[159] łożyska / skrzynia m32

Ja jestem po regeneracji skrzyni na łożyskach snr 8szt. Po odbiorze auta pojawił się nowy dźwięk( okreslilbym go jako nie zazębione do końca koła zębate np wkrętarka z niedokładnie przelaczonym biegiem) występuje głównie po dociążeniu tzn. Gdy przyspieszę lub hamuje - najlepiej słyszalne w okolicach 40-60km/h. Na podnośniku auto puszczone na 5 biegu nie hałasuje. Sprawdzaliśmy stetoskopem i skrzynia jak i pozostałe elementy nie wydają takiego dźwięku. Po sugestii mechanika od skrzyń zostały wymienione piasty, Krzyżak półosi prawej oraz nowe łożysko półosi. Nie zmieniło to nic. Podczas wymiany skrzyni było zmienione także sprzęgło. Efekt podczas jazdy na luzie i wyłączonym silnikiem utrzymuje się.

Może ktoś ma jakieś sugestie, co mogło pójść nie tak. Od razu mówię że zakład który robił skrzynie specjalizuje się w ich naprawie i ma dobrą renomę w okolicy.

Wysłane z mojego moto g(6) przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Ja Ci się chce podjedz na Tychy. Musiałbym się przejechać i to usłyszeć ale chyba wiem co mogło pójść nie tak. Druga sprawa że łozyska SNR sa gorsze od Timkena. Nie wspomnę ze po zmianie łozysk z Timkena na SNR zmiani sie napięcie wałków i trzeba to zmierzyć.
 
No chyba jesteś jasnowidzem, bo te co były założone wcześniej to timken

Wysłane z mojego moto g(6) przy użyciu Tapatalka
 
? Nie . Po prostu te skrzynie z fabryki wychodziły na łożyskach Timkena. Żadne odkrycie . SNR zostały wprowadzone później jako zamiennik Timkena bo pierwotnie uważano ze to wina samych łożysk a nie złego ich doboru . SNRy maja jeszcze mniejsza powierzchnie toczna i są z koronkami z tworzywa . Jak nabiorą luzu rozsypują się znacznie szybciej jak Timken z metalowa koronka .
 
SNRy maja jeszcze mniejsza powierzchnie toczna i są z koronkami z tworzywa . Jak nabiorą luzu rozsypują się znacznie szybciej jak Timken z metalowa koronka .

Nie mam zamiaru się tu kłucić bo się nie znam , ale mam wrazenie ze tą powieszchnią toczną to troche legenda . Miałem oboa łożyska w ręku , owszem jest minimalnie inaczej ale suma sumoarum wg mnie powieszchnia toczna jest taka sama . W sensie timkeny sa lekko wieksze (cześć łożyska)ale weższe bierznie a SNR mniejsze łożysko ale szersze bierznia .
Oczywiscie jak ktos ma to na stole to nich pomierzy zeby było wszystko jasne to są setne mm. No i ten plastikowy koszyk to naprawde nie jest zwykly plastik .
Np magazynki do kalacha robią z plastiku bo jest wytrzymalszy od metalu :cool:
No ale to taka anegdota ja się nie zajmuje naprawą tych skrzyń moze rzezywiście plastik puszcza szybciej z tym ze jak walki łożyska się wsypują do skrzyni to ja nie wiem jakie uszkodzenia musiały by nastąpić tego łożyska - chyba dziura w obudowie.
Pozdro

edit:

aha no chyba ze chodzi o to ze koszyk puszcza i wałki zaczynają trzeć o siebie .

TUTAJ też coś nie coś .
W skrócie piszą o tym że jedno i drógie padnie ;)
a rożnica jest min. w kącie na rolkach prowadzących co w przypadky SNR pozwala na większe siły promieniowe .
A z tego co rozumiem to najlepiej zmienic obudowe na ta z większą średnicą łożysk .
itd

mógłbym pokusić się o stwierdzenie że zła legęda SNR bierze sie z tego że po zmianie łożyska nie zostaje ustawiony prawidłowy luz podkładkami shimującymi co w przypadku timkena moze mieć mniejsze znaczenie.
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście ze padnie i to i to . Kwestia kiedy . Najwiecej zniszczonych obudów mam w Oplach i na łożyskach SNR. Powodów może być kilka jak choćby olej który stosowali i jego ilość .

Jeśli chodzi o rozwiązania z wymiana obudowy i łożysk na większa średnice to bym się z Tobą zgodził jakbym już tych skrzyń nie naprawiał .
 
Ja jestem po regeneracji skrzyni na łożyskach snr 8szt. Po odbiorze auta pojawił się nowy dźwięk( określiłbym go jako nie zazębione do końca koła zębate np wkrętarka z niedokładnie przełączonym biegiem) występuje głównie po dociążeniu tzn. Gdy przyspieszę lub hamuje - najlepiej słyszalne w okolicach 40-60km/h. Na podnośniku auto puszczone na 5 biegu nie hałasuje. Sprawdzaliśmy stetoskopem i skrzynia jak i pozostałe elementy nie wydają takiego dźwięku. Po sugestii mechanika od skrzyń zostały wymienione piasty, Krzyżak półosi prawej oraz nowe łożysko półosi. Nie zmieniło to nic. Podczas wymiany skrzyni było zmienione także sprzęgło. Efekt podczas jazdy na luzie i wyłączonym silnikiem utrzymuje się.

Może ktoś ma jakieś sugestie, co mogło pójść nie tak. Od razu mówię że zakład który robił skrzynie specjalizuje się w ich naprawie i ma dobrą renomę w okolicy.

Wysłane z mojego moto g(6) przy użyciu Tapatalka

Pojawiły się nowe informacje - mój mechanik wymienił skrzynie na inną po remoncie. Efekt pozostał. Ręce opadają , Olej w skrzyni dolany do 2,8l. W poprzednim poście nie dodałem że sprzęgło było wymienione kompletnie. Od poprzedniej wymiany skrzyni zdąrzyłem wymienić także koła na zimowe 16 (poprzednio 18)

Może ktoś ma jeszcze jakieś sugestie ?
 
Zrobiłem skrzynię i też mam problemy z regenerowana - taka uroda M32
 
Jakie zabiegi polecacie do skrzyni by przedłużyć jej trwałość? Moja o dziwo jeszcze nie hałasuje i ma 151 tys nalotu.
 
Wymiana oleju co 60kkm na polecany w tym wątku np. Titan Fuchs w polecanej większej ilości, chociaż moim zdaniem prędzej czy później regeneracja jest w tych skrzyniach nieunikniona. Ten typ tak ma bo jest z Opla.
 
Moja dożyła 265 tyś km. Dodawałem Xado wymieniłem chyba dwa razy olej osobiście przejechałem 195 tyś km
 
Z moich obserwacji średnio przy przebiegu ok. 200kkm wymiana ograniczy się tylko do samych łożysk, potem jeśli do szumu dochodzą dodatkowe efekty ruch drążka koszty naprawy rosną (warto to zsynchronizować z wymianą sprzęgła/dwumasu dla obniżenia kosztów). Tak naprawdę trudno to jednak uogólniać, bo każdy przypadek jest indywidualny, a wiarygodność przebiegów, prowadzonych napraw i sposobów eksploatacji jest trudna do weryfikacji w przypadku kilku właścicieli. Dolewanie ulepszaczy w tej skrzyni to chyba tylko placebo, szkoda chyba kasy.
 
U mnie nie wystąpiło ani huczenie, ani ruchy drążka. Skrzynia wpadała w drgania. Niestety po wymianie łożysk nadal to samo
Tak jak napisałem alfa przejechała do czasu remontu j/w. O dziwo dwumas też tyle wytrzymał ale przy okazji go wymieniłem
 
W skrzyni zużywają się nie tylko łożyska, ale oceny i dobrej naprawy potrzebny jest dobry fachowiec, a tych jest mało. Po na prawie w większości przypadków nie jest idealnie, mi w miarę wiarygodny mechanik (robi tylko skrzynie) mówił, że w praktycznie nowych skrzyniach M32 występowały drgania, ale czy mu wierzyć? Ja też przy tym przebiegu robiłem skrzynię, dwumas był ok, ale profilaktyczne zmieniony cały zestaw.
 
Od paru dni słyszę taki dziwny świst przy prędkości powyżej 80 km/h na 3 biegu słabo, na 4 i wyżej to już zdecydowanie głośniej. Mogą to być sławne łożyska?
w sumie od 2 czy tam 3 miesiecy słyszałem takie dziwne ,ciche metaliczne szuranie , myślałem ,że to może łańcuch zaczyna sie odzywać ale teraz od paru dni pojawił się ten świst i wydaję mi się ,że dobiega ze skrzyni..
 
Od paru dni słyszę taki dziwny świst przy prędkości powyżej 80 km/h na 3 biegu słabo, na 4 i wyżej to już zdecydowanie głośniej. Mogą to być sławne łożyska?
w sumie od 2 czy tam 3 miesiecy słyszałem takie dziwne ,ciche metaliczne szuranie , myślałem ,że to może łańcuch zaczyna sie odzywać ale teraz od paru dni pojawił się ten świst i wydaję mi się ,że dobiega ze skrzyni..
No ale te sławne łożyska występują w skrzyni M32 a Ty masz 2.2JTS
 
F40 to chyba tylko 2.4 miało. Nawet 1.75 chyba na m32. Te pierwsze benzyny 1.9,2.2 mialy m32 nie wiem jak 1.8 MPi i 3.2. 2.0 jtdm ma chyba tez f40
 
Amortyzatory
Powrót
Góra