pierwszego roku) - 0,49zł/km
Czy tanio, czy drogo, na to już sobie każdy musi sam odpowiedzieć porównując ze swoimi kosztami
W ostatnią niedzielę na S8 wbiło mi się w oponę "coś" (jak się zatrzymałem to cosia nie było, tylko dziura po nim), straciłem ciśnienie w oponie, a jak tylko udało mi się zatrzymać po kilkuset metrach to niestety opona nie nadawała się już do niczego... Doturlałem się na dojazdówce... brrr... do stolicy, a tam kolega poratował mnie kompletnymi kołami zimowymi
Dziś zatem wpadł komplet Dunlopów Sport FastResponse w rozmiarze 205/55 R16. Opinie w necie są bardzo dobre, zatem zobaczymy jak się będzie na tym śmigać
I kolejne inwestycje... niektórzy już mnie mają za świra małego...
Lista rzeczy wykonanych:
- nareszcie ogarnięty przedni zderzak - poklejony/pospawany, polakierowany na nowo
- poprawione zabezpieczenie antykorozyjne podłogi
- wszelkie profile zamknięte zabezpieczone
- ściągnięte listwy SportPackowe, wyczyszczone progi (rudej nie było, za to masa kleju, który nie trzymał listw jak należy), oczywiście pomalowane i zabezpieczone
- przyklejone na nowo listwy
- pomalowane progi wewnętrzne - był mocno wytarty lakier przez uszczelki drzwi
- wyczyszczone nadkola i błotniki z przodu, zabezpieczone wszystko antykorozyjnie
- założone nowe nadkole prawe
- zabezpieczone wszystkie doły drzwi - rudej wprawdzie nie było, poza lewymi tylnymi, gdzie lakier był mocno obity, ale profilaktycznie wszystko wyczyszczone pod uszczelkami i zabezpieczone
Zawsze wiedziałem, że Włoskie samochody mają duszę
Jadąc do Wawy jeszcze w lipcu przejechałem przez dość mocną nierówność poprzeczną, co za tym idzie samochodem dość mocno bujnęło.
W tym momencie od razu Infocenter zaczął świrować z komunikatami o otwartych wszystkich drzwiach i bagażniku, a do tego działania odmówiły kierunkowskazy - przepalał się cały czas bezpiecznik.
W trakcie jazdy komunikaty o otwartych drzwiach wariowały - pojawiały się, znikały, potem się pojawiał np. od tylnych drzwi i tak w kółko... Jedynie przednie prawe drzwi były sygnalizowane poprawnie.
Co się okazało? A no, lakiernik demontując nadkole i błotnik nie zabezpieczył potem tych kabli od fabrycznego alarmu (którego nota bene moja Bella nigdy nie posiadała!) i zwisały sobie swobodnie. W efekcie jeden się zaczepił o półoś i przy mocniejszym bujnięciu zawieszeniem po prostu się naderwał, a drugi szorował po asfalcie. Wywalone kostki, kable zabezpieczone, zaizolowane i Bella zaczęła znowu do mnie po ludzku gadać
A dwóch podobno dobrych elektryków jak to zobaczyło to rozkładało ręce, coś wymyślało, jakie te włoskie samochody są awaryjne, a na forach to sami desperaci siedzą, co to nigdy w życiu śrubokręta i multimetru w ręce nie mieli... Oczywiście owi elektrycy nawet nie wiedzieli za co się zabrać... fachoFcy...
Ponadto w tydzień Bella zrobiła z nami ponad 2250km dzielnie znosząc trudy szybkich podróży, wożąc nasze tyłeczki dwukrotnie z Łodzi do Gdańska i z powrotem, a także po krętych kaszubskich drogach, pokazując nie tylko mi, że ten samochód kocha zakręty. O prędkościach wspomnę jedynie tyle, że średnie spalania z autostrad potrafiły wychodzić ponad 10l/100km
Fotek z wakacji brak, jedynie jakieś takie siakieś z myjki bezdotykowej, które z nudów cykała dziewczyna jakąś mydelniczką
Zarejestruj się i korzystaj z forum bez rozpraszających banerów reklamowych.
Jako zalogowany użytkownik zyskujesz wygodniejszy dostęp do treści, możliwość komentowania, korzystania z prywatnych wiadomości i pełne wsparcie społeczności.
Nie zajmuje to długo, a różnica w komforcie przeglądania naprawdę robi wrażenie! 💡🎉
Ta strona używa plików cookies, aby pomóc personalizować i dopasować treści do Twoich potrzeb. Cookies pozwalają też pozostać zalogowanym, jeśli zdecydujesz się zarejestrować.
Kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na używanie tych plików.