[HID- ALFA] czyli xenon na każdą kieszeń

  • Autor wątku Autor wątku marshall
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam. Zamontowałem u siebie ostatnio HIDy CAN BUS i jestem zadowolony z oświetlenia. Problem w tym że po odpaleniu samochodu i włączeniu świateł zawsze włącza mi się tylna wycieraczka. Wcześniej wszystko było ok i włączała się na moje życzenie lub kiedy wrzucałem wsteczny przy włączonych przednich wycieraczkach. Teraz uruchamia się przy włączeniu HIDów machnie raz i tyle. Jakieś sugestie?
 
Być może robi się jakieś zwarcie.
 
No dobra a ktoś może polecić jakiegoś konkretnego linka do alledrogo z tymi HIDami do 159 aby barwą był jak najbardziej zbliżony do ksenonu ?
Oświetlenie nie powala niestety jak się nie ma ori ksenonu, a dużo śmigam po zmroku więc poprawa widoczności jak najbardziej by się przydała. Ile średnio rozgarnięty mechanik powinien skasować za instalację tego ?
 
Szukaj cyfrowych przetwornic 55W, światło 4300K - 6000K. U siebie mam 35W 5000K, świecą fajnie, barwa podchodzi pod niebieski.

Sam sobie spokojnie poradzisz.
 
Kzrr jak nic nie widzisz na drodze to chinskie ksenony na pewno nie pomogą. Radzę oddać reflektory do regeneracji:) Było kilka tematów na forum.
 
Też nie mam oryginalnego ksenonu a hidy miałem na pokładzie jak kupiłem auto, a je wywaliłem bo jak się jeżdżę w pinglach i to chłodne światło hidów ginęło na mokrym.
Jeżeli nie jesteś zadowolony z ilości światła na drodze warto zastanowić się nad regeneracją odbłyśników. U mnie zabieg został przeprowadzony przy okazji klejenia dokładki pod zderzakiem i moje światła zaczęły wreszcie świecić a nie tylko żarzyć.
 
jak się jeżdżę w pinglach i to chłodne światło hidów ginęło na mokrym.
To naturalne zjawisko. Bez okularów też tak jest :) po prostu na wsi lans jest z niebieskim i tego nie przeskoczysz :sarcastic: ale prawda jest taka że lepiej sprawdzają się ciepłe barwy. Można kupić żarniki 3400K -4000K i będzie git. A to że ktoś założy 5000 czy 6000K i "wydaje" mu się że lepiej widzi to tylko złudzenie. Sam mam 5000K oryginalne w 166 i gdyby tyle żarnik nie kosztował to bym je zmienił na cieplejsze. A co dopiero jak ktoś montuje 6000 albo więcej. Poczekam aż się spalą.
 
Gdy moje żarniki okazały się chiniolami kupiłem osram 4300. Jeśli chodzi o 166 fl były montowane fabrycznie. Świecą na "ciepło". Z bliska w zasadzie wyglają jak zwykły halogen. Efektowne to nie jest, ale za to efektywne:) W połączeniu z regeneracją soczewek, rewelacja.
Poza tym czasy kozackich hidów 12000k już minęły, przynajmniej dla mnie:)
 
No dobra a ktoś może polecić jakiegoś konkretnego linka do alledrogo z tymi HIDami do 159 aby barwą był jak najbardziej zbliżony do ksenonu ?
Oświetlenie nie powala niestety jak się nie ma ori ksenonu, a dużo śmigam po zmroku więc poprawa widoczności jak najbardziej by się przydała. Ile średnio rozgarnięty mechanik powinien skasować za instalację tego ?

Może najpierw wyczyść lampy (wnętrze). Tutaj masz efekt samego czyszczenia lamp w 159: http://www.forum.alfaholicy.org/nasze_belle/63438-moja_nowa_milosc_alfa_romeo_159_a-16.html
Jak jeszcze do tego założysz HID'y 4300 to będzie rewelacja.
 
Ja bym sie nie łudził, że to coś pomoże. Jak odbłyśnik wypalony to nie ma wyjścia trzeba położyć nową powłokę, żeby światło miało się od czego odbić.

Czytając Twój post widać, że zdjęć nie widziałeś... W 159 z normalnymi żarówkami (zarówno ksenon, jak i H7) odbłyśniki się prawie nie wypalają. Rozebrałem tych lamp kilkanaście i w żadnej nie trzeba było odnawiać powłoki odbłyśnika. Jak ktoś kombinuje z patentami typu 100W itp. to odbłyśnik się wypali. Zdjęcia, które są w linku pochodzą z lamp o przebiegu prawie 200 tys. z 2006 i odbłyśnik był w stanie bdb.
 
Tak jest odbłyśniki wypalają się od żarówek 50-100W a nie od palników xenonowych
 
Zaznaczyłbym tu parę kwestii.
Po pierwsze w światłach projekcyjnych czystość i jakość odbłyśnika ma nieocenione znaczenie. W zwykłych lampach nie ma większego znaczenia czy odbłyśnik będzie czysty czy brudny. W światłach projekcyjnych wystarczy że będzie lekko mleczny czy matowy i już nie masz większości światła na drodze. Tak więc stan dobry i dobry to może być istotna różnica trudna do ocenienia gdy nie ma się porównania. To jedna sprawa. Druga to taka że w 159 za pewne użyli już lepszych rozwiązań niż w starszych alfach (co w zasadzie okaże się dopiero za jakiś czas). Poza tym znaczna większość to import gdzie za granicą nie używa się non stop świateł mijania.
Trzecia sprawa że ksenon co prawda mniej ale też wypala odbłyśniki. Czego dowód miałem parę miesięcy temu.
Tak więc nie ma reguły.
Przerabiałem temat regeneracji pierdylion razy. Na pewno nie trzeba regenerować odbłyśnika jeżeli po jego wyciągnięciu powłoka robocza nie różni się niczym w porównaniu do kołnierza. Zawsze warstwa napylana jest razem z kołnierzem, a na nim powierzchnia nie ulega zużyciu. Łatwo to dostrzec.
Na szczęście w 159 wyciągnięcie odbłyśnika nie wymaga zdjęcia lampy (choć trzeba się trochę namęczyć). To duży +
 
W 159 z normalnymi żarówkami (zarówno ksenon, jak i H7) odbłyśniki się prawie nie wypalają.
To wytłumacz mi dlaczego w 145 h1 i 166 d1s miałem powypalane? Może dlatego, że są to starsze auta? Dłużej jeździły po Polsce z zapalonymi światłami non stop?
Dlatego przypuszczam, że w 159 będzie tak samo:) Kwestia czasu.

Czyszczenie reflektorów, spoko. Jeśli soczewka nie jest wypalona. Inacze to tylko pudrowanie syfa:)
Tak się składa, że rozbierałem kiedyś reflektory (h7) z volvo fm 2006r 90k km cały czas po polskich drogach. Przeczyściłem szyby i soczewkę. Oczywiście odbłyśniki był załatwione. Efekt był taki, że światło było trochę bielsze i reflektory się lepiej prezentowały. Niestety jaśniej na drodze nie było.
Nie jest to odosobniony przypadek. Mamy na bazie 5 takich i wszędzie to samo.

Jak widać przebieg i rocznik nie jest tu żadnym wyznacznikiem. Te volvo to była gruszka, woziła beton. Jazda na krótkich odcinkach, ale za to po 14h dziennie, a czasami całą dobę. Co prawda żarówki na 24v mają 70w, ale nie zmienia to faktu, że nawiększym niszczycielem jest tu CZAS:)
 
Ostatnia edycja:
To wytłumacz mi dlaczego w 145 h1 i 166 d1s miałem powypalane? Może dlatego, że są to starsze auta? Dłużej jeździły po Polsce z zapalonymi światłami non stop?
Dlatego przypuszczam, że w 159 będzie tak samo:) Kwestia czasu.

.

Ja pisałem (raczej dość wyraźnie...) o lampach w 159, których problem wypalania odbłyśnika nie dotyczy w takim stopniu, jak w 166 przed FL. W 145/6 również kilka razy czyściłem odbłyśnik i nigdy nie było z nim problemu. Jest on metalowy przez co lepiej oddaje ciepło z żarówki i jeszcze nie widziałem, żeby był wypalony bo to jest fizycznie niemożliwe. Żeby metal uszkodzić musiały by się stopić pkastiki wokół. Widocznie osad był tak mocny na lustrze, że sprawiał wrażenie wypalonego. Co tam miałeś wsadzone to już inna kwestia. Wystarczą żarówki, które mają powłoki ze złych materiałów (niebieskie, 100W ze słabym, zaciemnieniem końcówki itd). Lampa w 166 ma taką specyfikę, że dość często dochodzi do wypalenia lustra. Po pierwsze nie jest to blacha, po drugie lampa jest ciaśniejsza i ciepło się bardziej kumuluje.
Marek też dobrze "naświetlił":) o co chodzi, więc tą kwestię uważam za wyjaśnioną
 
Ostatnia edycja:
W 145 i 166 Fl odbłyśniki soczewek są metalowe:)

A jak wynika z mojego postu powyżej...? O 166 po FL nie pisałem, bo też się odbłyśniki nie wypalają. Jeśli jest nalot to można go usunąć i w najgorszym wypadku dać do galwanizacji, która kosztuje grosze i w każdym średnim mieście jest dostępna.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra