[159] Kontrolka akumulatora

Witam.
dołącze sie do tematu kontrolki aku. U mnie kontrolka zapala sie przy jednorazowym włożeniu kluczyka (przy dwukrotnym sie nie zapala). Odczytałem w FES'ie, że to błąd 1602 - brak komunikacji z szyną CAN i to wszystko. Altek na pewno sprawny bo ładuje 14,2V przewody masowe sprawdzone i wyczyszczone, poodpinałem wszystkie wtyczki i wpiąłem na nowo (te przy bezpiecznikach koło kierownicy) i wszystkie do których udało mi sie dotrzeć pod maską. Niestety problem nadal występuje. Ktoś ma jakieś propozycje?
 
Witam ja tez mam dziwny przypadek, otóż u mnie kontrolka się świeci cały czas po odpaleniu silnika, w Fesie żadnych błędów, aku ma niecały rok ( varta Silver) ładowanie 14 V wg FES i na multimetrze. zero problemów z odpalaniem tylko ta kontrolka mnie drażni. Macie jakieś pomysły sugestie co można jeszcze sprawdzić?
 
Sprawdź w FESie jakie napięcie widzi ECU i inne kompy (niektóre też mierzą napięcie, chyba body, może dashboard, na pewno skrzynia Aisin). Może któryś z nich coś źle widzi i generuje błąd.
 
I dalej mam problem, tak jak pisałem akumulator nowy (Varta 72ah data produkcji z przed miesiąca), więc nowy. Alternator wyciągnięty, dany do sprawdzenia i wszystko jest sprawne, prawdopodobnie nowy bo wszystko w środku i z zewnątrz wygląda na nowe powiedzieli w serwisie.
Natomiast kontrolka się zapala. Po przegazowaniu i wkręceniu auta na wyższe obroty powyżej 3tys kontrolka przestaje świecić i jest dobrze do kolejnego odpalenia. Czasem po ponownym odpaleniu jest dobrze a czasem to samo.
Mechanik stwierdził że wina komputera i kazał jechać do elektromechanika aby to sprawdzili.
Miał ktoś podobny przypadek?

Ktoś w ogóle ma pojęcie jak idą przewody do wzbudzenia alternatora? Gdzie sprawdzać? Co sprawdzać?

Mam to samo. Aku nowy - Varta, alternator po regeneracji, a kontrolka ładowania robi mi dyskotekę. Nie ma znaczenia czy silnik jest ciepły czy zimny, zapala się jak chce, kiedy chce. Czasem w trakcie jazdy przygasają mi wszystkie kontrolki na pulpicie, silnik potrafi stracić wtedy moc (tryb awaryjny?).
Byłam u elektryka – mówi, że alternator. Wracam do serwisu, zarzekają się, że alternator jest ok, wina komputera... I tak w kółko. Czy ktoś przynajmniej może mi wskazać miejsce w Warszawie, jakiegoś elektryka, gdzie zdiagnozują problem poprawnie?
 
Witam.
dołącze sie do tematu kontrolki aku. U mnie kontrolka zapala sie przy jednorazowym włożeniu kluczyka (przy dwukrotnym sie nie zapala). Odczytałem w FES'ie, że to błąd 1602 - brak komunikacji z szyną CAN i to wszystko. Altek na pewno sprawny bo ładuje 14,2V przewody masowe sprawdzone i wyczyszczone, poodpinałem wszystkie wtyczki i wpiąłem na nowo (te przy bezpiecznikach koło kierownicy) i wszystkie do których udało mi sie dotrzeć pod maską. Niestety problem nadal występuje. Ktoś ma jakieś propozycje?

A którym kabelkiem sprawdzałeś ten błąd? ELM czy kkl i do jakeigo modulu się podłączałeś w aucie? Mam taką samą stuacje od kupna, czyli od ponad roku i olewam to już, ale warto wiedzieć gdzie ten błąd wywala. Ja jak podłączam się do engine to nie wywala mi żadnego błędu związanego z canem...
 
U mnie okazało się, że regenerowany alternator nieprawidłowo działał. Pomogła wymiana. Nie ma to jak mieć pecha i robić wszystko po dwa razy :/
 
Może u mnie jest to samo... mam na pewno wymieniony altek (w komisie po sprowadzeniu wymienili) i może to być rpzyczyna bo pewnie włożyli jakiś gówniany chiński... W weekend popatrze sobie na wszystkie kable na spokojnie i moze cos uda mi się znaleźć. Zrobiłem tak 40tys km w rok i nic sie nie stało. Mechanik mi powiedział, żeby olać póki działa bo może to być wina tego altka właśnie i albo się skonczy albo będzie jeździł.
 
A którym kabelkiem sprawdzałeś ten błąd? ELM czy kkl i do jakeigo modulu się podłączałeś w aucie? Mam taką samą stuacje od kupna, czyli od ponad roku i olewam to już, ale warto wiedzieć gdzie ten błąd wywala. Ja jak podłączam się do engine to nie wywala mi żadnego błędu związanego z canem...
Tego nie wiem. Znajomy mechanik mi to zdjagnozowal na swoim sprzecie za tysiace :-) narazie nie znalazłem przyczyny. Ja sie z tym bujam ponad 2 lata i zaczyna mnie to wkur...

Wysłane z mojego E2303 przy użyciu Tapatalka
 
Dziś u mnie po odpaleniu auta zapaliła się na jakieś 30 sekund kontrolka akumulatora. Nowy akumulator wymieniany regulator napięcia jakieś 3 tyg temu.Po wymianie jak sprawdzałem ladowanie było 14.3 V na włączonym silniku.I co to może byc
 
Witam mam pytanie na początku stycznia pojawiła się ikona akumulatora ( wtedy był robiony alternator regulator napięcia i diody prostownicze- nie wiem dokładnie tak to się chyba nazywa) Dzisiaj po odpaleniu pojawiła się znowu ikonka, myślę kurfa coś się zepsuło i znowu nie ma ładowania, przyjechałem do domu ok 20 km z tą ikonką wchodzę do garażu miernik w dłoń i co? Napięcie ładowania na włączonym silniku światłach klimie i radiu stoi ładnie na 14.3V. Dlaczego pojawiła się ta ikona i nie chce zniknąć ? Pożyczyłem interfejs OBD kumplowi jutro będę miał go w domu może na komputerze jakiś błąd? Ale na desce pusto i żadnego błędu nie pokazuje. Ktoś miał podobnie?
 
Moj wyświetlał taki błąd po pierwszym włożeniu kluczyka i odpaleniu. Jak włożyłem kluczyk dwa razy błędu nie było. Błąd taki pozostał po wymianie alternatora i nie zawsze się pokazywał ale był dosyć upierdliwy. Wszystko sprawdzone, żadnych błędów, ładowanie ok. Po ok pół roku samo mu przeszło i już takiego błędu więcej nie pokazał.
 
Jutro sprawdzę z tym kluczykiem, podepnę pod kompa zobaczę co MES powie, i dam znać. Kurde a myślałem że na razie spokój, ładowanie jest ale kontrolka denerwuje lubię jak wszystko w miarę gra :)
 
Witam chciałem dodać że kontrolka sama znikła następnego dnia rano. Czyli po ponownym włożeniu kluczyka. Nie wiem co było przyczyną ładowanie w porządku. Przez 4 dni nie pojawiła się już ponownie. Może za bardzo nikomu to nie pomoże, ale chciałem podzielić się tą radosną informacją
 
Nie chcę zakładać nowego tematu więc spróbuję tu.
Dziś po pracy wsiadłem w swoje 159 1.9 diesel, ciężko odpalił. Po może 1 km zapaliła się kontrolka aku (pierwszy raz), następnie zaczęło wywalać błędy jeden po drugim...ABS itd itp... zawiesiły się zegary.. zgasło radio..na desce dyskoteka.. przy kierunkowskazy zwariowały, ale silnik pracował równo i auto jechało, za chwilę wywaliło kolejne błędy w tym o temp cieczy chłodzącej i zaczęło poszarpywać autem plus brak mocy. Dojechałem do pierwszego bezpiecznego miejsca - zgasło.
Odpiąłem aku. Kontrolki zniknęły ale nie odpala tylko jest tak jakby dźwięk zwarcia.
Chwilę temu wymieniany był rozrząd. Akumulator miałem wymieniać przed zimą bo był słaby. Ale sprawdzałem u elektryka i powiedział że jeszcze najgorzej z nim nie jest, można chwilę poczekać. Przy okazji sprawdzone ładowanie - wszystko było ok.
Gdzie szukać przyczyny ? Alternator nagle padł ? czy ten nieszczęsny akumulator ? Spróbuje go wyciągnąć i podładować jeszcze żeby choć dojechać do mechanika.
 
Miałem taki sam przypadek w swojej poprzedniej AR 156 - dzień wcześniej wszystko ok, a potem rano dyskoteka po uruchomieniu i po krótkim dystansie auto zgasło - padła cela w aku i nadawał się na złom ;) Jak ładowanie masz ok to tutaj bym szukał przyczyny...
 
Niestety pudło. Wymieniłem akumulator, bo i tak przed zimą był do wymiany. Wykasowałem błędy, ale kontrolka aku została, i dziś problem się powtorzył. Akumulator rozładowany, auto nie kręci, czyli raczej na pewno problem z alternatorem. Już się umówiłem na regenerację ;)
 
Witam, widzę że już kilku użytkowników Alfy zmagało się już z tym problemem - mam dokładnie to samo po regeneracji alternatora (paski, koło pasowe również wymienione). Kontrolka akumulatora pojawia się przy każdym pierwszym starcie, Podwójne włożenie kluczyka nie powoduje błędu baterii przy starcie. Na ciepłym i zimnym silniku dzieje się dokładnie to samo. Dodam, że również mam błąd magistrali CAN - nie idzie go skasować. Czy ktoś z Was znalazł przyczynę tego błędu baterii?

Moje obserwacje:
- ładownie po regeneracji alternatora OK, 14 - 14,2V
- testowałem z nowym akumulatorem mocniejszym (75Ah, 750) - jest dokładnie to samo
- klemy wyczyszczone, kable sprawdzone
- jedyna rzecz co mnie zastanawia to spadek napięcia przy rozruchu - z tego co wiem nie powinno spadać poniżej 10V?! ale podwójne włożenie kluczyka nie generuje błędu wiec raczej to nie spadek napięcie przy rozruchu.
- wychodzi na to że ECU dostaje jakiś "lewy" sygnał, ale skąd? jakieś pomysły? Raczej nie rozrusznik, bo mechanik chce go wyciągać i sprawdzić czy nie ma luzów?

Z góry dzięki!
 
Coś musi pożerać dużo prądu przy rozruchu. Może to być rozrusznik. Obejrzałbym też kabel masowy między skrzynią a podłużnicą (pod podstawą akumulatora) oraz połączenia plusowe od aku do alternatora.
 
Chłopaki codziennie rano po odpaleniu zapala się kontrolka akumulatora i po lekkim dodaniu gazu gaśnie i już się nie zapala co możne być nie tak ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra