[Giulia] Giulia z USA

I to jest 2019r
Produkcja koniec 2019, ale modelowo 2020 - widać nowy tunel środkowy.

Przy 15 tys. USD to wychodzi sam zakup na aukcji 55. tys PLN, jak Ci zatem wyszło 95 tys PLN przed naprawą? Wiadomo opłata aukcyjna transport, akcyza, itd. ale gdzie z tego wyjdzie Ci dodatkowe 40 tys. PLN?
Dareek się nie przeliczył - mniej więcej tyle opłat, prowizji, podatków i danin trzeba doliczyć.

Auto, jak na USA, z najniższym możliwym wyposażeniem. Do tego loteria, bo nie wiesz co zniszczą albo zgubią po drodze. Do tego trzeba doliczyć rozsądną naprawę (napinacze, poduszki, malowanie całego boku) bo przecież nie będziesz sztukował fabrycznie nowego auta. Do uszkodzeń widocznych na pierwszy rzut oka dojdą dziesiątki pierdółek. I po tym wszystkim nadal masz powypadkowe auto z USA. Ale tak, przy zakupie odpowiedniego egzemplarza za rozsądne pieniądze jest to opłacalne.
 
Przy 15 tys. USD to wychodzi sam zakup na aukcji 55. tys PLN, jak Ci zatem wyszło 95 tys PLN przed naprawą? Wiadomo opłata aukcyjna transport, akcyza, itd. ale gdzie z tego wyjdzie Ci dodatkowe 40 tys. PLN?
Czyli wg Ciebie 11 tys. USD, to max żeby Ci się opłacało? Patrzac z perspektywy czasu zadowolony jestes z importu z USA, czy teraz raczej byś szedł w krajową sztukę?

Wiesz- wiem ile kosztuje import samochodów w USA doskonale bo swego czasu trochę tego ściagłem i Twój tok myślenia jest błędny- jak wskazał [MENTION=20089]epsonix[/MENTION] dochodzi wiele rzeczy które powodują że cena auta z opłatami rośnie niemal dwukrotnie a gdzie naprawa? dolicz sobie na nieprzewidziane wydatki typu dodatkowe szkody czy skradzione elementy np sterowniki kluczyki etc.
dla przykładu sam transport z zachodniego wybrzeża na wschodnie i do portu w De to koszt koło 15-17 tyś dolicz cło 10% Vat 23% akcyza i transport do kraju. dolicz lampy tylne, przednie wiązki poziomowania, przeróbka radia i masz kolejne 10 tyś jak nie więcej.
dla mnie w tech chwili interes jest nieopłacalny ponieważ za niemal identyczna kasę masz NOWE w bazowej wersji- ja wiem że ktoś powie że nie ma wypasu - owszem ale masz NOWE auto z gwarancją a nie sprowadzony naprawiony samochód. Tu trzeba chłodnej kalkulacji bo to nie jest auto za 20 tys. pln

z perspektywy mojego jestem bardo zadowolony 45 tkm przejechane jedynie co wymieniłem to pierdzący głośnik (44 pln) i wczoraj czujnik temperatury w lusterku (50 pln). Natomiast rachunek ekonomiczny musi sie zgadzać - dla mnie jeżeli różnica miedzy egzemplarzem krajowym a sprowadzanym jest mniejsza niż 30% to nie ma to sensu.
ta różnica ma Ci rekompensować brak gwarancji i jazda naprawianym używanym autem.

- - - Updated - - -

Produkcja koniec 2019, ale modelowo 2020 - widać nowy tunel środkowy.


Dareek się nie przeliczył - mniej więcej tyle opłat, prowizji, podatków i danin trzeba doliczyć.

Auto, jak na USA, z najniższym możliwym wyposażeniem. Do tego loteria, bo nie wiesz co zniszczą albo zgubią po drodze. Do tego trzeba doliczyć rozsądną naprawę (napinacze, poduszki, malowanie całego boku) bo przecież nie będziesz sztukował fabrycznie nowego auta. Do uszkodzeń widocznych na pierwszy rzut oka dojdą dziesiątki pierdółek. I po tym wszystkim nadal masz powypadkowe auto z USA. Ale tak, przy zakupie odpowiedniego egzemplarza za rozsądne pieniądze jest to opłacalne.

1000% racji - po prostu ceny AR w USA są w tej chwili zaporowe dla nas jako importerów. śmiem twierdzić iż ceny są wyższe o około 7-10 tyś dolców do tego co było np rok temu.
 
Ostatnia edycja:
Podpinam się pod temat, potrzebuję pomocy przy adaptacji 35W xenonów EU w amerykańskiej Giulii.
 
małe info - od 1 stycznia samochody z rynku innego niż EU w ASO AR nie mają żadnego wsparcia- czyli nie zaktualizujesz sterowników nie wprowadzisz poprawek mimo że auto jest na liście np w service biuletyn. fajnie!
 
małe info - od 1 stycznia samochody z rynku innego niż EU w ASO AR nie mają żadnego wsparcia- czyli nie zaktualizujesz sterowników nie wprowadzisz poprawek mimo że auto jest na liście np w service biuletyn. fajnie!
Możesz podać źródło tej informacji.
 
ASO AR i FCA Turyn - wałczę z nimi od 3 miesięcy
 
Marku znasz mnie że się nie dam- będzie ciąg dalszy ponieważ jest to działanie niezgodne z prawem. Jest to jedyny producent samochodów który taki numer odwalił. Dotyczy to też innych aut grupy FCA - Fiatów AR Dodge- a i Jeepa też
 
Sprawa jest prosta UOKik i robią kampanie aż miło. Tylko czy chciało się komuś napisać pismo do FCA , czy tylko rozmowy w ASO ?
 
już napisałem do FCA. Jeżeli nie dostane odpowiedzi do miesiąca sprawa idzie do UOKiK
 
Coś się udało w tym temacie wskórać?

UOKiK olał temat na zasadzie- "za mały problem"- mam to pismo postaram się na dniach wrzucić skan.
dla mnie tą instytucję powinni zaorać- problem nie dotyczy tylko AR z rynku USA ale wszystkich modeli stellantis- Ram chrysler Dodge Fiat Jeep - jakiś cyrk.
 
Zebrać więcej zainteresowanych tematem w jednym miejscu przy grillu i zaprosić Uwaga TVN lub jakieś inne opiniotwórcze media ;) Poinformować także UOKiK, że taka impreza się odbywa wraz z zaproszeniem i informacją, że gdy się nikt nie zjawi to zostanie to wspomniane.
 
UOKiK olał temat na zasadzie- "za mały problem"- mam to pismo postaram się na dniach wrzucić skan.
dla mnie tą instytucję powinni zaorać- problem nie dotyczy tylko AR z rynku USA ale wszystkich modeli stellantis- Ram chrysler Dodge Fiat Jeep - jakiś cyrk.

Wszyscy z usa mają taki sam problem ale centrala FCA problemu nie widzi niestety
 
a co się dziwicie, pewnie parudziesięciu urzędników na całą Polskę i wybierają sprawy duże i/lub łatwe bo inaczej nic by nie zrobili.
 
Brak homologacji europejskiej pozbawia jakiekolwiek roszczeń ani tvn ani tvp ani uokik nic nie pomogą.
 
wydaje mi się że updaty ogarnia Works.pl / Gregorz Wiekiera - pytajcie go - nie wiem czy ma komp diagnostyczny z licencją na USA czy jak to robi, ale takie info do mnie doszło parę mcy temu (choć niebezpośrednio i nie weryfikowałem).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra