• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[164] Moja 164 Q4

AlfaWhiz

Użytkownik
Rejestracja
Kwi 6, 2011
Postów
106
Lokalizacja
Wrocław
Auto
Alfa Romeo 164 Q4
Czołem Alfiści!

Postanowiłem w końcu po dłuższej przerwie odkopać swój profil i przedstawić Wam moją obecną kochankę (choć to chyba dłuższy romans). Na dzień dobry, krótko i na temat. :)

73.jpg


74.jpg


W telegraficznym skrócie: 164 Q4 z 1994 roku, obecnie ok. 270000 km, pełna historia serwisowa (książka serwisowa AR aż do przeszło 200000 km, kiedy zabrakło w niej miejsca). Oryginalny silnik. Brak korozji. Ze mną już jakieś 1,5 roku i ok. 20000 km. Posiada swoje drobne przypadłości, które po kolei naprawiam i usprawniam, ale o tym sukcesywnie z czasem napiszę więcej.

Pozdrawiam,
Maciej
 
Ostatnia edycja:
Wrzuć fotki, bo tych nie widać. Zawsze jest miło popatrzeć na ładnego kanciaka.
 
zacnie się zapowiada:)
 
Dzięki Panowie. :D

Będą, będą fotki. Odkopuję pomału moje zasoby, muszę to jakoś opanować. Materiału trochę mam. :)
 
Dzięki Panowie. :D

Będą, będą fotki. Odkopuję pomału moje zasoby, muszę to jakoś opanować. Materiału trochę mam. :)

To wstawisz fotki z etapu jakichś prac, wymian itd. ? Jak wyglądała po zakupie, a jak wygląda teraz ?
 
Super, czekam na więcej fotek. Zawsze 164 mi się podobały. Gratki:)
 
Miło popatrzeć na 164, teraz już tak pięknych aut nie robią. Do tego Q4. Już myślałem ,że ostatnie Q4 tylko w Radomiu są:)
 
Miło popatrzeć na 164, teraz już tak pięknych aut nie robią. Do tego Q4. Już myślałem ,że ostatnie Q4 tylko w Radomiu są:)

Niee, jeszcze jest kilka poza Radomiem, tylko że większość to straszne paści i kilka ładnych ale z reguły nieoryginalnych sztuk..

Chętnie zobaczę tę Q4 zaraz po zakupie. Była na fabrycznych felach ? Jest w kolorze lilowym ? Przyjechała z Niemiec? Bo praktycznie każdą 164 Q4 śledzimy, a te które trafiają do Polski to znamy na pamięć :D
 
Ostatnia edycja:
Niee, jeszcze jest kilka poza Radomiem, tylko że większość to straszne paści i kilka ładnych ale z reguły nieoryginalnych sztuk..

Chętnie zobaczę tę Q4 zaraz po zakupie. Była na fabrycznych felach ? Jest w kolorze lilowym ? Przyjechała z Niemiec? Bo praktycznie każdą 164 Q4 śledzimy, a te które trafiają do Polski to znamy na pamięć :D

Cieszę się, że Q4 wzbudza zainteresowanie. :D Jak się zapewne przekonacie z czasem, jestem świrem jeśli chodzi o oryginalność, ale również modyfikacje w dobrym guście. Moja Q4 ma przed sobą dłuuugą listę. :)

Od zakupu zewnętrznie nie zmieniło się wiele. Auto było dość zaniedbane wizualnie, nie ruszane od dwóch lat. Zaniedbane w sensie brudu, kurzu, liści i tak dalej. Większych defektów blacharsko/lakierniczych nie ma (w zasadzie nie miało, bo teraz czeka na naprawę po lekkim gradobiciu, ale o tym kiedy indziej).

Poza tym jest to egzemplarz w 100% oryginalny, przez co rozumiem brak naklejek, nic nie jest pomalowane inaczej niż fabrycznie, nie ma żadnych modyfikacji typu autio, etc. Wszystkie części na niej są oryginalne, serwisowana była jak wspomniałem w serwisie Alfy na oryginalnych częściach przez cały czas. Felgi na tym aucie są takie od bardzo dawna, z tyłu są założone dystanse i to jest jedyny "nieoryginalny" w pewnym sensie element. Wiem jednak, że trafiły na to auto nie z przypadku i sam na nic bym ich nie zamienił (nawet na Zendery, no... może kiedyś wytoczę sobie Milano 18").

Z ciekawostek: alarm i centralny zamek montowany jako akcesoria u dealera, tak jak system audio (mam oryginalne instrukcje). Alarm ma czujnik wstrząsów i inne bajery, jest kompletnie zintegrowany z fabryczną syreną i lampkami na desce, etc.

Auto znalazłem w Holandii, po dwóch latach poszukiwań.

Na dziś już muszę kończyć, ale jutro w ciągu dnia wrzucę kilka fotek z oględzin auta przed zakupem i sesji zdjęciowej z ogłoszenia. :)
 
Ostatnia edycja:
Cieszę się, że Q4 wzbudza zainteresowanie. :D Jak się zapewne przekonacie z czasem, jestem świrem jeśli chodzi o oryginalność, ale również modyfikacje w dobrym guście. Moja Q4 ma przed sobą dłuuugą listę. :)

Od zakupu zewnętrznie nie zmieniło się wiele. Auto było dość zaniedbane wizualnie, nie ruszane od dwóch lat. Zaniedbane w sensie brudu, kurzu, liści i tak dalej. Większych defektów blacharsko/lakierniczych nie ma (w zasadzie nie miało, bo teraz czeka na naprawę po lekkim gradobiciu, ale o tym kiedy indziej).

Poza tym jest to egzemplarz w 100% oryginalny, przez co rozumiem brak naklejek, nic nie jest pomalowane inaczej niż fabrycznie, nie ma żadnych modyfikacji typu autio, etc. Wszystkie części na niej są oryginalne, serwisowana była jak wspomniałem w serwisie Alfy na oryginalnych częściach przez cały czas. Felgi na tym aucie są takie od bardzo dawna, z tyłu są założone dystanse i to jest jedyny "nieoryginalny" w pewnym sensie element. Wiem jednak, że trafiły na to auto nie z przypadku i sam na nic bym ich nie zamienił (nawet na Zendery, no... może kiedyś wytoczę sobie Milano 18").

Z ciekawostek: alarm i centralny zamek montowany jako akcesoria u dealera, tak jak system audio (mam oryginalne instrukcje). Alarm ma czujnik wstrząsów i inne bajery, jest kompletnie zintegrowany z fabryczną syreną i lampkami na desce, etc.

Auto znalazłem w Holandii, po dwóch latach poszukiwań.

Na dziś już muszę kończyć, ale jutro w ciągu dnia wrzucę kilka fotek z oględzin auta przed zakupem i sesji zdjęciowej z ogłoszenia. :)

Super egzemplarz w takim razie, właściciel również ! Oryginał, ew lekkie modyfikacje ;)

Mój Tata ma 5 164-ek, z tego Q4 `94 i QV `90, i 3 Superki - dwie 3.0 24v, jedną z nich full opcję łącznie z RECARO i przebiegiem 120kkm, Wszystkie w stanie kolekcjonerskim (nie jeżdżą na co dzień), a przede wszystkim co cenię to oryginał (Ściąga do nich wiele części zapasowych, jak np oryginalne tłumiki do Q4), Żadnych chamskich przeróbek, jedynie QV ma dołożone dedykowane Borbety i REMUSA (tak samo jak ta piaskowa), no i piaskowa ma felgi od Super 96-97 / GTV-Spider, a w planach są Zendery z tamtych lat :P

Mam nadzieję, że to nie OT, tylko podrzucam jak wyglądają Alfki Taty.
Tak brzmi Q4 : https://www.youtube.com/watch?v=1tg7X4wxz18

177660-moja_164_q4-alfki.jpg




Czekam na te foty, pewnie nie tylko ja :D
 

Załączniki

  • DSC_0370.jpg
    DSC_0370.jpg
    150 KB · Wyświetleń: 81
  • Alfki.jpg
    Alfki.jpg
    97.7 KB · Wyświetleń: 296
Jeżeli z Holandii to też wiem która- wzdychałem do niej długo. :D
 
Mam nadzieję, że to nie OT, tylko podrzucam jak wyglądają Alfki Taty.
Imponująca kolekcja, chłopak z dobrej rodziny jesteś. :D To już jest poważne uzależnienie, mogę tylko chwalić!

Jeżeli z Holandii to też wiem która- wzdychałem do niej długo.
Tak jest, stała i stała a ja cały czas ją miałem na oku i czekałem aż cena stopnieje a sprzedawca zmięknie. :D Później jeszcze trochę ponegocjowałem, a że auto przeszło przez bardzo dobry salon, dostałem przy zakupie butelkę "markowego" wina. :)

Piękny zakup i jeszcze ciekawszy egzemplarz
Greciu poruszasz się w moich klimatach, bo 3200 GT miałem również na oku, ale sentyment i rzadkość tego modelu (plus okazja) wygrała. Jak ją zobaczyłem, wiedziałem że muszę ją mieć. Wiecie jak to jest. :o

Fotki z oględzin przed zakupem:

75.jpg


76.jpg


77.jpg


78.jpg


79.jpg


80.jpg


81.jpg


82.jpg


83.jpg


84.jpg


85.jpg


86.jpg


87.jpg


88.jpg


89.jpg


90.jpg


Na dzień dzisiejszy większość wycieków jest już naprawiona, poci się delikatnie tylny dyfer i pokrywa zaworów odkąd ją otworzyłem, ale nic nie kapie więc go póki co nie ruszam. Silnik będzie doszczelniony przy następnym rozrządzie, dyfer w przyszłości (planuję odbudować zapasowy egzemplarz w między czasie). Część tego na zdjęciach powyżej to woda (np. na amortyzatorach, są bez zarzutu - niemal 90% na przeglądzie wszystkie cztery koła; auto było po jeździe testowej i akurat padało).

Co do korozji, to co widać na zdjęciach. Sanki, etc. mają tu i tam powierzchniową korozję, tak jak być powinno (brak fabrycznego zabezpieczenia, to są elementy zawieszenia jakby nie patrzeć). Karoseria korozji nie posiada. Widać na zdjęciach w otworach konserwacyjnych trochę brązu, ale to tylko plastyczne wypełnienie, które zmieniło kolor. Za kilka tygodni planuję konserwację całego podwozia, wtedy będzie już wyglądało cacy.

Układ wydechowy teraz wygląda nieco lepiej, wymieniałem łączniki elastyczne, jest trochę zakonserwowany i po przepracowaniu paru km znów się zahartował. Na wiosnę przyszłego roku planuję customowy wydech, od kolektorów po końcówkę, ale co i jak niech póki co pozostanie niespodzianką. :)

Paradoksalnie nie zrobiłem zdjęć z zewnątrz. Chyba byłem zbyt skupiony na mechanice... :)
 
Ostatnia edycja:
A mógłbyś pokazać zdjęcia felg?
 
A mógłbyś pokazać zdjęcia felg?

Jasne. :) Narazie tylko z bliska.

92.jpg


93.jpg


94.jpg


Jak znajdę zdjęcia z ogłoszenia, będzie trochę lepiej widać felgi z całym autem. Coś tam może jeszcze popstrykam, chociaż teraz Alfa w garażu, robię świece, wtryskiwacze i może też cewki. Chciałbym mieć to opanowane na tip-top. :)
 
Na początku dziękuję za komplementy, to tylko część kolekcji, w którą wliczają się Fiaty 132 (GLS i MK III), Argenty MK I i II, Regata MK II, Croma MK I i II, Thema II MK III 3.0 V6 i Alfy 166 przedlifty 3.0 V6 Sportronic. Także trochę tego jest :)

Zdjęcia super ! Podłoga nie ma prawa gnić w bezwypadkowym egzemplarzu, podobnie jak karoseria ! :) Aczkolwiek warto zabezpieczyć całość, włącznie z sankami, belką, wahaczami (oczywiście nie smarować ich bitexem, jedynie wystarczy baranek antykorozyjny, żeby łatwiej było wybijać tulejki) i wszystko co można zakonserwować, aby przetrwało.

Co do wydechów, to są dostępne hiszpańskiej produkcji zamienniki, który wyglądają jak oryginał, ale rozumiem, że wolisz custom. Czy te wyjęte z Twojej Q4 będziesz chciał sprzedać?

Zender Milano były w 155 15 calowe i do 164 17 calowe, ale rozumiem że planujesz wykonać je 18 calowe ? Obecne fele są śliczne (mimo że do odświeżenia, to wzór świetny), aczkolwiek mi od zawsze do Q4 pasują Zender Milano 17'' :D

Cewki, świece to norma w V6 24v.

Napęd rozumiem, że Ci działa, zarówno elektronika jak i mechanika, czyli kontrolka napędu zaświeca się przy odpalaniu i gaśnie ? Amory 90% to super sprawa, bo są bardzo drogie w zakupie, także trzeba je oszczędzać..
Jeździsz tym autem na co dzień ? Masz jeszcze jakieś inne fajne auta ?
 
Dzięki Majkelek. :D Same 164 już były imponujące, ale cała kolekcja tym bardziej, jestem pod wrażeniem. :)

Do Q4 spokojnie można kupić bardzo dobrej jakości IMASAF, część środkową i końcową. Ja chciałbym jednak custom, interesują mnie równej długości downpipe'y. Tego w Q4 chyba nikt jeszcze nie robił, ale mam już sprawę wstępnie rozeznaną. Cały wydech będzie dedykowany, bo chcę mieć inaczej zestrojone tłumiki i jak się uda też sportowe katalizatory, słowem całość. Nie wiem jeszcze co z oryginalnym wydechem zrobię, obejrzę go dokładnie jak będzie zdemontowany i wtedy podejmę decyzję. Ale to dopiero za jakiś czas.

Zender Milano do 164 tak jak piszesz 17 cali, ale dla mnie to nie wystarczy, żeby zastąpić to, co mam. Może kiedyś te 18", trzeba byłoby je robić, ale to pieśń przyszłości. Jednak chodzi mi po głowie. :) Obecne felgi są do odświerzenia, przy wyważaniu ostatnio i ściąganiu kół trochę mi też porysowali okolice śrub, więc będę malował. Ale to nie jest priorytet bo ogólnie są w dobrym stanie.

Napęd działa, ale kontrolka się czasem zaświeca. Czasem zdarza się też, że napęd się rozłącza, ale dzieje się to bardzo rzadko. Miałem taką sytuację dosłownie kilka razy. Tego jeszcze nie badałem, do wymiany mam pompę wspomagania ("nowa" czeka na przekładkę), wtedy zobaczę co dalej. Mam też kupione na zapas amory oryginalne, które jak przyjdzie czas będę odnawiał (jest proces opisany na którejś z zagranicznych stron). Czekają w piwnicy na lepsze czasy, ale są. :D

Jeździsz tym autem na co dzień ? Masz jeszcze jakieś inne fajne auta ?

Jeździłem i będę jeździł, choć nie zabieram jej na krótkie przejażdżki. Jeśli do pracy, to długą trasą. Raczej na odosobnione wypady. Ale jestem osobiście fanem aut z dużymi przebiegami, moją będę użytkował zgodnie z tą zasadą. Alfa jest po to, żeby ją ujeżdżać, swojej tego nie żałuję. :) Poza tym w garażu jest Opel Meriva B do klepania na co dzień z rodziną w ekonomiczny sposób, a na ratunek czeka mój rozbity przed laty Fiat Uno (moje pierwsze auto). Kiedyś będzie więcej, ale najpierw muszę stworzyć ku temu lepsze warunki, obecnie priorytety życiowe pozwalają mi na utrzymanie jednej "kochanki" na poziomie, na którym chcę. :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra