Malowanie zacisków

ale można też zrobić wlepką
bez problemu
dobra folia wlepki i będzie ok
 
Robi sie to nieco inaczej..
Najpierw malujesz zacisk na biało, naklejasz naklejkę, malujesz na czerwono, czekasz aż wyschnie i ściągasz naklejkę. Wtedy pozostaje ci ładny biały napisz.

ten sposób również widziałem no ale pomalowałem jednak całe na czerwone więc pozostaje mi tylko naklejka.

ps. a macie może namiar na osobę która sprzedaje takie naklejki na forum? :)
 
Po zdjęciu koła, można amorki/tarcze itp umyć myjką? sama woda, żeby cięższy brud zmyć.
Może laikowe pytanie, ale wolę zapytać.
 
Możesz myć - sa wodoodporne
 
Jasne - nawet młotek mozna zepsuć :)
 
Wie ktoś czy można kupić gotowe zaciski czerwone z napisem Alfa Romeo? Szukałem coś w mądrych internetach i nie daję rady.
 
Można kupić zwykłe i dać do malowania :P
 
Właśnie u mnie w okolicy nie ma zbytnio komu dać, dlatego szukam takich gotowych. Chodzi mi o takie coś:

attachment.php


attachment.php


Można kupić gdzieś takie czerwoniutkie cudeńko?:P
 

Załączniki

  • alfa.romeo.147.gta.3.jpg
    alfa.romeo.147.gta.3.jpg
    81.1 KB · Wyświetleń: 936
  • zdjcie0015q.jpg
    zdjcie0015q.jpg
    73.2 KB · Wyświetleń: 712
Zapewne i można gdzieś takie kupić ale zdaje mi się że to są zaciski brembo i na pewno tanie nie będą, chyba lepiej zwykłe zaciski pomalować i dodać napis ;)
 
Najprościej jak chcesz zostawić takie sam zaciski to daj swoje do malowania proszkowego ;)
 
Jutro chciałbym zabrać się za odświeżenie zacisków i ich malowanie. Czy malowaliście też prowadnice klocków hamulcowych czy też tylko to oczyścić i zostawić tak jak jest? Czy np. nierównomierne pomalowanie prowadnic nie będzie blokować cofania się klocków? Macie jakieś doświadczenia z tym?
 
Prowadnice chcesz pomalować ? Prowadnice mają być czyste jak łza i dobrze nasmarowany by klocek się dobrze cofał i nie było probllemów z grzejącymi się tarczami.
 
No ale przecież przy lakierowaniu proszkowym, to prowadnice też są malowane. Rozumiem, że pędzlem mam tego nie tykać - wolałem się upewnić.
 
Nie są malowane. Prowadnic się nie maluje!
Mam wrażenie, że nazywasz prowadnicami coś, co nimi w rzeczywistości nie jest...
 
Pisząc prowadnice, myślałem o tej części jarzma, które przykryte jest wkładaną blaszką (pewnie to nazywasz prowadnicą).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra