[159] Jaki olej do 2.2 jts??

Witam,
Miałem robiony remont silnika - planowanie głowicy, wymiana rozrządu, pierścienie olejowe, itp.. Silnik zalany Motul Xclean 5W30, samochód pożera go w zaskakującym tempie - przy prędkości 140 do 160 km/h po 150 km potrafi wciągnąć 0,7 litry oleju. Auto oddaję z powrotem do mechanika :(

Jakie pierścienie założone? Luzów na tłokach nie było?
I po jakim dystansie zacząłeś jezdzic 140-160kmh?

Pozdrawiam,
Damian
 
Taki mi doradzono w sklepie i u 2 mechaników. Jaki olej wlać i czy 5W30 jest, aż tak nieodpowiednim olejem do 2.2 JTS?
Różnica może być, zwłaszcza że znam kilka przypadków wzmożonej konsumpcji tego Motula w stosunku do innych olejów o zbliżonych parametrach.
Ciekaw jestem na jakiej podstawie doradzono wlać taki olej.
 
Witam,
Pierścienie dobierał mi mechanik, cóż mogę mu tylko zaufać, że zainstalował prawidłowe. Z dużymi prędkościami zacząłem jeździć po ok. 3 000 tyś. kilometrów (oszczędzałem silnik). O luzach na tłokach mechanik mi nie mówił, powiedział tylko że gładzie w cylindrach są w bardzo dobrym stanie. Zmieniam na mechanika, który pracuje z alfami od lat - ale on w sumie też mi powiedział, że 5W30 jest OK., czy aż tak mogłem zaszkodzić tym olejem silnikowi?

Dodatkowo silnik nie wywala mi żadnych błędów i chodzi jak zegarek, jednak mój ojciec ma też 2.2 JTS'a, który o dziwo wywala jakieś błędy na cewkach, a silnik tak równo nie pracuje, jednak objeżdża mnie jak chce - samochód lepiej mu przyśpiesza. Zaczynam się zastanawiać czy jest u Ojca katalizator i czy ktoś nie grzebał przy sofcie(jest film na youtube jak Rosjanin podniósł moc 2.2 JTS przez usunięcie katalizatora). Jednak Ojciec wymieniał rozrząd z wariatorami i całą resztą na oryginałach (części z ASO).
Byłem na hamowni: 179 KM i 217 Nm
 
Witam,
Pierścienie dobierał mi mechanik, cóż mogę mu tylko zaufać, że zainstalował prawidłowe. Z dużymi prędkościami zacząłem jeździć po ok. 3 000 tyś. kilometrów (oszczędzałem silnik). O luzach na tłokach mechanik mi nie mówił, powiedział tylko że gładzie w cylindrach są w bardzo dobrym stanie. Zmieniam na mechanika, który pracuje z alfami od lat - ale on w sumie też mi powiedział, że 5W30 jest OK., czy aż tak mogłem zaszkodzić tym olejem silnikowi?

Dodatkowo silnik nie wywala mi żadnych błędów i chodzi jak zegarek, jednak mój ojciec ma też 2.2 JTS'a, który o dziwo wywala jakieś błędy na cewkach, a silnik tak równo nie pracuje, jednak objeżdża mnie jak chce - samochód lepiej mu przyśpiesza. Zaczynam się zastanawiać czy jest u Ojca katalizator i czy ktoś nie grzebał przy sofcie(jest film na youtube jak Rosjanin podniósł moc 2.2 JTS przez usunięcie katalizatora). Jednak Ojciec wymieniał rozrząd z wariatorami i całą resztą na oryginałach (części z ASO).
Byłem na hamowni: 179 KM i 217 Nm

Pierścienie do tego silnika musza być założone tylko oryginalne. Nie żadne zamienniki ani inne "dobierane" , po prostu nie bedą trzymać. Koszt oryginalnych to 1000zl ale nie warto na tym oszczędzać. Jak na moje to złe dobrane pierścienie i puszcza olej.

Silnika nie katowałes z tego co piszesz, do 3 tys powinno sie jezdzic max 4 tys obr. I wymiana oleju po tym czasie.

Na jaki olej inny byś nie zmienił, bedzie puszczać.


Pozdrawiam,
Damian
 
A i jeszcze jedno: po remoncie wlali mi Castrol jakiś super hiper 5W30 no i samochód go pożerał, potem zmieniłem na tego Motula 5W30 i dalej impreza na stole(wciąga też ten olej). Coś mi się wydaje, że pierścienie olejowe są źle dobrane lub jest problem z uszczelniaczami. Mechanikiem nie jestem, dlatego teraz dokopałem się do człowieka, który pracował już z Alfami 2.2 JTS - zobaczymy co poradzi.

- - - Updated - - -

Pierścienie do tego silnika musza być założone tylko oryginalne. Nie żadne zamienniki ani inne "dobierane" , po prostu nie bedą trzymać. Koszt oryginalnych to 1000zl ale nie warto na tym oszczędzać. Jak na moje to złe dobrane pierścienie i puszcza olej.

Silnika nie katowałes z tego co piszesz, do 3 tys powinno sie jezdzic max 4 tys obr. I wymiana oleju po tym czasie.

Na jaki olej inny byś nie zmienił, bedzie puszczać.


Pozdrawiam,
Damian

Tak mi się coś wydaje, że ten Pan mechanik źle "dobrał" pierścienie. Teraz zacząłem jeździć do człowieka, który zajmuje się JTS i jak wykonuję u tego Pana naprawy to zazwyczaj wszystko każe kupować mi w oryginałach lub jak już to oryginalną używkę. Z tym olejem to musi rozebrać silnik po wcześniejszym mechaniku.
Pozdrawiam
 
Gracie TomSon1991
a jak cena twoim zdaniem w inter cars?
a może można gdzieś taniej jakiś sprawdzony sklep?
 
Hejka moze doradzicie co zrobic autko AR159 2.2 jts z objawów to przy minusowej temp. zimny silnik po odpaleniu i przejechaniu kilku metrów mruga mi 12 razy kontrolka oleju na odcinku 200 m potem spokój, jak sprawdziłem bagnet to był na nim gesty jasno szary szlam, po wytarciu i ponownym sprawdzeniu olej był normalnego koloru z tego co sie orientuje to jest to oznaka niedogrzanego silnika, codziennie dojeżdżam autem do pracy na odcinku 7,3 km w jedna strone, olej wymieniałem 11 kwietnia wlałem Penrite Enviro+ 5W40. Nikt ze znajomych w innych markach jak i ja w avensisie z czymś takim wczesniej sie nie spotkał.
 
O ile dobrze kojarzę, ta mrugająca kontrolka pojawia się tylko przy niskich temperaturach i ma na celu poinformować kierowcę, żeby "nie cisnąć gazu do dechy" ;)
Nie pamiętam dokładnie definicji ;)
Mnie też przy ujemnych temperaturach mruga przez chwilę.
 
Olej Ci nie leci przez czujnik ciśnienia?
 
teraz jest ok tylko przy minusowych temp. tak sie dzieje dodatkowo jak u was ze spalaniem? bo mi jak grzałem silnik podczas odsniezania auta (3 do 5 min) to spalanie zaczynalo sie od 25l (1 i 2 km) 3 km to 17 a na koncu drogi po przejechaniu odcnka 7,3 km pokazuje 11,5l.
 
teraz jest ok tylko przy minusowych temp. tak sie dzieje
O ile dobrze kojarzę, ta mrugająca kontrolka pojawia się tylko przy niskich temperaturach
Chłopaki nie chcę Was martwić, ale to nie jest normal operation. Albo zużyty olej, albo coś nie tak z pompą oleju, albo jak rufens sugeruje - wyciek (przez czujnik bardzo prawdopodobny, chociaż ja z cieknącym czujnikiem zrobiłem 300 km, cały silnik od przodu zarzygany i nie było tej kontrolki, ale to było w październiku więc temperatury jeszcze w miarę).
 
Chłopaki nie chcę Was martwić, ale to nie jest normal operation. Albo zużyty olej, albo coś nie tak z pompą oleju, albo jak rufens sugeruje - wyciek (przez czujnik bardzo prawdopodobny, chociaż ja z cieknącym czujnikiem zrobiłem 300 km, cały silnik od przodu zarzygany i nie było tej kontrolki, ale to było w październiku więc temperatury jeszcze w miarę).

Wymieniłem olej zaraz po świętach, miska sucha, czujnik nawet nie zapocony. Kiedyś ktoś motyw tej kontrolki mrugającej poruszał chyba w Brerze....konkluzja była związana z temperaturą, smarowaniem itd każdej zimy kiedy w nocy jest kilka stopni (lub więcej) poniżej zera kontrolka mruga przez chwilę. Zanim odśnieżę już nie daje o sobie znać. To moja 3 zima z JTSem przejechałem ponad 70k km. Kupiłem ją zimą i co roku przy mrozie chwilę mruga.
 
silnik jest czyściutki, żadnego wycieku nie ma, kontrolka mrugała w piatek, sobote i niedziele auto stało nastepnie poniedziałek i wtorek były wówczas temp. rzędu 6-9 stopnia na minusie. Na oleju zrobiłem 6tyś a przed zmiana była robiona płukanka silnika. Obecnie jest spokój.
 
Hej, w mojej 3.2 zbliża się termin wymiany oleju i jak zwykle dylemat co zalać. Aktualnie zalane jest Penrite 0w40 plus dodatki Archoil.. Coś tam ubywało, ale tak naprawde nie wiem ile poszło przez silnik a ile przez korek (bo ostatnio zauwazylem, ze był mocno przypocony). I nie wiem zostać przy tym 0w40 czy wrócić do 5w40? Skłaniał bym się ku temu 0w40, ale potrzebuje argumentów. Jeśli miałoby zostać 0w40 to:

- zostawić tego Penrite'a?
- zalać Millers XF longlife 0W40? - podobno bardzo fajny

Wrócić do 5w40 i zalać:
- Millers EE longlife 5W40,
- Meguin Super Leichtlauf 5W40,
- Millers Trident 5W40,

ewentualnie bardziej na "sportowo":
- Fuchs Race Pro S 5W40,
- Millers CFS 5W40?

Co byście polecili?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra