Ale spokojnie. Trzeba ochłonąć i ten jeszcze jeden raz...
Dostała koleją szansę, kasę pożyczyłem i...
Turbo zregenerowane, wydech zrobiony bez kata, nowy zawór overboost, miska olejowa zdjęta i wyczyszczona ze szlamu, silnik zalany świeżutkim olejem, dolot szczelny,czujnik doładowania czyściutki. I co?
I po lekkiej przejażdżce (50km) spokojnego docierania się wleciałem na autostradę. I poszła do 200kmh, ale później złapał znów p0235 i szarpania przy przyśpieszaniu oraz na koniec p0236. Wydaje mi się że zawiesił się nowy zawór. Bo gdy zgaszę auto to podciśnienie uchodzi prawie natychmiast, a gdy ominę zawór i podciśnienie z akumulatora idzie bezpośrednio na siłownik to trzyma otwartego prawie 1h -0.9bara. Zawór udało mi się strzykawką 100ml rozruszać wytwarzając sztucznie podciśnienie. Skasowałem błędy i od 100km błędy nie wróciły, turbiny już nie słychać totalnie, ciągnie ładnie od 2k rpm. póki co zawór jako tako trzyma. W przyszłym tygodniu go zareklamuje ale najpierw w środę po pracy trasa do Połczyna.
Podsumowując błąd p0235:
Czyszczenie czujnika doładowania 0zł
Zawór overboost 180zł
Regeneracja turbosprężarki 900zł
Klej sylikonowy do misy 35zł
6l oleju 10W-40 + filtr 200zł
taśmy wysokotemperaturowe do uszczelnienia rury (harmonijka dolotowa/odma) + benz. do czyszczenia 50zł
500zł i 10ptk karnych

(bo śpieszyłem się Alfą mojej dziewczyny do swojej Alfiny z nowymi częściami i mnie nagrali

- przynajmniej wiem z filmu że jej 1.9JTD nie dymi przy 170kmh)
7 dni na kanale u kolegi (jeszcze pare innych napraw równocześnie wykonaliśmy)
Robocizna: niepoliczalna - prawie 1l wódki po zapieczonych śrubach (na nerwy) i dużo piw dla spokoju.
I szykuje się reklamacja zaworu overboost :/
To Alfa, więc to nie koniec...
... Wykrakałem! P0235 wróciło

Zawór overboost nie trzyma ciśnienia i nie wyrównuje tak szybko jak powinien do ciśnienia atmosferycznego.
Zawór ma niecały miesiąc :/ - Ja to mam szczęście!