• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Mocniejsze hamulce do 156v6

Skorzystałem z rady Tomaz-a i kupiłem DS-y na hamulce.net.
Polecam tego pana, ceny ma atrakcyjne (za klocki zaplaciłem 500 zl )
a dodatkowo gość naświetlił mi temat hamulcow w alfie GT i dradził jak optymalnie zainwestować w układ hamulcowy.
Dzięki raz jeszcze za rady.
 
Ostatnia edycja:
Podziel sie radami ku potomnych koelfo
 
S gość naświetlił mi temat hamulcow w alfie GT
w JTS są tak samo marne jak w jtd ?
dla mnie to był chyba najsłabszy punkt
no ale george11 i mój portfel ogarnął sprawę i tarcza 330/32 i zaciski brembo teraz dają radę
( minus ? - jeden jest = na zime minimum 17" i o nie każde , tylko takie co to zmieści te brmbo
 
Rozmawialiśmy o układzie hamulcowym w AR GT 3.2 czyli zaciski brembo i tarcze 330 x 32 mm bo 156 JTS niestety już sprzedany – trochę żal bo to była moja pierwsza alfa.
Z tego co wiem seryjny układ hamulcowy w 156 po liftingu jest bliźniaczy z tymi co montowali w 147 i GT – mowa oczywiście o wersjach „cywilnych” z pływającymi zaciskami z przodu.
Chociaż obiło mi się o uszy, ze wychodziła, krótka seria AR GT z zaciskami pływającymi 2-tloczkowymi i tarczami ponad 300 mm (mowa o przedniej osi) ale nigdy tego nie widziłem na żywo.
Moim zdaniem hamulce to nie był slaby punk mojego auta aczkolwiek zgodzę się, że można by oczekiwać więcej – natomiast jeździłem samochodami o zbliżonej klasie i wieku, którym daleko było do AR 156.
Ja przygodę z hamulcami zacząłem od serii – chyba ja każdy - (czyli wszystko ATE), potem były przód: nawiercane mikody + EBC Green Stuff (GS) oraz ferodo premier + tył : gładkie brembo
Następnie przód: EBC Turbo Grove + EBC GS, tył: pozostał jak wyżej – i taki zestaw już poprawia zauważalnie prac ę hamulców – tak skuteczność jak i odporność na przegrzanie. Natomiast gdyby mnie ktoś zapytał to nie polecam bo stosunek cena/efektu kiepski.
Zauważyłem tez ze klocki EBC GS z biegiem czasu zaczynają się dziwnie zachowywać tzn: ich skuteczność na zimno znacznie słabnie i trzeba kilka razy przyhamować aby wszystko wróciło do normy.
Finalnie skończyłem jak ty Bocina - zaciski brembo ze 166 + tarcze 330mm z GTA niestety nie zdążyłem tego zamontować bo AR 156 się sprzedało.
Gdyby ktoś był zainteresowany to mam wspomniane zaciski (zregenerowane i elegancko polakierowane) w raz z adapterami + nowe klocki na sprzedaż.

Gość z hamulce.net natomiast dość obszernie opisał mi problem hamulców w GT 3.2, generalnie opowiadał mi jakie klocki zakładać w zależności od tego jaki efekt chcemy osiągnąć.
Pewnie nic nowego nie napisze ale w/w alfa GT hamuje w lwiej części przodem i jeśli nie mamy zamiaru katować auta często na torze nie warto pakować dużych sum w tylne hamulce – tu sprawdzi się np. ferodo premier i gładkie brembo
Jeżeli dążymy do efektu, który ja chcę osiągnąć – widoczna poprawa skuteczności hamowania i odporności na przegrzanie bez nieprzyjemnych efektów typu: słabe hamulce na zimno i wszelkiej maści piski – to DS Performace ewentualnie DS 2500 + tarcze brembo oro ewentualnie tar-ox SJ (to dla bogaczy), mowa tu o przodzie. Z tyłu wystarczy to co napisałem wyżej. Jeśli natomiast chcemy radykalnie podejść do tylnej osi do szukamy korektora siły hamowania z 156 SW, wypinamy ABS i ręcznie, metoda prób i błędów ustawiam ciśnienie układy kierowane na tył. Dopiero wtedy zakładamy wyczynowe tarcze i klocki.
 
Ostatnia edycja:
tak, takie, zwykłe Brembo są bardzo dobre, szczególnie z lepszymi klockami (ja mam takie + Ferodo DS Performance) - na drodze są nie do zajechania :)
zresztą na torze też dają radę - płyn się zagotował, a klocki + tarcze wytrzymały :P

po jeździe na takim komplecie i przesiadce na 166 ze zwykłymi klockami od razu poczułem różnicę.
 
Black diamond to szajs. Nazwa i wygląd - to jedyne co maja. Pewnie 90% użytkowników i tak jest zadowolona.
 
no własnie ja się po-chełpiłem na tarcze z Bozarto http://allegro.pl/sport-tarcze-klocki-alfa-romeo-166-ts-lancia-kappa-i3597549006.html w marcu montowałem i efekt widoczny na foto już a pewnie będzie gorzej ;/;/
tarcze wiercone dodają uroku i fajnie to wygląda ( dlatego je zakupiłem )ale chyba tylko tyle
reszta to same wady są głośne przy ostrym hamowaniu i pękają;/
chyba nie ma tarcz takich wierconych co nie pękają ( choć bardzo dziwne bo w super sportowych autach są wiercone i tam ''chyba'' nie pękaja ) zastanawiają mnie też tarcze Brembo Oro ale to tylko do GTA

proszę o jakieś wnioski
ps. tak myślałem ze te black diamand to tylko reklama a w rzeczywistości śmieć za grubą kasę
 

Załączniki

  • DSC_1580.jpg
    DSC_1580.jpg
    51.9 KB · Wyświetleń: 205
Jesli kupiles tarcze bo ladnie wygladaja to wspolczucia. Tarcze maja byc skuteczne. Te nawiercane sa dobre na tor, gdzie nie licza sie koszty. Na ulice brembo hartowane w oleju to juz max wypas.

Tapatalk.
 
Ciekawe, ciekawe, które to Brembo jest hartowane w oleju?

PS. Na Black Diamondach któryś znajomy jeździł, jak przypomnę sobie kto podrzucę namiar, bo był w miarę zadowolony.
 
trudno byc nie zadowolonym z produktu w cenie okolo 600zł/szt,
bozarto to nic innego jak mikoda, nie spodziewaj sie jakosci w cenie zwyklej tarczy

pzd.
 
czyli Panowie co polecicie z Tarcz bo już sam nie wiem
 
Ciekawe, ciekawe, które to Brembo jest hartowane w oleju?

Brembo Oro o ile mi się wydaję.. takie info zasłyszałem..

Ogółem Brembo Oro owiewa wiele teorii.. a tak naprawdę nawet na stronie Brembo nie ma żadnych konkretów na ten temat.. Ja znam wersję że te tarcze są odlewane od razu z otworami i później hartowane olejem właśnie a na koniec cynkowane w pasywacji żółtej..

Odlewanie ich z otworami jeśli to prawda jest gwarancją że nie będą pękały jak tarcze nawiercane.. co do hartowania olejem no to na pewno ma swoje zalety.. a cynkowanie z pasywacją to głównie estetyka i powiedzmy 99% pewności że tarcza w miejscu styku z felgą nie będzie korodować dopóki nie uszkodzimy warstwy cynku..
 
Ostatnia edycja:
Grzesiek z forum mi polecil tarcze gladkie Febi Bilstein, mam to tego klocki ebc red wczesniej green i jest bardzo dobrze
 
Ja podchodzę sceptycznie do takich informacji jak „hartowane olejem tarcze hamulcowe” – na skale przemysłową stosuje się właśnie chłodzenie w roztworze oleju i wody.
Poza tym żeliwo hartuje się wyjątkowo trudno i na tym zwykle nie kończy się obróbka termiczna i wymagane są dalsze procesy ulepszania cieplnego. Bardzo to komplikuje proces produkcji i znacznie wydłuża czas. Mimo tego, że cena tarcz Brembo Oro jest absurdalnie wysoka to nie wydaje mi się aby przechodziły ten proces.
Tym bardziej, że zahartowana, twarda tracza piszczałaby w kontakcie z większością klocków.
Natomiast informacje, że otwory wykonywane są już w procesie odlewania to można sobie od razu między bajki włożyć - wymagało by to skomplikowanego rdzenia i generowało by to mnóstwo wad odlewniczych. Moim zdaniem, sprawa sprowadza się do tego, że na te tarcze stosowane jest nieco lepsze żeliwo, otwory wykonywane są klasycznie, podczas obróbki mechanicznej i potem ewentualnie jakiś proces wyżarzania.

Wracając do pytania o tarcze: użytkowałem tarcze i nacinane i nawiercane – zdecydowanie polecam zainwestować pieniądze w coś innego.
Takie tarcze w praktyce w ogóle nie poprawiają skuteczności układu hamulcowego, pogarszają natomiast komfort ponieważ, jak to ktoś już wcześniej napisał, generują nieprzyjemne wibracje, szczególnie podczas mocnego hamowania. Dołączam się do wcześniejszej rady i polecam kupić dobre jakościowo tarcze gładkie, np. Brembo. Jak ktoś koniecznie chce wpakować dodatkowe pieniądze w hamulce to lepiej odpuścić sobie zwydziwiane tarcze i kupić przewody w stalowym oplecie – tutaj przynajmniej układ hamulcowy zyska, chodź by na niezawodność. Polecam przewody firmy HELL - koszt to ok 300 zl, jakość bardzo dobra i wszystko pasuje bez problemowo.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra