[HID- ALFA] czyli xenon na każdą kieszeń

  • Autor wątku Autor wątku marshall
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
marcins737 napisał:
ciekawe jakie mają labolatoria badawcze hehe

no tu opowiadaja o teamie :)

Our R&D department consists of engineers and technicians. Most of them have bachelor degree holder and have many years of experiences in technical research. With this strong capability team, we can constantly make creation and satisfy customers' requirements.

ciekawe, ilu tych engineers and technicians.?
 
adasco napisał:
Nie bierz tego do siebie, ale bede brutalny.
Jesli ktos mi to zamontuje, a ja uznam, ze WIDAC poprrawe, a nastepnie diagnosta klepnie to bez lapowki, a policja nie zatrzyma mnie przez tydzien - to dam i 2000 za ten zestaw, niekoniecznie juz te 600 zl.
W przeciwnym razie - wole te szesc stowek wydac chocby i na lepsze glosniki albo nie wiem.... polerke lakieru :)
Mowiac powazniej - jesli mialbym mozliwosc wyprobowania - to i owszem. Zawsze mozna zalozyc, pojedzic na przeciw kolegi i pooceniac, czy oslepia.... a tak - to sam nie wiem.
zreszta, posiadacze 156 sa w o tyle dobrej sytuacji, ze moga przeszczepic front z poliftowej, juz z xenonami. Kto na forum AFAIR tak zrobil....

Ja robiłem to kiedyś w 146, sprawa była o tyle łatwiejsza, że tam miałem soczewki. Jednak był to dopiero początek ksenonów ala allegro, dlatego nie było zestawów dedykowanych pod żarówkę, tylko albo D2R albo D2S (czyli dla soczewek i dla tradycyjnych reflektorów.) Zamontowałem, co wymagało również przerobienia gniazda żarówki w reflektorze i nieco instalacji. Powiem tak: - różnica była niesamowita, genialne światło. Nie wiem ile km, tak przejechałem, ale miałem kilka kontroli drogowych, dwa razy przegląd i ni gugu! (czyt. nikt się nie czepiał), nikt nawet nie mrugnął, że jadąc z przeciwka oślepiam go.
 
piecztaki maja spoko :D
od razu poznaje autentyk :D :D

Chinole sa genialni.... niedawno widzialem oferte na telefony "nokia" oraz "like nokia" :D :D :D
 
Ciekawe jakby taką "drzewkową" homologację pokazał miśkom <zasady>
 
Oczywiście jest też prosty sposób na drogówkę:
- montujesz zestaw ksenonowy, oczywiście w należyty sposób, tak, żeby faktycznie nie oślepiał
- następnie montujesz spryskiwacze (dla zmyły)
i tyle!
Który policjant i w jaki sposób będzie sprawdzał czy Twój ksenon to inwencja własna, czy może oryginał? Oczywiście jeśli pojedziesz w miarę młodym samochodem, w którym opcjonalnie ksenon był montowany.
Co taki policjant uczyni? Karze podnieść machę i co dalej? Przecież w przypadku 156 nawet nie będzie wiedział jak tam żarówkę zmienić!
Każe Ci podać nr. nadwozia, po czym, zadzwoni do ASO by mu sprawdzili co ten samochód miał na pokładzie wyjeżdżając z fabryki? - nie sądzę.
Gorzej będzie na przeglądzie stanu technicznego, ale wówczas jeśli będą spryskiwacze szanse na to, że się uda wzrastają znacznie. W 146 nie miałem spryskiwaczy, a udawało się...
Innym sposobem, aczkolwiek nieco droższym jest demontaż reflektorów - wysyłka do specjalnej firmy (ogłasza się na allegro), oni przerabiają reflektor na ksenon, montując w nim soczewkę oraaz wszystkie potrzebne podzespoły (bez samopoziomowania), polerują szkło i odsyłają spowrotem. Koszt takiej przyjemności, to około 1100 - 1200zł
 
"Te zestawy nie mają spryskiwaczy ani systemu samopoziomowania lamp, ale przepisy nic nie mówią o ksenonach montowanych do aut używanych."

Rozmowa z podkom. Piotrem Sroką, specjalistą Wydziału Ruchu Drogowego KWP Lublin

"Czy zmieniając tradycyjne lampy na ksenonowe, narażamy się na mandat lub zatrzymanie dowodu rejestracyjnego?

- Jeżeli kierowca pojedzie do stacji diagnostycznej, która wyda zaświadczenie, że lampy są zgodne z przepisami, to nie musi obawiać się problemów z policją. Po takich przeróbkach do stacji diagnostycznej warto pojechać nie tylko po zaświadczenie, ale również po to, by w razie konieczności skorygować ustawienie świateł. Reflektory ksenonowe świecą bowiem bardzo intensywnie i jeśli są źle ustawione, zagrażają bezpieczeństwu ruchu."

Żródło http://www.admoto.pl/pub/art.asp?g=GS&n=1231&f=wd_971.xml

wiec nie rozumiem "o co kaman" :D dajcie juz spokoj z ta drogówka itp.przepisy nic o tym nie mowia,wiec sami nie wymyslajmy ich.pozdro
 
adasco napisał:
Most of them have bachelor degree

No to ja doleje oliwy do ognia (hehe :P) i dla niewtajemniczonych wytlumacze ze "bachelor" jest odpowienikiem naszego licencjatu czy czegos podobnego. :oops:
Na niektorych uczelniach w europie ten tutył uzyskuje sie na II roku studiow na uczelni technicznej.
Tak wiec z tego co tu sie chwala wynika ze kolesie nawet nie maja wyzszego wyksztalcenia technicznego - wprost mowiac NIE SA INZYNIERAMI.

Byc moze porownanie nie jest do konca trafne ale np czy dalibyscie sie operowac studentowi drugiego roku medycyny? :)
 
Zawsze można wozić ze sobą dwa pudełeczka po np. Philipsach Blue Vision i mówić,że są założone takie żarówki :mrgreen:
 
marcins737 napisał:
tak w ogóle to ten temat jest świetny :D

tez tak uwazam i szczerze mowiac bylem nieco zdziwiony pierwszymi dwiema stronami ze nie wykazujesz wiekszego zaiteresowania tematem,ale juz na trzeciej stronie wrocił nasz "kochany" marcins737 :mrgreen: :P uff pomyslałem,bedzie ciekawie :D no i jest bo przeciez o to chodzi :D
 
ohh.. dziekuje :shock: To moj pierwszy oskar w zyciu. :DDD szczodry jestes :D

ps:juz poprawiam błąd w pisowni.Wybacz, co za niefrasobliwosc :)
 
Tak się składa, że w poprzednim aucie (Ford Cougar) przez rok jeździłem na tzw. zestawie HID o barwie 6000K (lekko wpadające w niebieski). Ford miał światła soczewkowe, niemniej niestety bardzo kiepskie, po założeniu - REWELACJA.
Teraz kilka uwag dla tych co założą - od razu jedźcie na ustawienie świateł i najlepiej zapamiętajcie diagnostę - jeśli ustawi światła bez zbędnych pytań, to potem śmiało jedźcie do niego na przegląd. Mój kotek przeszedł przegląd bez żadnego dawania w łapę, a sprawdzono go bardzo dokładnie. Z niebieskimi też nigdy nie miałem problemów, a jeździłem również po Niemczech czy Szwecji.
Pamiętajcie o regulacji ręcznej jak wieziecie coś lub kogoś z tyłu - ja robię tak, że cały czas w mieście i w dzień jeżdżę na 3, a w trasie po ciemku daję na 0 (oczywiście jeśli jadę bez ładunku). Przy każdej okazji jeśli nie macie spryskiwaczy przecierajcie klosze - po pierwsze mniej światła rozproszonego, które oślepia, po drugie jeszcze lepiej świecą przy czystych kloszach.
Co do możliwości uszkodzenia reflektora czy instalacji: grzeją się mniej ponieważ mają tylko 35W tak więc między bajki można wsadzić historie o topieniu plastików itp. bzdury. Instalacja również dzięki temu się nie przeciąża z tym, że jedna uwaga - przetwornice są bardziej podatne na spadki napięcia (problemy z alternatorem itp.) czego efektem może być np. migotanie lampy wyładowczej. W niektórych autach, ze względu na to, że jest mniejszy pobór prądu, układ może sygnalizować przepalenie żarówki (akurat w Cougarze i 166 nie było tego problemu).
Co do temperatury barwy to polecam dla tych, którym zależy na najlepszej wydajności zestawy 4300K i 5000K (światło idealnie białe), dla tych którzy chcą trochę bardziej się wyróżniać i nadal mieć dobrą wydajność - 6000K (światło wpadające w niebieski). Powyżej jest coraz bardziej niebiesko, aż do purpury, ale już znacznie spada wydajność no i niebiescy mają szanse się przyczepić, ponieważ fabryczne ksenony nie występują w takich barwach. Co do trwałości to faktycznie choćby przez to, że lampa wyładowcza ma tylko 35W, czas jej działania jest znacznie dłuższy niż tradycyjnej żarówki i podawany jest na 3000h (tradycyjna żarówka 300h, a jak wiemy te z powiększoną sprawnością jeszcze krócej)
Wady ? Nie wiem jak podejdą odpowiednie instytucje do sprawy w razie wypadku szczególnie na zachodzie, jeśli będzie ktoś to wnikliwie analizował. Dlaczego ? Jest podobno (podobno, bo ja jej nie czytałem) dyrektywa unijna, która mówi, że światła samochodowe, które wytwarzają więcej niż bodajże 3000 lumenów mają mieć układ samopoziomujący i samoczyszczący.

Kupując Alfę 166 miałem nadzieję, że światła będą ok, ale niestety znowu tragicznie się zawiodłem (nie mam fabrycznych ksenonów), tak więc akurat od wczoraj jestem posiadaczem zestawu HID tym razem 5000K (światło idealnie białe). Z efektu jestem bardzo zadowolony :lol:
Kilka słów do sceptyków i tych którzy się tak bardzo czepiają tych zestawów: radzę najpierw sprawdzić ustawienie własnych świateł (obojętnie czy to ksenony oryginalne czy tradycyjne halogeny), bo tylko takie auta oślepiają. Przez cały czas użytkowania, nie byłem traktowany długimi przez innych użytkowników z powodu oślepiania. Mam natomiast wrażenie, że posiadacze aut z oryginalnymi ksenonami zapominają, że tam też się ustawia fabrycznie położenie 0, a często widzę takie auta gdzie jeden ksenon wali w niebo (chyba uważają, że samopoziomowanie załatwia sprawę i nie ma potrzeby sprawdzać ustawienia reflektorów). To jak spora część użytkowników ma ustawione światła woła o pomstę do nieba. Nie słyszałem natomiast, aby kogoś za to niebiescy zatrzymali, tak naprawdę wychodzi to dopiero na przeglądzie o ile ktoś się tym zainteresuje.
 
HID

ja ostatecznie się przekonałem. Po nastepnej wypłacie się zakręce w tym tenacie. Chciałem sobie robić reflektory a'la gta ale HID wygląda dla mnie ciekawiej. Pozdrawiam
 
heheeee, ja akurat mam swiatelka ustawiane 2 x do roku :)
i jako zywo zainteresowany tematem (choc raczej niezdecydowany na HID), mam kolejne pytanie - a jak w tych lampach wyglada odpornosc na wstrzasy? Bo np H7 wypadaja znacznie gorzej od H4, a od czasu jak latamy caly dzien na elektrowni, przepalily mi sie chyba ze 3 sztuki, ergo razem szesc do smieci. Cos czesto....
 
Re: HID

b.pawelek napisał:
ja ostatecznie się przekonałem. Po nastepnej wypłacie się zakręce w tym tenacie. Chciałem sobie robić reflektory a'la gta ale HID wygląda dla mnie ciekawiej. Pozdrawiam
Jedna mała uwaga: z tego co wiem w 156 (poprawcie mnie, jeśli się mylę) reflektory są na odbłyśnikach, a nie na soczewkach i spotkałem się z opinią, że to połączenie nie daje takiego efektu jak na soczewkach, no ale ja sam nie miałem okazji tego sprawdzić - podaję tylko to co wyczytałem na forach. Choć wg mnie ilość lumenów to ilość lumenów, a fabryczne ksenony też zdarzają się na odbłyśnikach (Laguna, Primera), choć może są one fabrycznie inaczej skonstruowane niż do halogenowych.
 
adasco napisał:
mam kolejne pytanie - a jak w tych lampach wyglada odpornosc na wstrzasy? Bo np H7 wypadaja znacznie gorzej od H4, a od czasu jak latamy caly dzien na elektrowni, przepalily mi sie chyba ze 3 sztuki, ergo razem szesc do smieci. Cos czesto....
Ja spotkałem się z taką zależnością: żarówka H7 o podwyższonej sprawności + soczewka to przynajmniej raz w roku wymiana przy obowiązkowej jeździe na światłach przez całą dobę. Akurat zawsze jeździłem w ten sposób i z doświadczenia to zaobserwowałem. Być może ma też znaczenie firma, bo zawsze się trzymałem Philipsa - "rekord": H7 Philips BlueVison przepaliła mi się po niecałym pól roku, a skubana kosztowała wtedy około 70 zł za sztukę.
 
No ja wlasnie tez uzywam philipsa blue.... wczesniej uzywalem tych zarowek w roznych autach jako H4, i rowniez trzymaly krocej od typowych, ale nie az tak krotko...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra