• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulia] Hamulce - ile tys kilometrów

O to to :)

Jak ktoś hamuje do świateł już 3km wcześniej to średnio to się sprawdza :)
U mnie 27tys i 0 potrzeby wymiany ale ja jak hamuję to hamuję :) Przeważnie tak późno jak się da. Dlatego nie potrafię się dogadać z FCW :)

Wiem ze tutaj o Zuli a Stelvio ma osobny watek niemnej pragne podkreslic, ze hamuje "normalnie", czesto ostro, jest to ktores juz moje auto w tym czwarte z salonu i nigdy przenigdy tarczy nie wymienialem przed przejechaniem 70 tys. Nie poto mam 280 kucy zeby kapelusznikowac.
Tutaj jest ewidentna niedorobka. Niestety nie mam czasu isc z tym do sadu.
 
Wiem ze tutaj o Zuli a Stelvio ma osobny watek niemnej pragne podkreslic, ze hamuje "normalnie", czesto ostro, jest to ktores juz moje auto w tym czwarte z salonu i nigdy przenigdy tarczy nie wymienialem przed przejechaniem 70 tys. Nie poto mam 280 kucy zeby kapelusznikowac.
Tutaj jest ewidentna niedorobka. Niestety nie mam czasu isc z tym do sadu.

Ja tez mialem podobna dyskusje z ASO przy okazji wizyty z Gulietta. Doczlapalem sie z nia do 50kkm i byl to juz najwyzszy moment na wymiane klockow (fabrycznych jeszcze). Ale ASO stwierdzilo, ze tarcze nie wytrzymaja 100k i jedyny sens to wymienic oba elementy teraz niz za chwile jeszcze raz jak sie zuzyja tarcze. Rowniez uslyszalem troche bajek na temat, ze teraz tak sie buduje hamulce, itp. Ale tak sie trafilo, ze wymiane hamulcow odziedziczyl po mnie nastepny wlasciciel.
 
O tym juz pisalem....Stelvio FE i tyl kompletnie zuzyty w 14tys.km. Wada tarcz ale AR wycofal sie z naprawy gwarancyjnej mimo ze ja wczesniej zatwierdzil. Teraz jest OK po nastepnych 6 tys.. Przod w bardzo dobrym stanie przy 20 tys.
 
cześć,
dużo oczywiście zależy od kierowcy, i na ile korzysta z możliwości auta, wiadomo że mocne przyśpieszanie = mocne hamowanie (i częstsze).
w mojej właśnie wymieniam komplet (tarcze i klocki) z przodu i z tyłu, przebieg 51kkm (nie wiem kto i jak jeździł przede mną, auto mam od lutego, ale całość jest blisko końca).
 
Pocieszę Was. Na forach CUpry Formentor ludzie narzekają, że hamulce Brembo za które w konfiguratorze dopłaca się jedyne 10k zł zużuwają się po 15000 km. Takie czasy.
 
a o tym wspomniał mi znajomy również, tarcze brembo są jeszcze ok, ale klocki ponoć jakość beznadziejna...
 
Trochę z innej beczki,
u mnie przód schodzi normalnie (16kkm), a napewno schodzi w swoim tempie ;).
Za to tył w ogóle. Po weekendzie kiedy zostawię na hamulcu P na 2-3dni i pojawi się lekka "ruda" na tarczach, po przejechaniu 30km do pracy, przód lustro, tył lekko złapany, wciąż ślady rudego nalotu, nawet są ślady gdzie klocek trzymał za tarczę... po 30km z kilkoma mocniejszymi przyhamowaniami. Myślicie, że jest coś z podziałem siły hamowania ? Zaciski ? Zgłosiłem do serwisu, bo dodatkowo przy większych prędkościach pojawiło się dziwne wibracje, im szybciej >100km/hi dłuższa trasa, czuć mocniej. Zobaczymy co będzie. Samochód wydaje się hamować normalnie choć nie wiem czy z pełną siłą, nie ściąga. Ale czuć, że coś nie tak. Moje tylne tarcze po 16k prawie nic nie zebrane przez klocki ... to chyba nie do końca jest ok, choć niby ok :);) ...
 
zacznij używać hamulców. Po prostu za słabo naciskasz. no i jak stoi na powietrzu to raczej nie zostawiałbym na ręcznym na dłużej tylko P i po sprawie.
 
zacznij używać hamulców. Po prostu za słabo naciskasz.

Dareek :D kiedyś bawiłem się w taki sport, gdzie uczyłem się nie używać hamulców ! Może jednak się nauczyłem ! :cool: I coś mi jednak zostało ?!
Gdybym potrafił zrobić 16kkm i nie używać hamulców - wierz mi, wcale nie byłbym niezadowolony, nawet w samochodzie ! A tak serio. To nie to.
Pan w serwisie AR pojeździł i również wg. niego jest coś nie tak. Będziemy się umawiali na demontaż tylnego ukł. hamulcowego. Dam znać po.
A co do P - pełna zgoda ! 4x w życiu mi się zdarzyło ! W tym wiele lat temu w górach przy -25, w ostatnią noc, na powrocie. Moi znajomi już dawno byli w domu (~2-3h) a ja wciąż grzałem auto ! Ile ja się wtedy przemiłych opowieści od żony nasłuchałem !!! :) Gdyby był serwis, który montuje pod guzik P "karną katapultę" razem z chłostą twardym kijem... to bym założył !!
Miłego dnia !
 
dady ,

jak skończyła się Twoja historia z tylnymi hamulcami i z serwisem?

odgrzebuję stary temat bo u mnie coś podobnego się szykuje,
tylko, że na lewej tarczy widać w miarę normalne działanie klocków, a z prawnej strony przy hamowaniu z większych prędkości słychać buczenie, a wygląd tarczy nie jest prawidłowy, klocek zostawia dziwne ślady, plamy , mazy (przy okazji wrzucę foty) , jakby nie hamował całą powierzchnią albo był trochę przypalony lub wadliwy. Na przeglądzie przy 30tys km całkiem to olali, że "wzrokowo jest ok" i "tylne hamulce mniej hamują..."

dlatego zastanawia mnie jak u Ciebie było
 
Amortyzatory
Powrót
Góra