• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulietta] Julka z 2016... kilka pytań przed zakupem

Dzis ide po odbior dokumentow i to powiem :)
A tak w ogole to bedzie moj pierwszy nowy samochod, gdzie polecacie to myc? (I znowu OT sie pojawia :D)
 
Ostatnia edycja:
Ceramika na lakier -szkoda paplać woskiem jak po aktywnej pianie nie będzie po 2 - 3 myciach śladu z woskowania.
 
Jeśli ktoś chce wydać 2.000 zł za ochronę lakieru na samochodzie za 80.000 zł, to jak najbardziej :).

Co do żywotności wosku - są takie, które wytrzymują trochę dłużej.
 
Rado- nakładałeś czy jak zwykle Ci się wydaje? Koszt db powłoki ok 300-500 pln- na nowym autku odtłuści i sam nałoży.
No i w kwestii wosku- 3-4 mycia - czyli w zimie jakieś miesiąc i po wosku.
 
Po co ten agresywny ton? Jak chcesz porównywać koszty samych materiałów, to Collinite 476 na przykład kosztuje 70 zł i starczy na 2-3 razy i 3 miesiące (bez problemu) - to mamy powiedzmy 100 zł na rok. Tutaj masz 500 zł i też na rok. Co kto lubi.

Zazwyczaj nakładam Collinite 476 i wiem, ile u mnie na samochodzie trzyma. Tylko, że trzeba samochód wcześniej przelecieć glinką i porządnie nałożyć wosk. Pomijając fakt, że jak nie chcesz mieć wosku, to go możesz usunąć, a z ceramiką może już nie być tak prosto.
 
Po co ten agresywny ton? Jak chcesz porównywać koszty samych materiałów, to Collinite 476 na przykład kosztuje 70 zł i starczy na 2-3 razy i 3 miesiące (bez problemu) - to mamy powiedzmy 100 zł na rok. Tutaj masz 500 zł i też na rok. Co kto lubi.

Zazwyczaj nakładam Collinite 476 i wiem, ile u mnie na samochodzie trzyma. Tylko, że trzeba samochód wcześniej przelecieć glinką i porządnie nałożyć wosk. Pomijając fakt, że jak nie chcesz mieć wosku, to go możesz usunąć, a z ceramiką może już nie być tak prosto.

Nie agresywny ton tylko staram się wypowiadać w temacie o którym coś wiem a jeżeli tak to odebrałeś to Radziu przepraszam:)
Po 1 - nie wiem jak zrobić aby puszka Colli starczyła na 2-3 razy- zjadasz ten wosk czy jak?:D max 5-10 gram/całe auto
Po 2 - trwałość wosku zależy od chemii na stacji jaka jest użyta- i nie licz na łagodną chemię w zimie.
Po 3 - woskowanie w zimowych temperaturach - w ciepłym garażu to tak
Po 4. - ceramika a nie wyrób ceramikopodobny (których na rynku od groma) siedzi na lakierze min 2 lata - i nie mylić z efektem kropelkowana ob to efekt uboczny. No i nie wiem co z tym mitem rzekomego problemu ściągania tej powłoki - co najmniej jakby miała grubość 5 cm i dochodziło płatami- w 95% nie będziesz wiedział czy powłoka jeszcze jest czy jej nie ma. db ceramika siedzi min 2 lata- ja używam o twardości 9H z gwarą na 5 lat. jak na razie po 15 miesiącach i 50 tkm daje rade. - chcesz wieczorem wrzucę film
 
Ostatnia edycja:
Po 1 - nie wiem jak zrobić aby puszka Colli starczyła na 2-3 razy- zjadasz ten wosk czy jak?
Po 2 - trwałość wosku zależy od chemii na stacji jaka jest użyta- i nie licz na łagodną chemię w zimie.
Po 3 - woskowanie w zimowych temperaturach - w ciepłym garażu to tak
Po 4. - ceramika a nie wyrób ceramikopodobny (których na rynku od groma) siedzi na lakierze min 2 lata - i nie mylić z efektem kropelkowana ob to efekt uboczny. No i nie wiem co z tym mitem rzekomego problemu ściągania tej powłoki - co najmniej jakby miała grubość 5 cm i dochodziło płatami- w 95% nie będziesz wiedział czy powłoka jeszcze jest czy jej nie ma. db ceramika siedzi min 2 lata- ja używam o twardości 9H z gwarą na 5 lat. jak na razie po 15 miesiącach i 50 tkm daje rade. - chcesz wieczorem wrzucę film

1. No tak - używam go na 2 samochodach, więc chyba faktycznie x2 trzeba pomnożyć.
2. Oczywiście - dlatego staram się na myjniach używać tylko wody, a myć samemu, jak jest możliwość. Ostatnimi laty nie ma mrozów przez 5 miesięcy non stop, na szczęście.
3. Jasna sprawa. Zazwyczaj nakładam gdzieś koniec listopada/początek grudnia przy lepszej pogodzie, potem luty/marzec - też są już cieplejsze weekendy.
 
Radek- wyedytowałem swojego posta :-)
 
Luz :). W 10g Colli bym się w życiu nie ogarnął - pewnie nie mam wprawy w nakładaniu no i fakt, że polerowanie tego później to straszna udręka, ale wolę nałożyć za dużo niż za mało :).
 
Ja mam ceramike na Mazdzie 6 (Gyeon MOHS+) - ogólnie mogę chyba polecić, ale z drugiej strony przy moich zmianach aut (raz na 1.5 roku średnio) to raczej nietrafiona inwestycja. Na pewno jest to dobre rozwiązanie dla leniwych - komary z kilkudniowej wycieczki schodzą wodą pod niskim ciśnieniem, a bez powłoki na bezdotyku muszę z 4 serie karcherem oblecieć żeby spadły. Raz na 3m opsikam quick detailerem jakimś i auto wygląda świeżo. Na lakier mazdy to jest MUST, bo jest mega cienki i eko-hipokrytyczny. Na alfe? w sumie nie wiem... Veloce kosztowała tyle co mazda 6, ale jakoś mi szkoda 2000 wydać na powłokę. Do alfy kupiłem glinkę i colli i raczej pójdę w tę stronę do czasu zakupu Giulii.

Hydrofobowość powłoki działa super, tylko... po co? :) na parkingu wszystkie auta już dawno suche, na moim krople wielkości piłki do pingponga. Fajnie... tylko co to daje? :) do wytarcia auta potrzebuję 3 ręczników (fluffy, silk i wafel) bo utrzymuje się na nim z 2 litry wody po każdym myciu ;)) jakoś nie wiem - może mnie ktoś oświeci po co mi ta hydrofobowość :) poza tym z myciem, glinkowaniem i wcieraniem quick detailera co kwartał jest tyle samo roboty co z woskowaniem co kwartał. A wosk jednak chyba daje większe "łał" niż QD na powłoce - sprawdzę na alfie i dam znać ;)

a co do pogody, przy naszych niby "zimach" i niby "latach" to 90% roku jest dobra pogoda na woskowanie ;)
 
Ostatnia edycja:
A dla ci ktorzy nie chca wydac majatek na mycie jest jakas sensowna opcja? Samemu nie moge bo nie mam jak, myje samochod raz na 2 tyg. i szczerze mowiac zaplacic za mycie 250-500zl to juz przesada.
 
A dla ci ktorzy nie chca wydac majatek na mycie jest jakas sensowna opcja? Samemu nie moge bo nie mam jak, myje samochod raz na 2 tyg. i szczerze mowiac zaplacic za mycie 250-500zl to juz przesada.

mysle, ze prime coat np w detailerworkshop powinien Ci na rok dac spokoj i wystarczy mycie za 15 zl na bezdotyku. Są punkty, gdzie pozwolą Ci myć na dwa wiaderka. Wersja dla ubogich ;)))

- kupujesz 2 wiadra w castoramie - 10 zl
- kupujesz dobry szampon np gyeon bathe - kilkadziesiat zl
- kupujesz gyeon silk (ręcznik) - nie pamietam, z 50 zl
- kupujesz colli za 70 zl
- z 5 mikrofibr za 10 zl
- zel do felg ten tani i zielony (niemiecki, zapomnialem nazwe)

lecisz na myjnie, psikasz zelem, czekasz 10 min, program 1 za 5 zl zmiekczasz brud (tudziez plukanie samo), pozniej wycinasz nozem z pojemnika na plyn spryskiwacza "nabierak", nalewasz dzieki niemu wody z kranu do wiaderek (bo nieraz na myjniach nie mieszcza sie w umywalce), myjesz szamponem na 2 wiadra, znowu splukujesz za 5 zl, wycierasz do sucha silkiem, ladujesz colli i scierasz mikrofibrami.

i pisze zupelnie powaznie, choc wzorem belfra wypilem troche wina i moge miec slaba skladnie ;)

ja tak w Lodzi (myjnia przy statoilu n/p stadionu jednego z klubow pilkarskich po wschodniej stronie miasta) - nieraz przejazdem robie, tam jest bardzo dobra myjnia wg mnie - duzo szamponu maja w strumieniu i tanio i nie marudza jak nabierasz wody i myjesz z wiaderek. W Pruszkowie ciezej na karcherze, bo sie dop..lają do własnych sprzętów i zalecają tę swoją szczotkę-drapaczkę lakieru (sic, k..wa, ile razy im tłumaczyłem, że to gówno rysuje lakier - oni ciągle swoje).

generalnie - znajdz myjnie z umywalką i przeciety na pol kanister po sonaxie doskonale daje rade w nalewaniu do wiaderek. Naprawde nie trzeba milionow zeby zadbac porzadnie o auto.
 
Ostatnia edycja:
Auto w koncu odebrane wczoraj :)
Pierwsze wrazenie (73km przejechane)... co by tu mowic, niesamowite :) Jak bedzie lepsza pogoda to zrobie pare zdjec i wrzuce na forum :)
 
A samego uchwytu nie trzeba podpinać?

jest podpięty bezpośrednio do instalacji gniazda zapalniczki, kabel wypuściłem spod deski rozdzielczej i wystaje na zewnątrz może 10cm (uchwyt podpięty na stałe)

Wcześniej ładowanie telefonu zamontowanego na uchwycie z lewej strony z gniazda na tunelu nie było zbyt funkcjonalne :D imho lewy narożnik szyby to jedyne miejsce, żeby jak najmniej pola widzenia zasłonić
 
Amortyzatory
Powrót
Góra