“Motor Control System Failure” - co z tym zrobić

Mój EGR nie jest wogóle zaślepiony
 
Ja obstawiam zapieczone kierownice w turbinie, przerabiałem to samo, wymieniłem przepływkę, czujnik ciśnienia doładowania, overboost, rury i dalej to samo. EGR mam wywalony przy chipie, u mnie zapieczone okazały się kierownice mimo że turbo było szczelne i bez luzów. Check mi wywalało też przy ok 4 tys obr, turbo nie trzymało ciśnienia przy górze zadane miało 1,5bara a dawało 1,35 tyle że u mnie było jeszcze trochę dymu za mną. Przyjrzyj się właśnie tam.
 
Tylko u mnie byl on zmieniony na nowke orginał i dalej to samo ;/

Ty serio nie możesz znaleźć podobnych objawów, czy czekasz, aż ktoś się będzie powtarzał n'ty raz? Przecież w temacie podanym wcześniej jest całe kompendium wiedzy na temat i chyba wszystkie możliwe przypadki i powody takich sytuacji.
 
Ostatnia edycja:
Ty serio nie możesz znaleźć podobnych objawów, czy czekasz, aż ktoś się będzie powtarzał n'ty raz? Przecież w temacie podanym wcześniej jest całe kompendium wiedzy na temat i chyba wszystkie możliwe przypadki i powody takich sytuacji.
, jakbym znalazł to bym nie pisał ty nie musisz nty raz sie powtarzac

co do kierownic na turbinie to scaigajac wtyczke z overboostu rusza sie gwaltownie na zgaszonym silniku zasysajac ustami wezyk od dzwigni kierownic turbo silownik wchodzi wiec mysle ze sa one ok ale moge sie mylic
 
ja wymieniłem EGR na nowy,wstawiłem zaślepkę z dziurami i nadal nie pomogło, dopatrzyłem się że zawór jaki kupiłem ma dwa piny a oryginalny miał 5 czy to może być powodem? dodam że nie byłem na kasowaniu blędu :(
 
Witam wszystkich mam podobny problem w mojej 147 1,9 16v jtd podczas jazdy na wyższych biegach a nawet niekiedy na 3-biegu przy około 3tyś obrotów wyskakuje mcsf po sprawdzeniu na kompie błąd P0238 oraz niekiedy pojawia się ale to przy ostrzejszej jezdzie błąd p1236.

wymieniony został zawór vgt na nowy
wymienione wężyki od vgt
wyczyszczony dwa razy egr bez zaślepki oraz dolot i czujnik doładowania


Po sprawdzeniu sztangi od turbo widać że wysuwa się w miarę dynamicznie,zapomniałem dodać że po wyskoczeniu błędu pozostaje cały czas aż do wykasowania kompem.
Co można jeszcze sprawdzić w tym przypadku?
 
Możliwości jest kilka, przeczytaj temat od początku i sprawdzaj po kolei. Jeśli coś jest niesprawnego to czyszczenie nic nie pomoże
 
błąd P0238 oraz niekiedy pojawia się ale to przy ostrzejszej jezdzie błąd p1236.


Po sprawdzeniu sztangi od turbo widać że wysuwa się w miarę dynamicznie,zapomniałem dodać że po wyskoczeniu błędu pozostaje cały czas aż do wykasowania kompem.
Co można jeszcze sprawdzić w tym przypadku?

Nic. Już nie masz co sprawdzać. Łopatki zapieczone i tyle. To, że sztanga, jak domniemam na postoju się rusza nic nie znaczy. Dla pewności lub inaczej jeśli jesteś niedowiarkiem ;) zrób sobie logi przy obciążeniu. Pięknie wyjdzie ci przeładowanie powyżej 2600 mBar. Masz następujące wyjścia:
1. Rozebrać turbawkę i ją wyczyścić
2. Kupić nową
3. Starać się rozruszać tak jak parę postów wcześniej zrobiłem to z synem w jego bolidzie. Czasami się udaje.
4. Ściągnąć soft i podnieść limitery, a może nowej granicy nie osiągniesz ;) Jak dobrze pamiętam pod adresem f7e82 i f7fe2. Tyle, że to półśrodek, bo łopatki dalej będą się przycinać.
 
Witam. Wczoraj miałem nieprzyjemną sytuację, a mianowicie zgasiłem auto i kiedy po około 5 minutach chciałem znowu zapalić - kicha. Auto kręciło super ale zupełnie nie było próby "zaskoczenia". Sytuacja powtarzała się kilka razy, po czym wysiadłem, zamknąłem auto z pilota, otworzyłem i samochód zapalił, jednak zapaliła się żółta kontrolka silnika i pojawił jakże nielubiany komunikat "motor control system failure".
Auto jeździ normalnie (przynajmniej wczoraj jeździło), żadnych negatywnych objawów nie było. Niestety dopiero jutro/pojutrze będę miał możliwość podłączenia pod kompa.
I teraz pytania:
1. Czy mogę autem normalnie jeździć?
2. Co może być przyczyną? Jest to 1.6 ts 120km

A i jeszcze jedno co zauważyłem to to, że od kilku dni auto kopało prądem po zgaszeniu i wysiadaniu. Czy to może mieć wpływ?
Pozdrawiam
 
Witam serdecznie,

walczę od jakiegoś czasu z p0238. Wszystko zrobiłem według instrukcji. Wyczyszczony czujnik ciśnienia, kolektor (dwukrotnie), przepustnica, EGR, overboost. Dalej, EGR zaślepiony, wymienione węże podciśnienia, wymieniony dolot górny, sprawdzony dolny. W rurach i intercoolerze praktycznie brak oleju. Sztanga reaguje (na oko oczywiście) dynamicznie. I na odpięcie wężyka w trakcie pracy silnika i na test i jestem w stanie nią poruszać ustami.

Czuć wzrost dynamiki, ale niestety p0238 powraca. Testuję na autostradzie. Jednostajna jazda na 2000 obr., pedał w podłogę, 3000 obr. i kicha, p0238. Traci moc, ale kiedy w trakcie jazdy skasuje się błąd (jeżdżę z podpiętym kablem) znowu ma moc i można cisnąć. Sprawdzałem na 3, 4 i 5 biegu. Zawsze 3000 obr.

Załączam logi. Niestety jeszcze nie wiem jak je poprawnie robić, ale może rzucą jakieś światło na sytuację. Będę bardzo wdzięczny za pomoc.

http://www.sendspace.pl/file/32e8d4808a231c79f48979e - 4 bieg
http://www.sendspace.pl/file/78888f471e3cdaed9fee6cf - 5 bieg

Pozdrawiam,
Sławek
 
Witam. Jeżeli faktycznie zapieczono są łopatki w turbinie to nie powinno się to dziać cały czas, niekiedy ale to rzadko błąd nie występuje wo gule.
Od jakiegoś czasu podczas jazdy na zimnym silniku słychać delikatny dźwięk powietrza jakby był zamontowany zawór (blow off) doszła również nierówna praca na zimnym silniku.
 
@pewu
- jeśli to AR 147 1.6 to można jezdzić.
- ECU wystawia wiele błędów troche mniej waznych ale auto ma przynajmniej dojechać do warsztatu.
- odczytaj błąd i podaj go w temacie o 147 !
 
Dzięki bubu321 za odpowiedź. Sprawa wygląda tak: wczoraj zastanawiało mnie to przebicie, które gdzieś musiało być ze względu na "kopanie" prądem. Przed zapaleniem auta poprawiłem wszystkie kostki, złącza i co się tylko dało i według mnie wiąże się z zapłonem i świecami.
Auto odpaliło super, kontrolka zgasła, błędu komputer nie pokazał. W ciągu kilku dni postaram się podłączyć auto pod kompa i zobaczyć, czy został jakiś ślad. Pozdrawiam
 
Nie sądzę. Nie zmieniałem nic z materiałów, które noszę. No i dzisiaj ani wczoraj po poprawkach nic mnie już nie kopnęło.
 
No i niestety dzisiaj powtórka. Taka sama sytuacja. Auto zgaszone na chwilę i koniec. Niestety dzisiaj auto nie zapaliło. Kręci normalnie ale żadnej próby zaskoku. Co to może być? Pomocy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra