Nokian zLine – 610zł/szt
Na zLine-ach zrobiłem 10000 km. Są świetne. Zarówno na mokrym jak i na suchym. Mogły by być trochę cichsze ale dramatu nie ma...
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Nokian zLine – 610zł/szt
Ja w sierpniu 2013 pierwszy raz w życiu zdecydowałem się na opony wielosezonowe. Wybór padł na Vredestein Quatrack 3 http://www.oponeo.pl/dane-opony/vredestein-quatrac-3-205-45-r17-88-v#50773812 , oczywiście nowe . Miałem dość spore obawy, ale z góry zakładałem że obecnym autem polatam max półtora roku, dlatego nie chciałem inwestować w dwa komplety.
Przetestowałem je latem, jesieniom i zimą w prawie 200 konnym aucie z napędem na tył.
Latem sprawowały się dobrze w każdych warunkach. W upalne dni na szybkich łukach miałem wrażenie jak by się miały za chwilę odkleić od asfaltu, ale wszystko było cały czas pod kontrolą. Reszta bez zarzutu. Podczas deszczu rewelacja, opony wręcz stworzone do mokrych nawierzchni.
Z utęsknieniem czekałem an zimę i śnieg. W śniegu, błocie pośniegowym i na czarnym rewelacja. Zachowywały się jak średniej klasy zimówki. Za to do minusów mogę zaliczyć jazdę na oblodzonej nawierzchni. Tu trzeba było jechać bardzo ostrożnie. Patrząc na plusy tej opony, tą jazdę na oblodzonym jej wybaczam.
Na suchym bardzo ciche, na mokrym troszeczkę je słychać. Ścieralność, po 8 tyś. km. niezauważalna.
Styl jazdy mieszany, w zależności od nastroju i z kim jadę.
Podsumowując:
Jeśli w przyszłości nie będę miał auta o mocy ponad 200km to zostaję przy tych gumach na długie lata i zapominam o dwóch kompletach opon.
Naprawdę nie spodziewałem się takiej opony. Szczerze polecam na lato i zimę.
Jak emeryt nie jeżdżę, zresztą nie po to kupowałem auto z takim silnikiem. Ale też nie jestem idiotom który lata do odcięcia od świateł do świateł.Sorry, ale nikt nigdy mnie nie przekona że wielosezonówki w mocnym aucie mogą być tak samo dobre jak opony sezonowe. Jeśli ktoś tak twierdzi to znaczy że albo nigdy nie miał dobrych opon sezonowych albo jeździ jak emeryt.
U mnie był wybór właśnie między tymi 4season a quatrack 3 i wybór padł na te drugie.kiedys mialem goodyear 4season i zima koszmar,na sniegu zero,latem troche halasowaly,
Ale też nie jestem idiotom
Szkoda że tak daleko mieszkasz to dał bym Ci rundkę moim autem to może zmienił byś zdanie.
Panowie rozglądam się za oponami letnimi, mam dwa typy Pirelli P Zero Nero GT i Nokiany Z-Line (235/45/18) - różnica w cenie ok 25,00 zł/1szt.
Czy ktoś jeździ na tych pirelli? O Z-Line nie pytam bo bardzo dużo osób chwali.
Ja już od 15tys. jeżdżę na Pirelli P Zero Nero GT i jestem bardzo zadowolony. W sumie to nie mam za dużego porównania bo wcześniej miałem opony w rozmiarze 215/55r16 a to zupełnie inna bajka.
Bardzo dobrze trzymają w zakrętach zarówno na suchym jak i na mokrym, jedyny minus to, że spalanie wzrosło o ok.1l ale może to zasługa rozmiaru a nie opon Pirelli.
Też właśnie robię na wiosnę przesiadkę z 215/55/16. A jak zużycie bieżnika po 15tyś.?
Nie wiem jaką głębokość mają nowe opony, ale byłem teraz w garażu zmierzyć i mam 6-6,5mm![]()
To całkiem spoko jak po 15.000km.
Koledzy, przymierzam się do wymiany 2 opon letnich. Obecnie posiadam 2 pary opon o rozmiarze 235/45/18, myślę o zakupie opon o rozmiarze 225/45/18 (ze względu na cenę samych opon, oraz oszczędności na paliwku). Jak myślicie różnica w szerokości opony będzie bardzo wyczuwalna?
Witam. Mam zamiar kupić opony letnie szukałem trochę po forum ale nic ciekawego nie znalazłem może ktoś pomoże coś wybrać. Jeżdżę mało 10-15 k km na rok głównie krótkie trasy ok 50 km reszta miasto. Mam aktualnie 225/45/17 ale są za niskie i teraz chcę wziąć 225/50/17 chce coś tańszego a przystępnego do jazdy : wstępnie znalazłem coś takiego :
Sailun Atrezzo ZS+225/50 R17 98W XL - 1024 zł za 4szt
Nankang NS 20 225/50 R17 98 Y XL- 1224 zł +
NEXEN N6000 225/50R17 98W - 1200
Kumho ECSTA SPT KU31 - 1600