• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulia] Giulia kolizje

W dupsko już tu Giulie były bite w tym jedna wielokrotnie to teraz mała odmiana. Lampa jest tak zaprojektowana, że od razu łamią się jej uchwyty i cała wpada do środka (albo wypada na zewnątrz, jeśli prędkość była znacząca a jej wytracenie nader gwałtowne - tu prędkości nie było). Niestety przy okazji narożnikiem wypycha błotnik i blacha błotnika łamie się na górze nadkola, więc błotnik wygiął się na zewnątrz (patrząc z góry, w kształt mniej więcej taki: >) tak, że można między niego a maskę wsadzić kilka palców albo i całą dłoń. Sama maska nietknięta. Za to plandztykowy zderzak wygina się jak murzyn na dyskotece.
 
Tak, rejestracja zmiętolona konkretnie.
Nie ma opcji wziąć tej nowej małej, bo to nie jest tylko mniejsza blacha, ale też zupełnie odrębna numeracja (jedna litera i trzy cyfry, coś takiego) poza tym nie jest w formacie włoskim czy szwajcarskim tylko bardziej kwadratowa. Tak więc jedyna opcja to po prostu duplikat tablicy bo ta jest zniszczona.
 
uuu smuteczek; współczuję,
faktycznie wygląda dość mocno poturbowana.

co do małej rejestracji - szkoda, myślałem że może uda się wymienić dla doznań estetycznych ;-)
 
Sama stłuczka to pikuś, likwidacja szkody jak na razie to dramat. Może opiszę po zamknięciu sprawy, na razie Giulia stoi 4 dzień u mnie w garażu i tylko pojawił się rzeczoznawca zrobić zdjęcia.
 
ale na pocieche dostales vw up! rzekomo auto klasy B ktore wg umowy z ald Ci sie nalezy na zastepcze w takimp rzypadku. niestety widac ofery najmu promowane przez fca sa kulawe, wybrali firme ktora nie zapewnia odpowiedniego poziomu (mimo ze rata za ubezpieczenie ac jest wyzsza niz w wielu innych ofertach). mam nadzieje jednak ze jakos to ruszy sie i przynajmniej naprawia sprawnie i poprawi Ci sie humor.
 
Nie nie, nic nie dostałem jeszcze, żartowałem (z rozpaczy) z tym UP!em. Zastępczego nie dostałem jeszcze bo po co, skoro mam Giulię a "szkoda jest jezdna"? Jeszcze pewnie będą chcieli, żebym ją zawiózł im do tego serwisu 20km ode mnie a na miejscu nie będzie zastępczego :P Na razie jeżdżę 159.
 
jezdna? przy wpadniętej lampie auto przy pierwszym spotkaniu policji straci dowód i dostaniesz mandat, a w razie jakiejś kolizji/wypadku jeszcze zacznie się zwalanie winy bo oślepiał, bo nie działał kierunkowskaz itp. nawet nie jedź do nich, niech Ci przywiozą auto zastępcze(chocby na lawecie) a Giulię zabiorą tą lawetą. tak się robi w cywilizowanym świecie.
 
Ja to wiem, Ty to wiesz, dla nich auto się porusza to się porusza, kazali mi jechać nim dalej, z wyrwaną lampą i bez tablicy rejestracyjnej.
 
ja bym ich olał, mają sobie wziąźć niesprawny samochód sami. namawiają Cie do wykroczenia. jak chcą jechać to też sami niech jadą. zarządaj rozmowy z przełożonym.
 
jeżeli lampa jest niesprawna, to w myśl przepisów auto nie może być dopuszczone do ruchu. anAlfaBeta nie wiem kto Ci każe autem sie poruszać po takiej szkodzie ale to musi być jaki totalny ignorant. Problemów sobie narobisz.
Dla przykładu opisze krótko moją sytuację.
Niedawno w moim aucie przy przebiegu 50 tys km zaczął wyskakiwać check engine i samochód przechodził w tryb awaryjny (zamulał , max 80 itp).
gdy włączyłem i wyłączyłem auto - błąd znikał i auto jezdziło normalnie. Po kilku dniach sytuacja sie ponowiła. Dzwonie do serwisu i pytam o auto zastępcze na czas naprawy. Powiedziano mi że dopiero za tydzień będą mieli wolne auto (dealer bmw).
Ja cały w nerwach mówie że potrzebuje auto "na już" do pracy. Moim w trase strach jechać (np. podczas wyprzedzania wyskoczy czek. Do serwiusu mam 5 km.
Pan powiedział żebym zadzwonił na assistans który mam w AC i oni zabiorą auto i podstawią zastępcze na okres 7 dni. Tak zrobiłem i w ciągu 2h moje auto było w serwisie a pod domem stało zastępcze.
Reasumując masz ac a w nim jakiś pakiet assistans... zadzwoń do ubezpieczyciela i podpytaj co w takiej sytuacji Ci przysługuje.
 
Ignorancja to temat przewodni likwidatora szkody. Z serwisem przez nich wskazanym jeszcze nie udało mi się skutecznie skontaktować, bo na razie "tego pana nie ma a nikt inny nie może się zająć jego sprawą, proszę dzwonić jutru/wponiedziałek" itd.
 
obejrzyj dokładnie - ale akurat Giulii się upiekło
 
wiem ze nie Giulia (w sumie temat powinien dotyczyc obu modeli) ale sie tutaj kierujacy Stelvio nie popisal. Z drugiej strony nagywajacy tez ma typowe objawy "choroby kamerkowej", moglbym uniknac ale po co? bede mial ciekawsze nagranie... ewentualnie ma wyjatkowo slaby refleks
https://youtu.be/h_cl9X6mwn4?t=54
 
Nie będę zakładał nowego wątku ale to co spotkało Włocha mieszkającego w Niemczech wymaga uwagi i refleksji.
 

Załączniki

  • bez-drzwi.jpg
    bez-drzwi.jpg
    79.3 KB · Wyświetleń: 14
  • bez-drzwi-2.jpg
    bez-drzwi-2.jpg
    56.6 KB · Wyświetleń: 21
  • bez-drzwi-1.jpg
    bez-drzwi-1.jpg
    55.6 KB · Wyświetleń: 17
Ale komuś były potrzebne drzwi czy ogólny akt wandalizmu?
Co do wymuszenia przez białe Stelvio, no to nie wierzę że koleś nie mógł wyhamować miał mega dużo czasu
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra