Moja Giulia

Gratuluję zakupu - świetne auto :)

Wreszcie jakiś konkret na forum. Oby więcej takich tematów !
 
Aleście się na gościa rzucili. Święta Alfa. Jeśli ktoś przychodzi do salonu wydać kupę ciężko zarobionych pieniędzy, to tez oczekuje jakiegoś zainteresowania. To nie cukier w Biedronce. Jeśli w salonie olewają, równie dobrze mogą potem olać w serwisie.
A C5 III wygląda bardzo fajnie, i na pewno jest go mniej na ulicach niż 159-tek - więc plus za oryginalność :).
 
Gratuluję zakupu GIULI mam nadzieję że bedziesz odwiedzał ASO tyko na przeglądy
 
[MENTION=13418]piotr197308[/MENTION] pomierzyłeś może bagażnik? :)

Z drugiej strony - wg mnie jeśli sprzedażowa cześć salonu jest do kitu, to jak wyglada serwis? To musi dopiero byc dno.
Nie zawsze jedno ma związek z drugim. Ja mam o wiele lepsze doświadczenie z ASO Alfy niż z ASO Audi, a przecież obsługa/otoczka u VAGa jest na bardzo wysokim poziomie. Wygląd to jedno, ale dla mnie istotniejsza jest jakość usług. Mi nie zależy na kawie w filiżance, skoro auta nie potrafią naprawić albo unikają odpowiedzialności za swoje błędy. Ze sprzedażą masz kontakt tylko przy zakupie auta, natomiast potem przez resztę użytkowania auta musisz użerać się z serwisem, więc jak muszę wybierać to po serwisie, a nie po salonie ;)
 
Piotr kupił auto u człowieka, który ma duże sukcesy jeśli chodzi o sprzedaż AR. Marek Babiński nie jest zwykłą kukiełką z krawatem i ślinotokiem na widok potencjalnych frajerów. Klientów traktuje co najmniej bardzo dobrze, zna się na rzeczy, jak mało kto i wiem, że nieraz załatwia sprawy mało realne od ręki. Niby sprzedawca a serwisant to inna para kaloszy ale to bardzo pozytywnie zakręcona persona i podejrzewam, że z serwisem też żyje w komitywie:) Czyli Giulia Nr 1 jest pod dobrymi skrzydłami.
Jak zrobią SW i dożyję tego momentu, że będę skłonny kupić nową Giulię to nie będę zważał na odległość i właśnie przez podejście tego człowieka do zagadnienia pojadę do Carserwisu...
 
Witam wszystkich czytam czytam i nie raz smutno po tych wszystkich opiniach i gdybym się nimi kierował nie miałbym zadnego samochodu nie jadłbym masła ,ani margaryny bo szkodzi olej tez chleb razowy a i razowy niezdrowy itd itd.Nie jestem napaleńcem na alfe ale miałem 155 2,5 td,pózniej 159JTDM 120km kombi i były super nie miałem z nimi problemów 155 jezdziłem do Holandii w jedna stronę 1100km nonstop przerwa na tankowanie tylko, i tak w miesiącu 2 razy przez 4 lata i o dziwo cisza z naprawami tankowałem i jeżdziłem i do dziś załuje ze sprzedałem a najważniejsze ze jak wsiadałem nigdy się nie bałem że nie dojadę.Na dodatek jedyna w swoim rodzaju i mało na trasie więc nawet wtedy były spojrzenia.Pózniej 159 i tez prawie nic więc cóz pozostaje fakt ze 159 jest pieknym autem jestem z niej zadowolony i jadąc do Katowic i spowrotem spotykam 1 lub 2 alfy jak mam szczescie to 4 ale nie 159 więc jest fajnie.stojąc przed bramkami widze w kolejce vw vw vw opel opel opel itd dgyby kazdy miał podnosic ręke jak bedzie się widział ten samochód co w nim siedzi dawno by go zabolała ręka mnie nie boli.Salon we Warszawie jest w przebudowie więc niech ci co tak kwekają podjadą jak bedzie gotowy szczena im opadne na dzień dzisiejszy jest to plac budowy a salon do serwisu niema się nic.Oczywiście przez Pana Marka można bedzie lepiej alfe przeglądnąć gdyż zna pare osób którzy rzetelnie robia swoją robotę.Nikt tez mi tam nie każe jechać moge podjechać do Wrocławia gdyż bliżej.Siedząc w alfie czuje sie fajnie wiedząc ze na parkingu nie pomyle samochodów.A Giulia jak pisałem prowadzi się wrecz przepięknie testuje prawie co dziennie w górskich drogach jest przylepiona do drogi.Szwagier przyjechał nowym C5 kombi na Wszystkich Swiętych i jak otworzyłem garaż to mu szczena opadła mówił że w Belgi jest bardzo dużo reklam Alfy w telewizji i Bilbordach.Ale dopiero się zaczeło jak go przewiozłem był w zdumieniu i zachwycony.Choć cytryna ma hydrauliczne zawieszenie i cuda na kiju full wypas.Jadąc do Niemiec Giulią na autostradzie na lewym pasie raz merol chciał sie scigac ale przy 200 wymiekłem gdyz jeszcze jest za szybko by cisnąc na maxa.A Spojrzenia Niemców bezcenne na pewno myślą ze ukradzona jeśli potrzeba więcej zdjęc piszcie jakie zrobie bez problemu bagaznik zmierze jutro
 
Wszyscy narzekający na Piotra powinni go teraz przeprosić. Ja tam zazdroszczę i fajnie się czyta jego proste wypociny. Przekaz pokazuje pełny obraz tego samochodu - jest wyjątkowy!
 
Jak to dobrze, że w tym zalewie marudzenia zachowujesz zdrowy rozsądek. Nic tylko jeszcze raz pogratulować zakupu i życzyć radości z codziennego użytkowania i wielu długich, bezawaryjnych tras. A jak znajdziesz czas na parę fotek to chętnie obejrzymy.
Skądinąd już sobie wyobrażam tą dyskusję jak ktoś pierwszy na forum kupi Stelvio... :D
 
Gratuluję Piotrze nabytku! Faktycznie fajnie się czyta twoje opinie i to jak postrzegasz to auto. Nie jestem fanem diesli, ale przypuszczam że wersja 180KM naprawdę fajnie jedzie i w automacie to mógłbym taką jeździć, nie powiem, że nie ;)
Chętnie obejrzę fotki wnętrza, z zewnątrz też możesz gdzieś po myjce kilka ujęć zrobić :)

A powiedz, jak to wygląda jeśli chodzi o obroty w tym dieslu i sam silnik? Od jakich obrotów zaczyna ładnie ciągnąć? Na jakich kończy się moc? Jak dźwięk silnika pod obciążeniem? Mruczy, buczy czy jest cicho? Duży jest efekt turbo dziury?
Wiem, że mogę iść na jazdę próbną... ale czekam na wersję 280KM w benzynie :)
 
a ja koledze zwyczajnie w swiecie zazdroszcze :) mam nadzieje ze autko sie bedzie spisywac :)
 
Gratuluje nabytku! Piękna jest! Zdecydowanie poprosimy więcej zdjęć. Również wnętrza, tak żeby było widać całe, fotele i deskę :) Daj się nam nacieszyć razem z Tobą!
Po Twoich postach można wywnioskować, że jesteś konkretny gość co z niejednego pieca chleb jadł.
A możesz napisać jak się prowadzi względem 159 ? Na pewno lepiej przyśpiesza ale co z trakcją, prowadzeniem itp. Jeździłeś już na Dynamicu ? Ciekaw jest czy tryby jazdy są podobnie zestrojone jak w Julce. Na N i A zamuła na D gaz mega czuły i rwie się auto do przodu.
Szerokości!
 
Qrcze - zazdroszczę. Jeszcze na żywca tego modelu nie widziałem. Jak znajdziesz trochę więcej czasu to zrób fajną sesję zdjęciową. Pozdrawiam.
 
Ja na żywo widziałem Giulię raz... Z przeciwka nadciągała z paszczą otwartą... W bieli... Jak dotarło do mnie co się zbliża to mnie aż z fotela mojej 159 poderwało do szyby :D Gratki zakupu i zazdro niesamowite... Pozdrawiam ! ;)
 
Nie mój silnik i nie mój kolor ale i tak mam zazdro :) w sumie to poczucie że jesteś jedną z pierwszych osób w Polsce która ma takie auto musi być genialne :D podejrzewam że obecnie jest więcej Ferrari zarejestrowanych niż Giuli w pl :) pamiętam odcinek Top Gear jak Clarskon porównywał ilość zarejestrowanych Mondeo ST do Astron Martina DB8 chyba w tedy i wyszło że Mondeo jest większym egzotykiem w UK :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra