Ostatnimi czasy moja Blondi bardzo mocno testuje moją miłość do niej
Znowu mi się zsikała, tym razem płynem do spryskiwaczy

Pękł jakiś przewód plastikowy w okolicy zbiornika....
Przy okazji jego wymiany w ASO, blondyna dostała dwie nowiutkie ori osłony silnika

a także.....
Nowy kompletny zestaw hamujący - tarcze Brembo X-tra P i T oraz klocki Brembo P i Ferrodo T.
Przednie tarcze EBC TG zaczęły bić, pomimo tego, że nie jestem typem ściganta, który katuje układ hamulcowy nie wiadomo jak mocno. W poprzednim Fiacie GP sprawdziły się wyśmienicie, a tutaj po 2 latach zonk :| Co przy ich cenie nie powinno mieć miejsca. Tył nie był wymieniany od momentu zakupu i już kiepsko wyglądał więc to była jego najwyższa pora na zmianę. Powiem tylko, że cały zestaw P/T kosztował prawie tyle co 2 tarcze EBC TG. Zobaczymy jak sprawdzi się Brembo. Póki co wygląd ma świetny

Niestety, to nie wszystko....
Zauważyłem, że po wymianie sondy lambda Blondi pije więcej niż zwykle

O ile na walniętej sondzie wykręciłem rekord spalania, to teraz przy stałej prędkości w okojlicach105-110km/h na autostradzie spala średnio 8,5l/100km. Gdzie tyle to było przy ok. 130km/h. W aso powiedzieli, że sonda nie powinna mieć z tym nic wspólnego i podłączyli auto do kompa. Wg szefa serwisu podejrzenie pada na wtryskiwacz i pokazał mi taki wydruk:

Cewki są ok, ale czujnik spalania stukowego zgłosił błąd.
Auto jeździ normalnie, nie szarpie w całym zakresie obrotów. Kazali pojeździć ok. 1000km i znowu się zgłosić.
Może ktoś bardziej ogarnięty niż ja, powie gdzie szukać problemu...
Wtryskiwacz kosztuje koszmarne pieniądze, w dodatku wygląda na to że jest dostępny tylko w aso.
Dwie moje ślicznoty
