• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulietta] Moja Blondyna QV

Co się odwlecze to nie uciecze :P wczoraj do Blondyny wskoczył short shifter. Montaż zajął niecałą godzinę, a dzięki uprzejmości ASO Mozga cała operacja była za friko :D

Pierwsze wrażenie było takie jakby bieg nie do końca był wbity, ale tak właśnie ma to wyglądać. Skok lewarka przód - tył jest wyraźnie krótszy, ale też chodzi z większym oporem.
Po kilku "kliknięciach" człowiek się przyzwyczaja :)

Generalnie fajny bajer ale nie "must have", w przeciwieństwie do dużej felgi, niższego zawiasu czy dystansów w Julkach ;)
 
Biała dama (jeszcze w bieli) na białym puchu :)

DSC_2615.jpgDSC_2617.jpg

W zeszłym tygodniu Blondi miała okazję sprawdzić skuteczność nowych butów na śniegu :) W tym celu (no dobra celem były narty) wybraliśmy się do Czech - Spindlerowy Mlyn. Jak nigdy zima bardzo dopisała, śniegu było pod dostatkiem :D

DSC_2633.jpgDSC_2663.jpg

Nowe pirellki sottozero świetnie się sprawdzały w takich warunkach. Czy to wyjazd z zasypanego parkingu, podjazd czy nawet ruszanie pod górkę nie stanowiło problemu. W takich sytuacjach człowiek docenia moc opon (porządnych) zimowych.

DSC_2629.jpgDSC_2631.jpg

Niestety pomimo, że na około widoki piękne, to spoglądanie na Blondynę łamało serce :/ Śnieżna biel lakieru została przykryta mieszaniną błota, soli i śniegu :(
Dzięki chlapaczom (tak przez wszystkich wytykanym :P ) na progach pod drzwiami nie zbierała się góra syfu, tak często spotykanego na autkach bez tego zabezpieczenia - czyli warto je mieć.

DSC_2636.jpgDSC_2684.jpg

Przy okazji pozbawiłem się jednego z nich cofając prosto w bandę śnieżną. Ale to dobrze bo w głowie miałem już pomysł na zmianę ich mocowania, a teraz mam do tego motywację.

Wyjazd był też okazją do użycia ori bagażnika dachowego. Pomimo fajnego wyglądu (jakością trochę gorzej) przy prędkościach powyżej 110km/h strasznie gwiżdże a w połączeniu z boksem wręcz nie do zniesienia :/ Wielki minus!

Na całej trasie (1200km) z czego 400km była po autostradach, reszta po naszych powolnych krajówkach z trumną na dachu i trzema osobami na pokładzie spalanie wyniosło 9,5L/100km. Oczywiście nie było żadnej awarii :P
 
trumienka jest ok, używałem jej na innym aucie i nie było problemów. Za to bagażnik mnie rozczarował :/ Belki z Punto dużo mniej opływowe nie robiły takich problemów...
 
One mają regulowaną szerokość? Jeżeli tak to powinna być od spodu taka szyna jakby, szpara i to tam zapewne gwiżdże. W naszym przypadku było tak, żę w pudełku z belkami były listewki, które nie wiedzieliśmy po co były- dowiedzieliśmy po pierwszej podróży do Austrii, gwizd rozsadzał mózg. Po włożeniu tego w te szpary problem zniknął jak ręką odjął.
 
Dang it, do usuniecia.
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem czy już mówiłem ale klawe są te Twoje Julkowe telefony, takie oldschoolowe :D
W moim prywatnym rankingu nr 2. Zaraz za tymi z GT Blackline :)
 
Nie wiem czy już mówiłem ale klawe są te Twoje Julkowe telefony, takie oldschoolowe

He he, na początku byłem do nich sceptycznie nastawiony, może dlatego, że widziałem je tylko na fotach i raz na żywo.
Ale po założeniu ich do Blondi już wiem że lepszych ori 17" do julki nie ma :D


Jak wyglada spalanie?

Różnie :P jestem raczej spokojnym kierowcą i w dyszce się mieszczę (krótkie trasy i miasto). Na trasie raz udało mi się zejść do 7,5L/100km, ale można przyjąć średnio wychodzi 8,5-9,5L/100km.
 
Nie wiem czy już mówiłem ale klawe są te Twoje Julkowe telefony, takie oldschoolowe

He he :) Na początku byłem sceptycznie do nich nastawiony ale po założeniu wiedziałem że nie ma lepszych ori 17-stek :D


Jak wyglada spalanie?

Powiem tak, w dyszce się mieszczę ;) a pokonuje głównie krótkie trasy i trochę po mieście. i co najważniejsze nie butuje samochodu. Na dłuższych trasach utrzymuję 8,5 (rekord 7,2).

- - - Updated - - -

Ot taki prezencik na urodziny sprawił mi pan z chryslera 300C
:firingcat:

DSC_2685.jpgDSC_2686.jpgDSC_2689.jpg

Człowiek jeździ ostrożnie, uważa na każdą dziurę, na każdy krawężnik i wszystko na nic.....
 
Zderzak tylny wraz z dokładką załatwiony, klapie też się dostało - niemiły prezent.

A jeszcze wczoraj po południu:

300.jpg
 
Ostatnia edycja:
Niestety......

Tym razem było mocniej, zderzak i dokładka połamane, klapa tylko lekko zagięta. Najbardziej martwi mnie to co pod spodem, a już wtedy wzmocnienie było pogięte....
 
też o tym pomyślałem....
wszyscy robią upgrade do brembo a ja chyba muszę zrobić downgrade :/
 
nawet nie wnikałem, ale na bank się koles zgapił bo nie hamowałem przed pasami jakoś szczególnie mocno.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra