Hej. Jako posiadacz MY2016 veloce mogę chyba się odnieść do kilku kwestii

))) Nie jestem też obrońcą wszystkiego, co kupię (choćby moje narzekania na Mazde 6 z 2015r o tym świadczą
Moc - jeździłem 170ką i jeździłem 240ką i różnica dla mnie była warta dopłaty. Duże znaczenie wg mnie ma tutaj przyzwyczajenie się do TCT, której nie da się ogarnąć w trakcie jazdy testowej - byłem Veloce w Chorwacji i na autostradzie obserwowałem praktycznie bez wyjątku szok i niedowierzanie, kciuki w górę i inne pocieszności, włącznie z cayennem jadącym za mną mrugającym mi światłami żebym zjechał, który następnie nie mógł za mną nadążyć

) tak samo przyjemnie wkręcało się w zakręty w górach, gdzie motocykliści bez umiejętności dotykania kolanem ziemi praktycznie zostawali z tyłu na każdym zakręcie (dochodzili później na prostych to fakt

Natomiast trzeba na autostradzie na pewno chwilkę przed wyprzedzaniem zrobić kickdown albo samemu zrzucić bieg manetką. Połykanie tirów, kombajnów i innych aut mnie naprawdę zadziwiało - czasem myślałem, że ledwo wyprzedzę jedno auto w kolumnie, a okazywało się, że w lusterku zostawały 4-5 i jeszcze miałem sporo czasu na zjechanie. W jeździe miejskiej też Veloce sprawia dużo frajdy, od września nie wsiadam już do mazdy (165KM) mimo, że jest większa, wygodniejsza etc. Także nie zgodzę się (choć nie miałem TTki do porównania). Prędkości w alfie ku mojemu zdziwieniu nie czuć zupełnie (i to w sumie trochę wada, bo fajnie jak się czuje jednak prędkość w hot hatchu). Mazda 6 przy 180KM na godzinę sprawia wrażenie jakby zaraz miała odfrunąć (i hałasuje też jak jumbo jet) a w alfie dopiero przy 210 się robi "gorąco"
Kolor stromboli - taką mam i sobie chwalę

ale dzisiaj widziałem na ulicy białą QV i wrażenie robi chyba większe niż ta moja
Felgi - dla wielu te 18ki robią największą robotę w tym aucie, ale gdybym nie miał Veloce chyba bym nie dopłacał (mając świadomość, że poszedłem na jakiś kompromis, szkoda byłoby mi kasy - wolałbym zbierać na auto wyższej klasy). Podobnie mam np z zegarkami - przydałby mi się apple watch (podobają mi się i mam wszystko appla), ale jak mam co roku wydawać na zegarek po ponad 4000 zł wolę sobie kupić poprzedniego za 1200 i 3 lata uzbierać na Taga Carrerę.
Nawigacja - doskonały wybór rezygnacja z tego gówna. Jedyne co cenię w tej navi 6,5 to wygląd ekranu, bo ten mniejszy wygląda jak w Punto

) psułby wygląd deski

) Polecam tomtoma go 510 tak na marginesie - navi bez wad jak dla mnie.
BOSE - słaby wybór rezygnować z BOSE. Różnica w dźwięku wg mnie ogromna i nie aż tak droga żeby nie wziąć
Fotele veloce - trzymają nieźle na boki w trakcie przejażdżek po górach i w miejskiej jeździe, ale na długie trasy autostradą są jednak trochę niewygodne. Na tor za małe trzymanie boczne. Brak podłokietnika przy nich też jest dla mnie sporą niewygodą. Kształt całkowicie izoluje ludzi z tyłu, więc trzymają łeb na środku żeby coś widzieć, czym skutecznie zasłaniają kierowcy widok do tyłu

)) wiem, że brzmi to na pierdołę, ale zrobić 4000km co 5 minut prosząc brata żeby zabrał łeb spomiędzy foteli bo nie widzę nic w lusterku jest wkurzające
5L gwarancji - bardzo dobry pomysł. Będę zamieniał Julkę na Julię 280KM pewnie za rok i nie pomyślałem o tym, że 5L gwarancji ułatwiłoby mi na maxa sprzedaż Giulietty. Mój błąd
Jeśli wybierałeś świadomie, na pewno będziesz zadowolony - ja bardzo się cieszę z powrotu do marki
