• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Next step Rosso Proteo 166 3.0 V6 4HP20

Na chwilę obecną wymieniłem gumy wahacza dolnego i zrobiona zbieżność. Nieźle trzeba było się namęczyć żeby te stare dziadostwo zbić :/ w następnej kolejności podłączę swoją nawigację do ICSa bo okazało się że jedna ścieżka dźwiękowa kaseciaka nie działa. Dlatego nici z wejścia aux. Czekam na dawcę części od kolegi. Potem będzie trzeba się zająć nagłośnieniem bo przyzwyczajony do DSP teraz mam wrażenie że słucham muzyki lecącej u sąsiada :) jak trafię oryginalny komplet DSP w rozsądnych pieniądzach to wrzucę. Jak nie to będzie coś własnego autorstwa.
 
Ostatnia edycja:
A ogólnie jak oceniasz przesiadkę z 2.0 VTB na 3.0 ? na korzyść 3.0 ? czy 2.0 VTB miała lepszego pazura.

( wiem że skrzynia też sie zmieniła ale jakieś ogólne odczcia na pewno masz :)
 
hmmmm.... Dla mnie przesiadka na +. Ale wiesz, nie jestem obiektywny bo dla mnie liczy się tylko automat. Świadomość że tuż za ścianą grodziową pracują dla ciebie dwie wspaniałe maszyny (a nie tylko jedna) daje mi niesamowitą frajdę. Wsłuchiwanie się jak automat "wysysa" dźwięk z V6 dzięki sprzęgłu hydrokinetycznemu - bezcenne. To zmienia punkt widzenia. Ale rzeczowo to wygląda tak.

2.0V6TB - tym się nie znudzisz. Jak masz ciągle moc od dołu to po kilku tygodniach czy miesiącach się przyzwyczajasz. W końcu dochodzisz do wniosku że ponad 200KM to za mało. W TB nigdy się nie nudzisz :) za każdym razem kiedy się wkręca turbo masz banan na gębie jak za pierwszym razem :) w dodatku do 3000obr możesz się powoli kulać jak dieslem (wtedy podobna moc i moment w tym zakresie) - czyli spokojnie i dostojnie. A jak zmienisz zdanie to masz sportowy wóz. W dodatku z STR. Po tak długim czasie jadąc w trybie sportowym i kręcąc go wysoko nadal nie zawsze udawało mi się dobrze zgrać gałę, sprzęgło i gaz. Efekt? Znowu wyrywa kierę z rąk przy przekładce np z 4 na 5 podczas wyprzedzania.
Teraz wady. Póki jeździsz spokojnie to ok. Jednak przekładanie nie jest proste. Trzeba pamiętać żeby obrotomierz nie spadł do 3000obr, żeby sprzęgło się nie ślizgało i odpowiednio dużo dać gazu. To nie jest proste wbrew pozorom. I tu nie czepiam się manuala bo jeździłem 3,0 w manualu i jest zupełnie inaczej. Przeciętny użytkownik auta z tym sobie nie radzi. Moja żona (tak wiem kobieta) pomimo ze jest wyśmienitym kierowcą to miała z tym ogromne problemy dlatego nie lubiła alfą jeździć. Sam się tego długo uczyłem a i tak do samego końca użytkowania często wymykało mi się to z pod kontroli. Trzeba mieć mocno zaciśnięte ręce na kierownicy :) kolejna sprawa. Wcale nie jest ekonomiczny. Wciąga tyle co 3.0. Jednym słowem? WARIAT a nie limuzyna. To tyle :)

3,0V6 z automatem? Inna liga. W tej konfiguracji auto sprawia wrażenie większego. Bardziej dostojnego- nie dla młodzika. Mocy jest więcej. To czuć. W dodatku od samego dołu więc nie ma zdziwienia po przekroczeniu 3000obr. Pedał gazu tylko lekko dotykasz. Ciągle tak jak w TB powyżej 3000obr i z STR włączonym. Ale to może być właśnie dla niektórych nudne. To już nie wariat, tylko duży agresywny zwierz :) komfort podróżowania bez zastanawiania się czy teraz przełożyć do dobrze czy jeszcze nie żeby turbo dobrze ciągnęło.

I jeszcze jedna chyba istotna różnica. Dźwięk silnika. Jest zdecydowanie inny. TB jest cichszy. Po pierwsze pod maską. 3,0 jakoś bardziej warczy. Po drugie wydech. Różnicę można opisać tak. Słychać że w 3,0 wydobywa się więcej spalin niż z TB.
TO tyle mojego wywodu. I od razu zastrzegam niektórych zgryźliwych że to moja opinia i nie podlega podważaniu w tym temacie :P żeby się zaraz nie odzywali tacy co uważają inaczej. Takie są moje odczucia. A przerwy nie miałem. Przyjechałem TB w jedno miejsce i zaraz odjechałem drugą.
 
Marek, ile Ci łyka tego gazu ? chciałbym porównać jak to się ma do diesla :), o koszty mi chodzi ? :) 15l czy więcej ?
Normalna jazda z wciśnięciem i z toczeniem się nie jakieś tam oszczędzanie. Jeśli jeszcze nie masz gazu to ile benzyny.
 
TB brała mi gazu 12-13 przy normalnej dynamicznej jeździe. Eko udało mi się zejść do 10l. Max? Wszystko :) ja nigdy całego baku nie wyjeździłem z nogą w podłodze ale przy ostrej jeździe raz prawie do 15 doszło. Na pewno można było pobić górny rekord :) Mowa tylko o trasie. Po mieście nie jeżdżę. Obecna jeszcze nie wiem ile pali. Miałem dopiero jedno tankowanie. Z tego co gadałem z kubiczem to będzie to samo. Czyli na złotówki wychodzi tyle co diesel albo trochę mniej.
 
nie ma bata żeby 3.0 w automacie spaliło 12-13 lpg
 
mniejsza o spalanie... niech pije ile chce. ale ta ori felga coraz bardziej mi si epodoba... Ja nie wiem... Miałem w planach wkladanie chinczykow 18 cali ale te 17 sa swietne...
I marek koniecznie maluj te brembetki na czerwono ludzie musza widzieć ze z 3.0 nie ma żartów bo bez emblematow to h wie co tam po maska siedzi......
 
Prawda jest taka że jak 18 to tylko siena zander.


zender.jpgJak nie nie 18 to tylko ori 17 jak ja miałem.



Każdej innej wsi mówimy stanowcze nie !! ostatnio spotkałem jednego wiśniaka na parkingu na chinolach takich czarnych w chromowanymi paskami. Az zdjęcie sobie zrobiłem ale nie wstawię żeby nikomu na nerwach nie grać. W końcu kazdy może popełnić błąd hehe ;)
 
Oj tak - zender siena - są zjawiskowe.
Niedawno był taki komplecik 18" jak nowe za - 4tyś.
 
W miniony weekend moja 166 zawiozła nas nad morze i z powrotem. Nie licząc 1,5 godzinnego korku na A1 to było spoko. Przed samymi bramkami auto już mi się do ponad 110 stopni nagrzało. Była chwila grozy :P
 
próbowałeś wyłączyć klimę?
 
Komp ją już sam wyłączył. Tak więc na dworze 37 stopni a my bez klimy :D ale pocieszam się że ja dojechałem do bramek po tych 1,5h, dziesiątki aut nie. Po prostu plaga, na pasie awaryjnym co kilkadziesiąt metrów stały auta z podniesionymi maskami. Za bramkami tak samo wysyp. Klimę nie tylko mi odcięło. Mnóstwo aut jechało z pootwieranymi oknami. I to były kilkuletnie auta. I jeden widok mi utkwił w pamięci. Najnowsze A5 z maską w górze na poboczu :D moja bella przetrwała :) choć jeszcze nie wiem dlaczego się tak przegrzała. Może dlatego że prawie nie jechaliśmy a ja ciągle miałem na D i trzymałem hamulec.
 
O czyli Ty też stałeś w tym korku !!! :))))) moja przetrwała to bez żadnego zająknięcia, zrobiłem w tą i z powrotem 1300km - szła i nie marudziła :)
wyszła 6,5 na 100km - no ale 166 km/h to raczej nie schodziło :)
 
O czyli Ty też stałeś w tym korku !!!
Niestety. To była najgorsza część urlopu..... Istna masakra. Na A4 też tak z dwa razy się wpieprzyłem. Teraz wyciągnąłem z tego jeden wniosek. Nigdy nie dojeżdżać do końcowych bramek. Muszę wymienić płyn chłodniczy i przyjrzeć się chłodnicą. Może są przypchane albo pogięte lamelki skoro trochę mi się przegrzewał. Poza tym morze syf..... Nie byłem tam z 3 lata i chyba już nigdy nie pojadę :D dla mnie to tak daleko że trzeba było jechać nad adriatyk. Niewiele dalej.
 
Niestety. To była najgorsza część urlopu..... Istna masakra. Na A4 też tak z dwa razy się wpieprzyłem. Teraz wyciągnąłem z tego jeden wniosek. Nigdy nie dojeżdżać do końcowych bramek. Muszę wymienić płyn chłodniczy i przyjrzeć się chłodnicą. Może są przypchane albo pogięte lamelki skoro trochę mi się przegrzewał. Poza tym morze syf..... Nie byłem tam z 3 lata i chyba już nigdy nie pojadę :D dla mnie to tak daleko że trzeba było jechać nad adriatyk. Niewiele dalej.
ładna automaty są fajne jak sie niepsują:):)a co do tej temperatury to luknij czy 1 bieg załacza sie:)i niewiem jak w 3.0 sprawdz rezystor to chyba sie nazywa:)blisko chłodnicy wmontowany w lastik koło wentylatora:)aa cały powinien miec taką zieloną ceramike:))tak na 99% to ten rezystor:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra