• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[166] Muminowa 166 ver.2

Status
Ten wątek został zamknięty.
Ło ale łaciną podsumowałeś :)
 
Ja tu raczej widzę Quo Vadis :D

- - - Updated - - -

Przez Was już sam nie wiem co chcę, może jak się przejadę jtd Jerseya, którą dziś odkupił mój kolega, to wrócę do ropniaka :D

- - - Updated - - -

Ale od TS`a uciekasz bo się boisz czy Cię nie kręci? Bo jak to drugie to przecież nie ma znaczenia czy i ile remont :)

Kręci mnie, ale pojeździłem rok i zaczyna brakować pod nogą - klasyka. On naprawdę dobrze się odpycha od tych 3.500obr. ale dół ma słabiutki (choć staram się nie jeździć poniżej 3000, chyba że z górki). I oczywiście, że się boję. Kto by się nie bał na moim miejscu. Ale przede wszystkim jestem wku*wiony na poprzednika, jeszcze mam dowody na to, że skręcił licznik. Forumowicz od siedmiu boleści.

- - - Updated - - -

Za dużo liczysz i martwisz się na zapas:) Koszty będą mniejsze, a z Qubą zawsze się dogadasz.

Co do wariata: https://www.youtube.com/watch?v=yFBPCe8y7zg

Być może zestaw naprawczy zrobi robotę, a jak nie, to mam w pudełku stary. Nie klekotał (no, może kilka razy, ale przy -10 i to przez dwie sekundy; mimo rzadszego oleju nowy ma to samo) i jeśli zdecydujesz się na TS, to mogę Ci go podarować. Od tego przecież tu jesteśmy:)

Nic na siłę, ale może warto dać Jej jeszcze jedną szansę...:driver:

Dziękuję bardzo. Ale sam wiesz, że jak już robić, to raz a porządnie. A tylko nowy i pozmianowy wariator gwarantuje spokój na lata :)

- - - Updated - - -
[MENTION=788]tomaz[/MENTION] Dokładnie. Spróbowałem już diesla, mam TS'a i czas na coś innego. Ale jeśli finanse i sytuacja nie pozwoli, to będę jeździł aktualnym autem i dawał mu tyle, na ile portfel i racjonalność pozwolą.
 
Ostatnia edycja:
Z Vką będziesz miał ten problem, że wszystko będzie Cię w aucie wk..ć , się sypać itd., ale będziesz brnąć jak ćma przez ten silnik :)
Chyba że jesteś niewrażliwy na jego niuanse brzmieinowo / wibracyjne , niezharmonizowany z takimi częstotliwościami ( jak Masa) , to pchniesz ją równie szybko jak TSa.

Ta Twoja 166 TS to po jakimś piłkarzu z Włoch ? to i tak cud że jeździ jeszcze z takim rodowodem, gorzej chyba być nie mogło , faktycznie może kosztować remont conieco. Mo przed laty coś 5 tys, TS do Pucharówki też coś koło 5 tys, ale były 2 silniki na dawce poza tym kosztem, a i tak później pompa oleju (coś 1 tys) i inne takie. Więc tak lege artis , jadąc dalej łaciną, to może faktycznie te 7-8 tys wynieść jak na porządnie zrobiony.

Aha, co do tykających bomb czy min, powiedziałbym że i TS i Vka takimi są. Z tym że Vki z uwagi na spalanie nie robią za woły robocze więc fama szła że pancerne. I faktycznie cokolwiek w nich to jednak spro droższe. I wyciąganie silnika i te nieszczęsne przewody paliwowe czy tam ich połączenia nie znoszące wyciągań. No sporo spraw do zadbania na start po takim nowym nabytku. Ale ... brrrum br r r um brrrrruuum robi jak należy :)
 
[MENTION=54438]Mumins[/MENTION]. Bierz V-kę i nie marudź. Tych samochodów nikt nie kupował i nie kupuje kierując się rozsądkiem. Mam porównanie mając JTD i V6. Dieslem jeździ się przyjemnie i tanio. Ale banan na pysku jest w V6. Jak ci jednak szkoda TS-a, który niewątpliwie jakimś tam rarytasem w polifcie jest, zostaw go i dokup drugą sztukę ;)

https://youtu.be/5JURCAgUNz8?t=10

:edziahaha:
 
A najlepsze jest to, że już wszystkie stare wygi forumowe się wypowiedziały, a nikt nie skomentował faktu sprzedaży auta przez Jerseya :D

Właśnie wróciłem z lakierni, gdzie dobrałem wszystkie gadżety do malowania szprych. Dziś zdejmuję gumy i biorę się za ranty. Może uda się do weekendu ogarnąć temat. Dojechały też dwie świeże oponki :)

Godzinkę wcześniej auto zaliczyło przegląd na 5 z minusem - cieknie z przewodów wspomagania, które Darek wymieniał na używki od Carenzo przy okazji serwisu po zakupie. Trzeba będzie szarpnąć się na nówki za jakiś czas.

Ostatnie zdjęcia przedstawia moje uzależnienie i nieuleczalną chorobę :P
377.jpg
378.jpg
379.jpg
380.jpg
381.jpg
 
A co tu komentować. Tylko czekać aż zaczną się na nią wylewać pomyje jak na szerszeniową :D Poza tym jestem ten cham i sprzedawczyk co zamienił Alfę na jakąś malinową lodówkę bez charakteru i jeszcze śmiał twierdzić, że jest lepsza od Giulietty - lepiej takiego ignorować :D
 
Ostatnia edycja:
:)
No , w przypadku Twojej, nawet jakby wybuchła, to nikogo nie zdziwi i mieć pretensji nie będzie, wszak to "pech" , "pechowy egzemplarz" ,itp :)
 
Poza tym jestem ten cham i sprzedawczyk co zamienił Alfę na jakąś malinową lodówkę bez charakteru i jeszcze śmiał twierdzić, że jest lepsza od Giulietty - lepiej takiego ignorować

Haha :D
Jersey, jest wiele aut które mają przynajmniej silnik lepszy od Giulietty. Akurat w weekend znów przejechałem się Julką 170KM i od pierwszych metrów przypomniałem sobie, dlaczego jej nie kupiłem... większość elementów w tym aucie jest naprawdę dobra, ale ten silnik... turbodziura to prawdziwy pain in the ass, a do tego odstawiona dwójka nie poprawia sprawy. Muszę kiedyś przyfilować QV - tam jest już chyba OK, przynajmniej mam taką nadzieję.
 
Jeśli ta V6 ma leczyć tylko takie kompleksy
oj tam ja dzis mialem doła bo w nocy bmw e30 mnie wzieło ale było po swapie na 2.8 z e36 i po paru innych modach, ziomek i tak mowił ze mi zapie......bo inni maja gorzej ale fakt ze mnie porobił dobija mnie :(
to bierz, dokładaj i ogień,

ale jeśli ma służyć i cieszyć oko w niedzielne wypady (może i te za polską granicę, do włoskiej krainy i na filiżankę espresso, to TS w zupełności wystarczy.
Biorąc pod uwagę Twoje ostatnie zdjęcie (nie będę tutaj wrzucał mojego skromnego kącika na wsi:D), to oglądać będą się za Tobą wszędzie.

Uwierz mi, też miałem podobny dylemat i nawet do dzisiaj gdzieś z tyłu głowy zostały myśli o Busso.

Czytając forum i przyglądając się takim sztukom jak Tomaza można mieć nadzieję, że upoluje się coś fajnego. Jestem przekonany, że 3/4 ogłoszeń to szerszenie śmierdzące gazem i benzyną na odległość, a olej widziały ostatnio w fabryce. Zresztą, nawet te forumowe można by zapytać co i kiedy ich Właściciele wlewali im ostatnio... I jeszcze te zachwyty nad "aksamitną pracą Busso..." Taa, takie sztuki to chyba na palcach jednej ręki można policzyć.
Tak obiektywnie patrząc i podpierając się wiadomościami z forum hierarchia przedstawia się następująco (przynajmniej dla mnie): JTD, TS, V6 i wątpię, żebym kiedyś zmienił zdanie.
Ale! Kibicuję Twoim planom i z radością powitam "nową starą" lub "nową nową" sztukę, a znając Twoje zamiłowanie do detailingu (podparte wiedzą i doświadczeniem) z pewnością będzie ona cieszyć moje oko:glodnaedzia:
 
Jak będę sprzedawał swoją to na pewno wam o tym nie napiszę. Aha, i nie sprzedam forumowiczowi żadnemu :sarcastic:
 
tak swoja droga to ten wydech to on tak ma ze idzie w bok ?
Pewnie końcówka z V6, a tam moc potrafi nie takie rzeczy wykręcić:edziahaha:
A tak na poważnie to 166 tak ma, że jest lekko pod kątem.

- - - Updated - - -

Jak będę sprzedawał swoją to na pewno wam o tym nie napiszę. Aha, i nie sprzedam forumowiczowi żadnemu :sarcastic:
Marek, taka sztuka nie umknie naszym oczom :buba_phone:
 
Ale poprzednią też sprzedałem niezauważony :P
 
A najlepsze jest to, że już wszystkie stare wygi forumowe się wypowiedziały, a nikt nie skomentował faktu sprzedaży auta przez Jerseya :D

A wiesz, że mi ulżyło, gdy przeczytałem, że poszła? Bo cały czas biłem się z myślami, żeby pchnąć to Reno i jechać do Grudziądza po Paskudę. Już nawet ogłoszenie na OLXa zacząłem pisać, ale się rozpadało, i nie zrobiłem zdjęć :). Teraz mam już luzik, mogę sobie uzdroworozsądkowić posiadanie:).
 
Na Mumina miejscu jeżeli BAZA (ta super przezajekurwabista Pszczołowa 166) jest jak najbardziej ok .. kupiłbym najtańsze jeżdżące V6.. Wytargać silnik I sobie go powoli składać jak masz czym jeździć - a masz ;)
I cieszyc się później jazdą ;)
 
kupiłbym najtańsze jeżdżące V6.. Wytargać silnik I sobie go powoli składać

I to jest też jakaś opcja. Tylko że jak Mumin myśli o ZF, to nijak to nie styknie. I już tak nie przesadzajcie że te V6 co zostały to takie miny same i zajechane trupy. Na pewno za granicami naszego kraju jest jeszcze kilka w dobrym stanie, trzeba tylko poszukać.
Taka jedna podpowiedź jeszcze - V6 jeżeli szła z ZF to miała dodatkowy system ochronny w postaci skrzyni właśnie. Skrzynia nie pozwoli w czasie jazdy przekręcić silnika powyżej 6500obr., jak również dba o spokojne nagrzewanie i nie da upalać kapcia na postoju :D
Taki bonus od skrzyni ;)
 
.... I już tak nie przesadzajcie że te V6 co zostały to takie miny same i zajechane trupy...

Same na pewno nie, ale nie młodnieją jednak, a jest kilka spraw z nimi, które niewidoczne nijak przy sprawdzaniu podczas zakupu tak zwanego "następnego użytkownika" mogą trochę czasu, nerwów i gotówki kosztować, nie ma się co oszukiwać. Ceny całego auta rzędu rozrząd , bak paliwa, miska oleju plus dwa komplety kół nie wynikają z niczego.
 
Dokładnie. Za to TS i JTD to same perełki. Co w przypadku Muminsa raczej do tej pory średnio się sprawdziło. Sorry, musiałem ;)
Polak mądry po szkodzie i na drugi raz będzie szukał tej perełki V6 u Giovanniego pod strzechą, chociaż i tu trzeba uważać, bo może się okazać, że ów dyrektor turyńskiego klubu to ulubieniec Luigiego, który zamiast do pracy i pod kryty garaż rozwoził nią placki w rodzinnej pizzeri:cool:

Alfa pizza.jpg

Biorąc pod uwagę znikające na blacie cyferki, wskazywałoby to na takie "rzymskie wakacje po polsku":edziahaha:

Swoją drogą miejscówek dla miłośników "aksamitnego brzmienia Busso" jest więcej:
https://www.tripadvisor.it/ShowUser...o-Parma_Province_of_Parma_Emilia_Romagna.html

Ja tam swoim TS-ikiem chętnie podjadę i Masę kolegów (nie tylko z dizelkiem) zaproszę:niesmialaedzia:
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra