• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

[159] Jakie żarówki H7?

Mają wybite E9, czyli homologowane w Hiszpanii. Nie udało mi się znaleźć o oznacza 10R wybite poniżej w numerze homologacji, ale tą samą homologację posiadają lampy ostrzegawcze LED.
 
Ciekawe czy z tą pseudo homologację idzie w parze też jakość. Bo przecież to największa bolączka wszystkich ledów. Zła geometria i słabe światło.
 
Mają wybite E9, czyli homologowane w Hiszpanii.

Homologacja źródła światła ma się nijak do legalności całego zestawu oświetleniowego. Reflektor uzyskuje homologację na dane źródło światła, w tym przypadku halogenową H7. Zamiana na jakiekolwiek inne źródło, nawet gdyby miało pięć homologacji i kosztowało 2 000 zł nie spowoduje, że zestaw będzie legalny.

Zła geometria i słabe światło.

Cechy te są wynikiem tego, że źródło LED oferuje zupełnie inny rozkład światła niż żarówka H7. A reflektory konstruowane są pod dany typ źródła światła. Jakiś producent musiałby po prostu zbudować zamiennik reflektora do 159 i uzyskać homologację na LED. Wtedy taki zestaw miałby szanse świecić prawidłowo, a całość byłaby legalna.
 
Na naklejce homologacyjnej napisane jest HC czyli źródło światła (reflektor), zgodnie z prawem dopuszczony do ruchu jest z żarówką halogenową.
Idąc dalej, po zmianie żarówki na inną, inne źródło światła, reflektor traci homologację. W przypadku kolizji może być to konkretny problem bo podobno OC nie chce wtedy wypłacać odszkodowania i jednocześnie wina może być orzeczona po stronie samochodu który miał niehomogowane źródło światła. Tyle teorii.

W praktyce, poszedłem do dużej krakowskiej stacji kontroli pojazdów i zapytałem. Diagnosta powiedział, że homologacja HC dotyczy (jego zdaniem) homologacji na H7. I nawet jeśli to H7 będzie nie halogenowe a homologowane LEDowe to jego zdaniem jest nadal ok. I dodał, że najlepiej jak by z zewnątrz pod maską nie było widać że z lampy coś wystaje. Żadnych radiatorów czy dodatkowych kabli. Żeby nie wzbudzać podejrzeń. I że jego zdaniem Policja nic też z tym nie zrobi. Nie wiem czy facet miał rację, ale jakoś nie miałem do tego zaufania. Zdanie jednego diagnosty ostatecznie jest tylko zdaniem jednego człowieka, który może się mylić.

Ostatecznie polecam zregenerować odbłyśniki, wyczyścić soczewki i lampy w środku i założyć dobre H7. Założyłem coś takiego:
http://allegro.pl/h7-tungsram-megal...hZGQxMGFkMGU0M2M4MGMwNWM3NTM2MTBmM2Y3ZjVhMGI=
i efekt po wszystkim jest na prawdę super.
 
Ja też mogę Ci obiecać że nic Ci nie zrobią :edziahaha: jak Cię zatrzymają albo będziesz miał problemy to powiedz żeby się zgłosili do marek230482 z forum :edziahaha: ale życzę Ci jak najmniej problemów oczywiście :)
Odnośnie homologacji na kloszu to HC oznacza źródło światła halogenowe. Totalną bzdurą jest pisanie że led pod to podchodzi. Nie bo nie jest źródłem halogenowym. Przecież to jest oczywiste :)
W rzeczywistości większość aut ma nie homologowane źródła światła i jakoś masowo im dowodów nie zabierają :)
 
Więc to właśnie napisałem. HC oznacza halogenowe i tylko halogenowe.
Moim zdaniem diagnosta nie miał racji. U siebie mam halogenowe H7 i po pełnej regeneracji na prawdę dobrze to świeci.
 
Idąc dalej, po zmianie żarówki na inną, inne źródło światła, reflektor traci homologację.

Skąd taki wniosek? Oznaczenie HC oznacza "halogenowe mijania". Zwykle jest też informacja oznaczająca typ żarówki, ale to bez większego znaczenia - bo halogen to halogen, różni się typem trzonka. W zasadzie do reflektora przystosowanego pod H1 nie włożysz żarówki H7.

I nawet jeśli to H7 będzie nie halogenowe a homologowane LEDowe to jego zdaniem jest nadal ok. I dodał, że najlepiej jak by z zewnątrz pod maską nie było widać że z lampy coś wystaje. Żadnych radiatorów czy dodatkowych kabli. Żeby nie wzbudzać podejrzeń.

Diagnosta ma jakieś poważne braki. Zresztą przeczy sam sobie. Jeśli homologacja byłaby na trzonek, a nie rodzaj źródła światła, to po co sugestie dotyczące ukrywania wprowadzenia zmian w aucie?
HC oznacza to co napisałem i nie wskazuje na rodzaj trzonka. Ma być halogenowe i już.

W rzeczywistości większość aut ma nie homologowane źródła światła i jakoś masowo im dowodów nie zabierają

Skąd takie wnioski?
Najczęstsze grzechy to:
- zmiana źródła światła (przeróbki na HID lub LED),
- niehomologowane, dokładane światła dzienne,
- światła dzienne zamontowane w sposób niezgodny z przepisami.
Znacznie częstszy problem, to nieprawidłowo ustawione światła. Na nieprawidłowe ustawienie wpływa bardzo wiele czynników: od kiepskiej jakości czy niewłaściwego źródła światła, przez niewłaściwe ustawienie, po uszkodzenia odbłyśnika i klosza.
Dowodów nie zabierają, bo nie mają w tym żadnego interesu - co nie znaczy, że jeśliby się ten interes pojawił, to by nie zabrali. To samo wyżej wspomniana sytuacja z kolizją drogową i ubezpieczeniem z OC. Nawet sprawstwo można przypisać osobie powołując się na zastosowanie niehomologowanego źródła światła (oślepił).
 
Skąd taki wniosek? Oznaczenie HC oznacza "halogenowe mijania". Zwykle jest też informacja oznaczająca typ żarówki, ale to bez większego znaczenia - bo halogen to halogen, różni się typem trzonka. W zasadzie do reflektora przystosowanego pod H1 nie włożysz żarówki H7.

Chodziło mi o zmianę żarówki halogenowej na leda albo hida. Wtedy cała lampa "traci" homologację.
 
Zastanawiam się nad żarówkami H7, co polecacie. Macie jakieś doświadczenie z żarówkami niżej wymienionymi? Zależy mi na odległości oświetlania i żywotności.
- Osram H7 Cool Blue Intense
- Osram Night Breaker Laser
- GM (Tungsram) Megalight Ultra 130%
 
Technicznie najlepiej z tych trzech wypada Osram Night Breaker Laser. Żywotność najlepsza w przypadku Osram H7 Cool Blue Intense. Pozostałe dwie żywotność na takim samym poziomie.
 
Technicznie najlepiej z tych trzech wypada Osram Night Breaker Laser. Żywotność najlepsza w przypadku Osram H7 Cool Blue Intense. Pozostałe dwie żywotność na takim samym poziomie.

Miałeś któreś z tych żarówek? Ile wytrzymują Osram Night Breaker?
 
Ja jeżdzę na Night Braker Laser gdzieś od ~15 tys. km (trochę ponad rok) i póki co żyją obydwie. Światło bardzo fajne, zwłaszcza w połączeniu z właściwym ustawieniem świateł (moje żyły własnym życiem). Różnica w porównaniu do zwykłego Tungsrama (mającego maksymalnie kilkaset kilometrów "przebiegu") duża.

Kupiłem z oficjalnego sklepu Allegro na Allegro (jakkolwiek to brzmi ;)) - niecałe 70 zł.
 
Ile wytrzymują Osram Night Breaker?

Nie wiem. W poprzednim samochodzie kupiłem jak mi się spaliły te które były i sprzedając sprzedałem z tymi Night Breaker. 4 lata wytrzymały, ale miałem też LEDy do jazdy dziennej, więc używane były stosunkowo krótko.
Zasada jest prosta: jeśli coś świeci o 20 czy 30% lepiej, to jego żywotność jest o te 20-30% niższa. Standardowe H7 dobrej marki, w standardowych warunkach wytrzyma około 300-350 godzin pracy. Żarówki o podwyższonej wydajności powinny wytrzymać 210-230 godzin.
Przekładając to na przebieg: jazda 30% trasa 70% miasto to około 55 km/h (o ile nie jest ponadprzeciętnie zakorkowana). Oznacza to, że powinny przy takim użytkowaniu wytrzymać ponad 12 000 km - biorąc pod uwagę, że przebiegi średnie w Polsce to około 10 000 km rocznie, powinny wytrzymać na lekko ponad rok. Jeśli będziesz używał razem z DRL-ami, to może wytrzymają cały okres użytkowania pojazdu (znaczy do momentu sprzedaży).
 
Ja mam osram cool blue intense i jako pod względem wizualnym mogę polecić, to technicznie czyli widoczność - już niezbyt. Dla mnie nie jest wystarczająco dobrze. O ile na początku byłem zadowolony to po paru k km jest słabo. Pewnie na night breaker lasery zmienię, bo kupiłem takie dziewczynie i są super [emoji4]
A jeśli chodzi o widoczność to jestem bardzo wymagający


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra