Jakie tarcze i klocki- temat rzeka

A premier ? - wg mnie w zupełności wystarczające, TS jest lekki. I z gładkimi brembo fajnie współpracują. Jak po torach nie jeździsz to nie ma co kombinować, lepiej do opon lepszych dołożyć ewentualną różnicę w cenie i będzie Pan zadowolony :)
 
(...) A do ds to jest chyba większa dopłata niż stówa, no chyba ze per klocek :)
No fakt, u mnie w drugim aucie była mniejsza różnica - tutaj jest faktycznie 200PLN :)

Co nie zmienia faktu, że warto.
I chyba tarcza Textara była by na tym samym poziomie a trochę tańsza.
 
Na autostradzie zdarzy się pojechać szybciej niż dozwolona prędkość, także no, dobre hamulce nie będą się marnować :cool: Zwłaszcza jak wyjedzie jakiś pan w kapeluszu lub TIR.
Opony złe nie są, Dunlopy Sport Maxx ;)
 
No to raczej będzie Pan zadowolony :)
 
Gdzieś na Racingforum jest, że zestaw Brembo + Ferodo Performance zużywa się równomiernie, następny klocek w górę zabija tarcze po ok. 20kkm a najbardziej sportowy w 10kkm.
 
Zuzycie raczej zalezy od zastosowan samochodu i stylu jazdy.


Wydrapane kluczem na masce Twojej Alfy ;)
 
Gdzieś na Racingforum jest, że zestaw Brembo + Ferodo Performance zużywa się równomiernie, następny klocek w górę zabija tarcze po ok. 20kkm a najbardziej sportowy w 10kkm.

No to ja potwierdzam, już tu chyba pisałem - tarcze gładkie brembo + klocki ferodo DS UNO : prawie dokładnie 10 tys km i niemal minimalna grubość tarczy została + mocne bicie, klocków zostało coś 6 mm jeszcze. Dostały owszem kilka razy w kość, ale nie przez całe 10tys. Po prostu to bardziej "abrazyjne" - zdzierające , niż "adhezyjne" klocki. I to było słychać hamując.
A rzekomo te DS UNO _aż tak bardzo_ nie zjadają tarcz jak jakieś ich poprzedniki.
 
Jeździłem na brembo gładkie i ds i zestaw był nadzwyczaj trwały.
 
DS UNO są zupełnie inne.
 
No i dojechały zabawki :D Jutro wymiana, później katowanie się przez 300 km na dotarciu i dopiero będzie można zobaczyć co to potrafią
attachment.php
 

Załączniki

  • DSC_0019.jpg
    DSC_0019.jpg
    114.7 KB · Wyświetleń: 293
No właśnie, to dopiero temat rzeka :)
Czytałem to kiedyś (jest gdzieś wersja napisana, nie youtubowa, o tu :
http://www.essexparts.com/brake-pads/ap-racing/Bedding-Instructions
) i robiłem tak z tymi racingowymi, ale żeby dymiły to chyba nie . Ale i tak była zmiana - świeże piszczały i skrzeczały , po wizycie na torze pierwszej były bardziej hmm aksamitne, w miarę jeżdżenia codziennego - narastało to popiskiwanie do pisczenia - czyli to co piszą , 'zdzierny" sposób hamowania starł warstwę materiału klocków na tarczach. I najpewniej to tn czas a nie gdy dostawały w kość zdarł grubość z tarczy najbardziej.
Dlatego też na co dzień premiery się sprawdzają, bo mniej temperatury trzeba aby się materiał klocka przetransferował i nie zdzierają tak szybko. DS performacne coś pośredniego będzie i pasuje dotrzeć i to powtarzać, być może moje lekkie wibracje teraz wynikają z delikatniejszej jazdy ostatnio i nierównomiernego zdarcia tej "przetransferowanej" warstwy materiału klocków ?
Ci eksperci z ap racing polecają w takiej sytuacji założyć jak najagresywniejsze klocki i pojeździć spokojnie bez ich nagrzewania dłuższy czas, co rzekomo ma zedrzeć tą warstwę poprzednich klocków i przygotować tarczę pod właściwe "docieranie" czy raczej transferowanie. No może spróbuję jeszcze tak.

Ech, nie da się po prostu wsiąść i jeździć, tu temat rzeka z hamulcami, tam z oponami, następny z olejami i końca nie ma :)
 
Ostatnia edycja:
Po kilku miesiącach użytkowania chcę się podzielić opinią na temat zestawu gładkie Brembo i do tego Ferodo DS Performance. Własnie wróciłem z wycieczki 4 kkm i tarcze są już do wyrzucenia (ogólny przebieg to ok 9 kkm). Na jednej tarczy bicie oscyluje w okolicach 1 mm. Teraz nie wiem czy się nie polubiły w takim połączeniu, czy to przypadek losowy.
Czy po wywaleniu tarcz będę musiał zmieniać klocki? Byłem dziś w 2 warsztatach i mieli odmienne zdanie na ten temat, jedni mówili, że tak, a inni że nie.
 
Ciekawość jedynie.
 
a bicie tarcz było mierzone przy montażu? najczęściej takie fuckupy to wina złego montażu, np tego, że jakiś baran nałoży smar między tarczę a piastę... albo nie wyczyści dokładnie prowadnic, jarzm i zacisków.
 
Nic mi o tym nie wiadomo. Jak było zakładane to jeszcze nie wiedziałem, że mam pilnować takich rzeczy
 
W ex V-ce miałam zestaw:
przód: Brembo+Ferodo DS3000
tył: Brembo+Ferodo DS2000
Tarcze w porządku zero bicia. Nic się z nimi nie działo, może widocznie coś przy montażu poszło nie tak, bądź przypadek losowy.

Co wrzucasz teraz?

pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra