A wracając do tematu Blondi.
Olej, filtry i świece są już wymienione. Sam wymieniłem filtr kabinowy na węglowy Mann-Filter.
Poprzednio był Hengst (z prawej), który jak widać miał o wiele gęstsze żeberka.
Dążąc do perfekcji wymieniłem na ori nowy - korek wlewowy płynu do spryskiwaczy. Stary miał ułamany "dzyndzelek" A, że cena nowego śmieszna to długo się nie zastanawiałem.
No i to by było na tyle z dobrych wieści...……
A złe są następujące:
Po miesiącu oczekiwania odebrałem nowe felgi od lakiernika. Założyłem na nie nowe oponki z rantem ochronnym, który może jest praktyczny, ale niestety nie wygląda ładnie

Potem się okazało, że przygotowane dekielki nie pasują do felg, tak samo jak 5mm dystanse, po założeniu których nie można wycentrować felgi. Tu winne są pewnie tarcze brembo o grubszej ściance, jak i same felgi, które posiadają mocno ścięte brzegi otworu centrującego. Mówiąc krótko - kołnierz piasty jest za krótki. Same dystanse jako jedyne, które znalazłem posiadają średnicę zewnętrzną równą średnicy powierzchni piasty. Większość dostępnych na rynku ma ją o ok. 5mm mniejszą.
Musze je wymienić na 3mm bo nowe felgi są szersze i mają inne ET, a chcę zachować takie samo wysuniecie felgi na zewnątrz jak miałem do tej pory.
W związku z powyższym fotek na nowych felgach póki co nie będzie
Ale nie to wszystko było najgorsze.
Przy odbieraniu auta z ASO dostałem info, że jest wyciek oleju spod pokrywy zaworów, który między innym zalewa świece

Koszt 1000zł. Problem podobno typowy dla Tbi


To po pierwsze primo
Po drugie primo, podczas wymiany kół na letnie stało się coś takiego:
Weź tu człowieku zaufaj fachowcom. Jak nie będziesz patrzył i pokazywał palcem to wyjdą takie "kwiatki".
Ręce opadają, nawet specjalnie się nie zdenerwowałem z tej bezsilności.
Obie nakładki do malowania. Oczywiście zakład pokrywa koszty.
Teraz czekam na odbiór auta i modlę się, żeby tego nie zepsuli.