jahu
Aktywny
- Rejestracja
- Kwi 13, 2008
- Postów
- 3,316
- Lokalizacja
- Wrocław
- Auto
- Giulia Veloce Q4, GT 1300 Junior (1.75)
Na takie mrozy trzeba sobie zatankować diesel arktyczny (np. na niektórych Statoil) – nie mylić z dieslem zimowym, który z arktycznym nie ma wiele wspólnego. A bociana jednostka choć nowa w środku, to na zewnątrz już nie (aku, rozrusznik, wtryski), więc nie musi być idealnie (choć 2.0 generalnie dużo lepiej palą zimą, a ja sobie tylko teoretyzuje ogólnie). Sam mam w 159 trochę nowego w środku silnika i pali tak sobie (tzn. nie tak lekko jak mały silniczek benzynowy w drugim aucie i nie zdarza mi się kręcić w 159 dwa razy lub więcej) – choć moim zdaniem głównie z powodu jakiejś wady akumulatora.ja bym sprawdził przy ilu nie zapaliAle to chyba raczej już byłby problem zamarzającego paliwa niż auta. Poza tym Bocian, Twoja jednostka napędowa teraz to praktycznie nówka sztuka, więc jak tylko masz aku sprawne i paliwo dobre, to i przy -25'C odpalisz
![]()
To świadczy o tym, że 159 ma schrzaniony program do odpalania w mrozy i to w sumie znany fakt. Można mieć zdrowy motor, zdrowy osprzęt, a auto 6-9 letnie nie chce kulturalnie zapalić tylko odstawia cyrk. Pozostaje się gimnastykować i przeczekać do marca.PS: W zony samochodzie 1.9 JTD 16V silnik zapala gladko i rowno pracuje.
Ostatnia edycja: