• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Jakie tarcze i klocki- temat rzeka

kolekszy

Nowy
Rejestracja
Gru 28, 2010
Postów
966
Lokalizacja
Namysłów
Auto
AR 156 SW 1.9JTDm-jet 140km powered by
Witam,
doradźcie mi jakie tarcze i klocki wybrać? wpadły mi w oko brembo max lub popularne mikody nacicane/ frezowane. Co do klocka to raczej coś z ferrodo.
 
Piszczeć nie będzie piszczało, pylić będzie mocno - stara prawda mówi jak hamulec ma hamować to się musi pylić :)
 
Znalazłem info na zagranicznych forach i nie tylko że brembo lubią pękać. Mam znajomego który ściga sie w kjs i ma u siebie zestaw mikoda+ klocki ferrodo,zero problemów, brak pęknięć przy otworach.
Ja wybrałem mikode i klocki trw.
 
Znalazłem info na zagranicznych forach i nie tylko że brembo lubią pękać. Mam znajomego który ściga sie w kjs i ma u siebie zestaw mikoda+ klocki ferrodo,zero problemów, brak pęknięć przy otworach.
Ja wybrałem mikode i klocki trw.


A ja ze swojego doświadczenia a nie z wiedzy internetowych wieszczy mówię Ci że Mikody miałem dwa sety dwa popękały tak samo, a Brembo Max męczę klockami Ferodo DS3000 i patrz nic popękać nie chce :) W kwestii pękania Mikody pogadaj sobie jeszcze np. z kolegą Piotriix'em :) Mikoda to jest niestety low budżet towar.
 
Mi mikoda popękała przy TSie ;) W tej chwili to pewnie starczyła by na jedno hamowanie odradzam wszystkim którzy są na to napaleni, do lekkiego wozu i umiarkowanym kierowcą za kółkiem to może ujdzie.
 
A mi w ts mikoda nic nie popekala:-)
Ale to bylo lata temu :-)
 
No niestety
Na poczatku jak widac mieli dobre a potem polecieli juz na opinii a nie na jakosci i sie zesralo
 
Jak popękają to będziemy się martwić, na razie pierwsze kilometry bardzo pozytywnie.
Zobaczymy jak będzie za jakiś czas.
 
Ja mam Mikody nacinane/nawiercane + klocki EBC standard i jestem zadowolony.... zrobiłem 1 tys zaledwie na nich i dość intensywnie używam hamulca :D zobaczymy za trochę co będzie z nimi...........
 
jeśli chcesz zwykły, dobrze hamujący zestaw, to polecam tarcze brembo/ferodo i klocki ferodo premier(aby nie sl przypadkiem). jak lepsze to trzeba patrzeć co dostępne, aczkolwiek od zimmermana, mikody i ebc trzymaj się z daleka.
 
Tak, chodzi o budżet na klocki. Czemu trzymać się z dala od Zimmermanna?
 
Dziwią mnie te Wasze opinie o pękanie Zimmermannów...jeżdżę na Zimmermannach od 2007 roku. Miałem je w A3, A5. Mam je teraz w Alfie, S3 i A6. S3 ma 440 koni i jest systematycznie upalne na torze i lotniskach. I NIGDY żadne z nich nie popękały.
Do cywilnej jazdy ja je polecam. Do jazdy po torze również. Mnie nie zawiodły. Może dlatego, że kupuje cały czas od tego samego dostawcy, nie na allegro i złego słowa powiedzieć o tych tarczach nie mogę.
Pozdrawiam
 
Ja miałem dotąd pozytywne zdanie o brembo gładkich i do cywilnej jazdy wciąż mam - w 1,6 chyba trzeci komplet, z ferodo premierami , zawsze super czucie, nie zerojedynkowe tylko proporcjonalnie działające, żadne się nie zwichrowały.
Natomiast w V6 już drugi komplet i to powiększonych tarcz (305mm) - pierwszy ok powiedzmy że dostały w kość kilka razy na torach (ale amatorsko) bez chłodzenia i z klockami b agresywnymi ferodo DS uno (w 10tys niemal do minimum dopuszczalnej grubości tarcze zesrobały) i pod koniec tych 10tys już powichrowane . Następne - znów brembo gładkie + już łagodniejsze ferodo ds 2000 (czy 2500 nie pamiętam) - znów coś 10tys, a może mniej, jeden raz tylko Ułęż gdzie po każdym kółku kawał chłodzenia na drodze (nie wiem czy potrzebne w ogóle) i od jakiegoś czasu drobne ale wibracje już są. Grubości prawie nic nie ubyło.
Więc na następne właśnie Zimmerman planowałem. Komuś jeszcze się one pogięły ot tak?
Albo po prostu 156 v6 jest za ciężka z przodu i tyle. I tylko przodem hamuje, i pół metra tarcze może dopiero dałyby radę.
Aha, przy zakładaniu pedantycznie pomierzone bicie i go nie było prawie (tzn grubo poniżej dopuszczalnych ile tam 0,05 zdaje się).
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra