[159] Piasta/łożysko koła Alfa Romeo 159

  • Autor wątku Autor wątku allsiolek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Najlepiej to auto na podnośnik, kręcić kołami i słuchać.
Ostatnio kupowałem na autosklep24.pl piastę SNR w dobrej cenie.
 
Wymieniał ktoś sam? W eLearn instrukcja wygląda dość banalnie... tylko ciekawi mnie kwestia ściągnięcia piasty/łożyska z półosi.
Jakieś doświadczenia, wskazówki? Żeby się potem nie okazało, że bez jakiegoś wymyślnego ściągacza nie da rady...
 
Wymieniał ktoś sam? W eLearn instrukcja wygląda dość banalnie... tylko ciekawi mnie kwestia ściągnięcia piasty/łożyska z półosi.
Jakieś doświadczenia, wskazówki? Żeby się potem nie okazało, że bez jakiegoś wymyślnego ściągacza nie da rady...
Ja wymieniałem sam Tył poszedł prosto A z przodu były kłopoty Samo odkrecenie tych 4 śrub od tyłu bez wyjmowania zwrotnicy było trudne Ale poszło A później wybicie piasty ze zwrotnicy też łatwe nie było Zapiekło się Sama połoś wyszła bez problemu Następnym razem chyba wolałbym wyciągnąć całą zwrotnice i robić to na stole
 
Siemka, chyba też będę miał do wymiany łożyska z przodu. Wiem, że większość poleca SNR, więc na tej marce się skupiam. W EPER dla mojej Belli 159 SW z 2010 roku widnieje numer seryjny łożyska z piastą 50707555. Wg. strony Autowanda.pl to właśnie R160.33 jest odpowiedni. Tak samo mówi intercars. Czy wersja R160.34, lub R160.32 różni się czymś znacząco?
 
Siemka, chyba też będę miał do wymiany łożyska z przodu. Wiem, że większość poleca SNR, więc na tej marce się skupiam. W EPER dla mojej Belli 159 SW z 2010 roku widnieje numer seryjny łożyska z piastą 50707555. Wg. strony Autowanda.pl to właśnie R160.33 jest odpowiedni. Tak samo mówi intercars. Czy wersja R160.34, lub R160.32 różni się czymś znacząco?

R160.34 i R160.32 to łożyska do tyłu a nie do przodu
różnią się w sposób istotny :)
 
Coś tania ta piasta. Wygląda jakby była bez śrub montażowych.
 
Trudno powiedzieć. 6582 to oznaczenie piasty SKF. SNR robi do 159 tak naprawdę jeden typ piasty na przód i jeden na tył.
 
Po 4 latach i równych 100 tys. km padł MaxGear. Akurat w tamtym okresie był spory problem z dostępnością czego innego i po tych 4 latach okazało się, że był to niezły wybór [emoji3]
 
Po 4 latach i równych 100 tys. km padł MaxGear. Akurat w tamtym okresie był spory problem z dostępnością czego innego i po tych 4 latach okazało się, że był to niezły wybór [emoji3]
Za tą cenę zdecydowanie ;) Chociaż nie wiem ile w tym szczęścia miałeś :)
 
Podzielę się moim doświadczeniem jeżeli chodzi o piasty w 159.

Wymieniony prawy przód na "legendarnego" SNR. Wytrzymał 60000 km... co u mnie przekłada się na niecałe 2 lata jazdy.
Następna piasta była z firmy GSP. Niestety tutaj dystans wynosi 15000 km! Czyli z SNR jednak nie jest tak źle...
Niestety ciągle uważam że 60000 to bardzo mało jak na rzekomego OEM.

Dziękuję że mogłem wnieść do tej dyskusji więcej wątpliwości i zamętu;)
Podsumowując chyba znów kupię SNR i będę trzymał kciuki żeby żadna piasta z pierwszego montażu się nie posypała.
 
Trzeba uczciwie powiedzieć, że wytrzymałość tych piast fabrycznych jest na żenującym poziomie, a co dopiero w zamiennikach.
 
Trzeba uczciwie powiedzieć że OEM to OEM (mówię o fiatowskim znaku na częściach) i jakość i żywotność jest zawsze bez zarzutu, cała reszta nazywana jako ,,fabryczna'', ,,stosowana na pierwszy montaż'' to nigdy nie jest OEM tym samym żywotność zawsze będzie krótsza. Cena części oryginalnych OEM nie bierze się tylko z nadruku loga czy marży producenta ale to też cena za jakość części.
 
Jak pisze fabryczna, to mam na myśli to, co mi fabryka zamontowała do auta. Zmiana piasty po 100tyś bo huczy jak odrzutowiec, to trochę słabizna. W japończyku, przy 230tyś km (na bank dużo ostrzejszej jazdy) piasty są oryginalne i żadna nie wymaga wymiany. Nie wiem, czy one są źle dobrane względem ciężaru tych samochodów, czy po prostu włoska inżynieria taka jest, że stosuje gówniane rozwiązania bez większego zastanowienia... Zresztą - jak oni nie potrafili zrobić zbiorniczków wyrównawczych do wspomagania/chłodzenia żeby się nie rozlatywały, to co dopiero tak obciążone części. Lubię ten samochód, ale momentami to się łapię za głowę
 
Przesadzasz. Zbiorniczki się nie rozlatywały, tylko było prawdopodobieństwo wypadnięcia sitka - w zasadzie niegroźne zjawisko. Z piastami to też nie jest reguła. Ja nigdy nie wymieniłem piasty w 159 przy 100 000. Zdarzyło mi się raz przy 150 000, ale przebieg był raczej kręcony i drugi raz w innej przy 250 000.
Piszesz takie bzdury i potem powstają mity jak z JTS-ami, rozrządem i nagarem.
 
Co drugi handlarz na allegro pisze, że część fabryczna albo nawet oryginalna, ba czasami nawet ,,wzmocniona'' a ludzie się na to łapią i teraz pomyśl, handlarz Bronek miłośnik włoskiej motoryzacji znający się na Alfach zapewne bywający w fabrykach SNRa na audytach sprzedaje oryginalne fiatowskie części za 60 lub 70 % mniej niż aso, cud panie . Jeśli to oryginał taki jak w fabryce Fiata to niech pokaże na tej części fiatowskie oznaczenia, fiatowskie opakowanie, dla mnie sprawa jest prosta, kupujesz zamiennik i niestety ale to działa w myśl zasady co jest tanie to jest drogie. Na Alfach się nauczyłem, tylko oryginał i to działa, wahacze to najlepszy przykład, po 70 stron tematu co założyć w cenie minimalnej żeby działało...i potem mój 8 tyś, mój 15 tyś, a mój rekord 20 tyś...
 
Jeśli to oryginał taki jak w fabryce Fiata to niech pokaże na tej części fiatowskie oznaczenia
Kiedyś kupiłem piaste SNR jako oryginał w ASO za 1000 zł. W oryginalnym pudełku, sprowadzana z Włoch przez serwis. I nie było na niej żadnego znaczka Fiata, ricambi itp. To było gdzieś w 2014 chyba, gdy brakowało jakichkolwiek piast do 159 na rynku.
Normalnie nie kupuje części w ASO ze względu na kosmiczne marże. Ale polegam na opiniach dotyczących zamienników, zazwyczaj sam montuję części i nie mam takich przygód.
 
Przesadzasz. Zbiorniczki się nie rozlatywały, tylko było prawdopodobieństwo wypadnięcia sitka - w zasadzie niegroźne zjawisko. Z piastami to też nie jest reguła. Ja nigdy nie wymieniłem piasty w 159 przy 100 000. Zdarzyło mi się raz przy 150 000, ale przebieg był raczej kręcony i drugi raz w innej przy 250 000.
Piszesz takie bzdury i potem powstają mity jak z JTS-ami, rozrządem i nagarem.

W mojej Brerze dopiero co, przy 108kkm, musiałem wymienić piastę. Mechanior twierdził że zawieszenie wygląda na nigdy nie rozbierane, więc to co wyjął było raczej fabryczne (przebieg też mam raczej nie kombinowany). Oczywiście nie mam auta od nowości, ale czytając wątki "problemowe" bardzo często pojawiały się dosyć niskie przebiegi jak na taką usterkę. Zbiorniczki u mnie są jeszcze oryginalne, ale z tego forum i obszernych tematów o problemach ze wspomaganiem i znikającym płynem chłodniczym, można wynieść obraz dość kiepskiej trwałości obu (a nie są to, wydawałoby się, rzeczy w których za bardzo ma się co zepsuć) - także te "bzdury i mity" są żywcem wyciągnięte z doświadczeń forumowiczów. Nie chodzi o jakieś sianie zamętu itp - lubię ten samochód, ale nie jestem marką ani modelem zaślepiony.
A JTSa akurat zawsze biorę w obronę ;-)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra