Moja Giulia

Przebrnąłem przez las komentarzy......szkoda, że nie przez las zdjęć z fotorelacji i opisu od użytkownika.
Cóż, niektórzy mają kasę i robią kasę...reszta robi zdjęcia i wrzuca na forum hehe taka mała dygresja z rana :P
Pozostaje nam wszystkim czekać na dalsze spostrzeżenia właściciela. Pozdrawiam
 
Po takim hejcie to akurat się coś pojawi. xD
 
Po takim hejcie to akurat się coś pojawi. xD
Nie zdziwiłbym się, gdyby ojciec założyciel całkiem zamknął temat. Jego temat, to jego sprawa ile zdjęć zamieszcza. Może nie lubi się udzielać lub po prostu nie ma czasu na takie pierdoły. Forum to nie pępek świata.
 
Nie zdziwiłbym się, gdyby ojciec założyciel całkiem zamknął temat. Jego temat, to jego sprawa ile zdjęć zamieszcza. Może nie lubi się udzielać lub po prostu nie ma czasu na takie pierdoły. Forum to nie pępek świata.

No widzisz, ale jednak temat w tym dziale założył więc chyba można się było spodziewać, że jakieś zdjęcia będą(niekoniecznie licznika spalania :P )
 
Witam wszystkich tych co jęczą jak stare baby i też tych którzy rozumieją trudy dnia codziennego gdzie nieraz nie ma sie na nic czasu tym bardziej na pisanie.arteg83 dobrze to ujął
Pierwsze zdjęcia spalania były robione przy 160km/h w jednej ręce komórka a w drugiej kierownica i jeśli koledzy marudzą na jakośc niech sami spróbują zrobić lepszą fotke.Na moim komputerze jest dobrze a jak wystawiłem na forum zdjęcia obróciło zaraz poprawie może bedzie możliwe.Trochę już opisałem na forum ale widze ze muszę jeszcze raz a wiec od początku:

Odebrałem w Warszawie więc do Jeleniej miałem troche oczywiście prawie cały czas na ustawieniech najsłabszych czyli A na drodze bardzo dobrze się trzyma jechałem max 140 mały bak spaliła mi 5l/100 wiec nie potrzeba większego.Ostatni tydzień tylko miasto więc pokazało spalanie 6,6litra.Dwa razy pojezdziłem po krętych drogach tutaj jest ich mnóstwo i jezdżąc i próbowałem trzy tryby DNA samochód przyklejony do drogi nie dziwie sie ze wykręcili taki czas w Niemczech .Oczywiście jeżdząc cały czas na przednim napedzie jest inaczej a reasumując całkiem inna jazda i inny samochód.Wchodząc w zakret ma się wrażenie ze zaraz wyleci samochód a z drugiej strony samochód trzyma się jak by był na magnesie.Drżący drążek nie zauważalny wcale może tylko troszkę skrzynia cięzko chodzi w porównaniu do 159 ale tamta ma przejechane 160tyś km , a ta 700km.Ogólne wrażenie dobre tylko kluczyk nigdzie się nie wkłada więc trzeba go kłaść w schowku który cięzko się zamyka.Jadąc na A samochód zamulony jak by był na Engine Check na tym samym gazie przełącznik na N samochód dostaje mocy która jest wyczuwalna od razu a jak na D to tak jak bym przygazował choc noga na gazie w tym samym miejscu.Na D nie jedziłem dużo gdyz poczekam jak przejade ponad 1000 km w Poniedziałek na Niemcy więc zobaczymy co potrafi.Skret bardzo dobry ale tylko dlatego że silnik jest inaczej ułożony jak w 159 hamulce super i nie doszedłem jeszcze do opcji automatycznego hamowania jak jest przdemną samochód za blisko nie zawsze działa.Ogólnie w środku duzo więcej miejsca niz w 159 nie tylko z przodu lecz i w tyle widac dużą róznice porównując to siedzenia są chudsze w giuli jeśli chcecie więcej zdjęc piszcie jakie ,jutro metrówką zmierze bagaznik w kombi i giuli

20161031_175104.jpg20161014_093059.jpg20161031_174924.jpg20161031_174933_001.jpg20161031_174946.jpg20161031_175020.jpg20161031_175051.jpg20161031_175104.jpg20161031_175121.jpg20161031_175126.jpg20161031_175155.jpg20161031_175219.jpg20161031_175243.jpg
 

Załączniki

  • 20161023_135756.jpg
    20161023_135756.jpg
    36.3 KB · Wyświetleń: 0
  • 20161024_102336.jpg
    20161024_102336.jpg
    43.4 KB · Wyświetleń: 0
  • 20161027_123734.jpg
    20161027_123734.jpg
    37.6 KB · Wyświetleń: 0
Ostatnia edycja:
Kurde Giulia nowiutka z salonu... Wiadomo jak się pracuję to człowiek nawet nie ma czasu tutaj zaglądnąć... Jak na razie tylko można popatrzeć i to z przyjemnością :) i zazdrościć ale tak pozytywnie;]
 
Kurde Giulia nowiutka z salonu... Wiadomo jak się pracuję to człowiek nawet nie ma czasu tutaj zaglądnąć... Jak na razie tylko można popatrzeć i to z przyjemnością :) i zazdrościć ale tak pozytywnie;]
tak czekała na mnieIMG_20161012_120017.jpg
 
Gratulacje!

Teraz tylko pakiet startowy, EGR, DPF i klapy out i szerkości ;) :P
 
Gratulacje, bardzo przyjemny kolor :D

Widzę belka pod zderzakiem też malowana na czarno, więc od razu będzie widać sztuki po dzwonie :D
 
A jaki to problem pomalować belke na czarno? Chyba ze lakiernik idiota, a tych to z 99,99% jest z ich populacji.
Co do gulii - gratuluje zakupu, wiem jak cieszy nowe auto.
Byłem przed wyborem auta i odwiedziłem salon Alfy - stała taka jakaś 170, czy 180km diesel. Ale w środku taka bieda, ze nic mnie zachęcało do nawet jazdy próbnej.
Pewnie jakby była jakaś skóra i lepsze fotele...
 
A jaki to problem pomalować belke na czarno? Chyba ze lakiernik idiota, a tych to z 99,99% jest z ich populacji.
Co do gulii - gratuluje zakupu, wiem jak cieszy nowe auto.
Byłem przed wyborem auta i odwiedziłem salon Alfy - stała taka jakaś 170, czy 180km diesel. Ale w środku taka bieda, ze nic mnie zachęcało do nawet jazdy próbnej.
Pewnie jakby była jakaś skóra i lepsze fotele...

To nie zainteresowałeś się nawet jak wyglądają lepsze odmiany ? Na jazdach są co najmniej przyzwoicie wyposażone wersje. Jeśli nie drążyłeś tematu to byłeś pewnie do Alfy negatywnie nastawiony. I co w końcu kupiłeś ?
 
Autko na pewno fajne, ale pod maską tak trochę smutno :/
 
Czytam od początku i muszę coś napisać.
Kupił sobie człowiek auto, założył temat i jego sprawa czy będą zdjęcia i jak się na nich Giulia zaprezentuje.

Widzę, że niektórym brak "funkcji empatii w fabrycznym sofcie" albo rzadko ją uaktywniają:)
Nie każdy kupuje auto, żeby się nim zachwycać, robić dziesiątki zdjęć, opisywać każdy kilometr i wrażenia z każdego wciśnięcia nowego guzika. Widać, że kolega podchodzi do auta pragmatycznie i takich ludzi jest wiele. Może częściej sięgają po inne "VWiodącę" marki ale dla nich auto jest przedmiotem pracy, środkiem transportu itd i nie wywołuje gęsiej skórki.
Ja czasem widząc mijające mnie brudne i zaniedbane Skody, VW, Toyoty itp jestem w stanie sobie wyobrazić, że być może robią 60-70 tys rocznie a właściciel nie kupił ich dla poklasku i prestiżu.

Tutaj Piotr wykazał się konkretami w jednej zasadniczej rzeczy... kupił to auto!
Nie bił piany miesiącami, nie hejtował i nie gloryfikował Giulii a pojechał do salonu i zapodał nietuzinkowe auto do zwykłego użytkowania.

Pozdrawiam wszystkich i miłej pracy jutro:)
 
Nie każdy kupuje auto, żeby się nim zachwycać, robić dziesiątki zdjęć, opisywać każdy kilometr i wrażenia z każdego wciśnięcia nowego guzika.

Ha! Dobrze, że masz duży staż na forum, bo to prawie bluźnierstwo dla niektórych onanistów. Czasem mam wrażenie, że poza autami życia chłopaki nie mają.

Nie bił piany miesiącami, nie hejtował i nie gloryfikował Giulii a pojechał do salonu i zapodał nietuzinkowe auto do zwykłego użytkowania.

Też bym tak zrobił, bo to piękny samochód
 
To nie zainteresowałeś się nawet jak wyglądają lepsze odmiany ? Na jazdach są co najmniej przyzwoicie wyposażone wersje. Jeśli nie drążyłeś tematu to byłeś pewnie do Alfy negatywnie nastawiony. I co w końcu kupiłeś ?

Oczekiwałem więcej po ogromnym hypie jaki został zrobiony dookoła Gulii. Za 140k mogę wziac bmw3 albo mercedesa C. Wg auta wyglądają znacznie lepiej wewnątrz.
Druga sprawa, ze bardzo negatywne wrażenie wywołał salon alfy w podłódzkiej Starowej Gorze - Autotraper. Przyjechałem z zona swoją Alfa do salonu - rano, pusto. Przez 20min nikt nawet dzień dobry powiedzieć nie podszedł.
Pojechaliśmy do Citroena i tak oto zmieniam Alfę na Cytrynę :) ładnie w środku, miły salon - różnica diametralna dla mnie.
Przy okazji - 156 2.5 połlift na sprzedaż bedzie niebawem.
 
Oczekiwałem więcej po ogromnym hypie jaki został zrobiony dookoła Gulii. Za 140k mogę wziac bmw3 albo mercedesa C. Wg auta wyglądają znacznie lepiej wewnątrz.
Druga sprawa, ze bardzo negatywne wrażenie wywołał salon alfy w podłódzkiej Starowej Gorze - Autotraper. Przyjechałem z zona swoją Alfa do salonu - rano, pusto. Przez 20min nikt nawet dzień dobry powiedzieć nie podszedł.
Pojechaliśmy do Citroena i tak oto zmieniam Alfę na Cytrynę :) ładnie w środku, miły salon - różnica diametralna dla mnie.
Przy okazji - 156 2.5 połlift na sprzedaż bedzie niebawem.
Gratuluje zakupu nowego auta na podstawie wyglądu/obsługi salonu :) tak, to jest ironia.
 
Oczekiwałem więcej po ogromnym hypie jaki został zrobiony dookoła Gulii. Za 140k mogę wziac bmw3 albo mercedesa C. Wg auta wyglądają znacznie lepiej wewnątrz.
Druga sprawa, ze bardzo negatywne wrażenie wywołał salon alfy w podłódzkiej Starowej Gorze - Autotraper. Przyjechałem z zona swoją Alfa do salonu - rano, pusto. Przez 20min nikt nawet dzień dobry powiedzieć nie podszedł.
Pojechaliśmy do Citroena i tak oto zmieniam Alfę na Cytrynę :) ładnie w środku, miły salon - różnica diametralna dla mnie.
Przy okazji - 156 2.5 połlift na sprzedaż bedzie niebawem.
Tak jasne, bmw 3 lub mercedes c za 140k mówie o nowym, jest super wykonany w środku, z cudownych materiałów i z bogatym wyposażeniem itp. itd. Śmieszny jesteś....
W sumie najważniejsza jest obsługa klienta, przecież to jest najważniejsze po zakupie nowego samochodu. Będziesz z nimi jeździł przez setki tysięcy km.
 
Tak jasne, bmw 3 lub mercedes c za 140k mówie o nowym, jest super wykonany w środku, z cudownych materiałów i z bogatym wyposażeniem itp. itd. Śmieszny jesteś....
W sumie najważniejsza jest obsługa klienta, przecież to jest najważniejsze po zakupie nowego samochodu. Będziesz z nimi jeździł przez setki tysięcy km.
Jesli auto bedzie bezawaryjne to stycznosc bedzie mial tylko i wyłącznie z kierownikiem serwisu podczas przegladow okresowych.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra