No właśnie, to dopiero temat rzeka

Czytałem to kiedyś (jest gdzieś wersja napisana, nie youtubowa, o tu :
http://www.essexparts.com/brake-pads/ap-racing/Bedding-Instructions
) i robiłem tak z tymi racingowymi, ale żeby dymiły to chyba nie . Ale i tak była zmiana - świeże piszczały i skrzeczały , po wizycie na torze pierwszej były bardziej hmm aksamitne, w miarę jeżdżenia codziennego - narastało to popiskiwanie do pisczenia - czyli to co piszą , 'zdzierny" sposób hamowania starł warstwę materiału klocków na tarczach. I najpewniej to tn czas a nie gdy dostawały w kość zdarł grubość z tarczy najbardziej.
Dlatego też na co dzień premiery się sprawdzają, bo mniej temperatury trzeba aby się materiał klocka przetransferował i nie zdzierają tak szybko. DS performacne coś pośredniego będzie i pasuje dotrzeć i to powtarzać, być może moje lekkie wibracje teraz wynikają z delikatniejszej jazdy ostatnio i nierównomiernego zdarcia tej "przetransferowanej" warstwy materiału klocków ?
Ci eksperci z ap racing polecają w takiej sytuacji założyć jak najagresywniejsze klocki i pojeździć spokojnie bez ich nagrzewania dłuższy czas, co rzekomo ma zedrzeć tą warstwę poprzednich klocków i przygotować tarczę pod właściwe "docieranie" czy raczej transferowanie. No może spróbuję jeszcze tak.
Ech, nie da się po prostu wsiąść i jeździć, tu temat rzeka z hamulcami, tam z oponami, następny z olejami i końca nie ma
