• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulia] Giulia- felgi, opony

Na jakiej zasadzie są montowane opony w nowych Giuliach? To fabryka z jakiegoś zestawu daje losowe czy dealer?
 
Hehe no nie bądź złośliwy. Może po prostu dealer podczas zamówienia ma pole manewru w tym temacie? :rolleyes:
Zastanawiam się bo przeglądając ten wątek zauważyłem, że nie wszyscy wyjeżdżają na takich samych.
 
Kontynuując wątek, który jest nieco powyżej... Co sądzicie na temat opon wielosezonowych w Giulii? Pytam, bo szczerze mówiąc będzie to mój pierwszy w życiu taki (2,0 200KM) samochód i wiele jest niewiadomych. Samochód, który odbiorę będzie miał zamontowane letnie opony Michelin Primacy 3. Nie chcę oszczędzać, nie o to chodzi, ale kieruje mną pewna wygoda - tylko pytanie czy warto?
 
Kontynuując wątek, który jest nieco powyżej... Co sądzicie na temat opon wielosezonowych w Giulii? Pytam, bo szczerze mówiąc będzie to mój pierwszy w życiu taki (2,0 200KM) samochód i wiele jest niewiadomych. Samochód, który odbiorę będzie miał zamontowane letnie opony Michelin Primacy 3. Nie chcę oszczędzać, nie o to chodzi, ale kieruje mną pewna wygoda - tylko pytanie czy warto?

kwestia tego jaki masz rozmiar/ rozmiary opon... jesli jezdzis na narty - to jednak lepiej miec typową zimę
 
Opony mam/będę miał Michelin Primacy 3 225/50R17. Na narty nie jeżdżę. Większość czasu samochód będzie użytkowany w mieście, raz na jakiś czas w trasie. Pytanie, czy przy takich zimach jakie mamy jest sens kupować opony zimowe, nie wyjeżdżając w żadne "ekstremalne miejsca".
 
Jeśli nie jeżdzisz szybko, agresywnie - spokojnie możesz wielosezon - szczególnie w 17 calach. Różnica w zachowaniu opon będzie - ale mało kto ma bezpośrednie porównanie. Akurat primacy 3 - są troche słabe na wodzie i często ząbkują, to jest szansa , że będziesz szybko zmieniał ..... widzę to po znajomych w innych autach. Dziwie mnie tez to ze primacy jest dość głośne w szerokosciach już 215 - ale ja generalnie nie jestem miłośnikiem opon typu primacy wolę sporty
 
głupota kompletna montowanie wielozesonówek do tak mocnego aut-a proszenie sie o kłopoty- - sam mam okazje jeździć Giulia z wieloseozonymi pirelli i mimo ze to Q4 cały czas się ślizga a jak popada strach tym jechać. Naprawdę radzę się opamiętać- to nie corsa z szalonymi 60 koniami do której i tak bym kupił zimówki- sprawa prosta- komplet opon to mnie niż pierwsza stłuczka wielokrotnie.

- - - Updated - - -

Opony mam/będę miał Michelin Primacy 3 225/50R17. Na narty nie jeżdżę. Większość czasu samochód będzie użytkowany w mieście, raz na jakiś czas w trasie. Pytanie, czy przy takich zimach jakie mamy jest sens kupować opony zimowe, nie wyjeżdżając w żadne "ekstremalne miejsca".

zima to nie tylko góry- wystarczy 1 cm śniegu i będziesz w czarnej dupie, a innni kierowcy takiego janusza będą przeklinać bo przecież po ...uj zimóffki no nie?- padało może 2 razy i jeżdżę w mieście - ktoś kiedyś wymyślił taką debilna teorie i reszta to powiela- przepraszam za ton ale naprawdę trudno tu o logikę!
 
głupota kompletna montowanie wielozesonówek do tak mocnego aut-a proszenie sie o kłopoty- - sam mam okazje jeździć Giulia z wieloseozonymi pirelli i mimo ze to Q4 cały czas się ślizga a jak popada strach tym jechać. Naprawdę radzę się opamiętać- to nie corsa z szalonymi 60 koniami do której i tak bym kupił zimówki- sprawa prosta- komplet opon to mnie niż pierwsza stłuczka wielokrotnie.

- - - Updated - - -

zima to nie tylko góry- wystarczy 1 cm śniegu i będziesz w czarnej dupie, a innni kierowcy takiego janusza będą przeklinać bo przecież po ...uj zimóffki no nie?- padało może 2 razy i jeżdżę w mieście - ktoś kiedyś wymyślił taką debilna teorie i reszta to powiela- przepraszam za ton ale naprawdę trudno tu o logikę!

Mam wrażenie, że nigdy nie jeździłeś na wilosezonówkach nowej generacji. Jeśli nie będziesz w góry zimą jeździł to w zupełności wystarczą. Poczytajcie sobie testy topowych wielosezonowych opon np. Michelin CrossClimate, są dużo lepsze niż spora część letnich opon oraz opon zimowych.

Nie róbmy też z 200 konnej Giulii jakiegoś potwora proszę Cię... w Stanach 90% Mustangów ponad 300 KM jeździ na wielosezonówkach a jest to auto nieporównywalnie trudniejsze do opanowania niż 200 konna Giulia gdzie masz wyważenie 50:50.

Bierz spokojnie dobre wielosezonowe opony i będziesz zadowolony. A tak w ogóle to ile dni mieliśmy śnieg w centralnej Polsce ubiegłej zimy? Bo ja naliczyłem 3 dni.
 
A tak w ogóle to ile dni mieliśmy śnieg w centralnej Polsce ubiegłej zimy? Bo ja naliczyłem 3 dni.

Ale opony zimowe zakładamy nie tylko ze względu na śnieg ale i ujemną temperaturę a ta (szczególnie nad ranem i wieczorem) w naszej strefie klimatycznej zimą, puki co występuje dość często.
 
Ale opony zimowe zakładamy nie tylko ze względu na śnieg ale i ujemną temperaturę a ta (szczególnie nad ranem i wieczorem) w naszej strefie klimatycznej zimą, puki co występuje dość często.

To oczywiste, jednak opony wielosezonowe wykazują równie dobre parametry w ujemnych temperaturach. Tam gdzie zimą odstają od typowych zimówek z najwyższej półki to jazda w śniegu. Ja zgłębiałem temat i jak ktoś nie jeździ w tego typu warunkach to w polskim klimacie wielosezonówki sobie poradzą. Do Giulietty na ten sezon kupiłem nowe wielosezonowe, w Mustangu bede zmieniał na zimówki. Chociaż nawet w aucie typu Mustang w Polsce sa osoby które jeżdzą na wielosezonowych i sobie chwalą. A Mustang to ponad 300 KM, tył napęd, bardzo kiepskie wyważenie (mega ciężki przód i lekki tył) więc poziom umiejetności żeby to okiełznać nieprónywalnie inny niż Giulia 200 KM.

Ale każdy robi jak chce, jak ktoś się czuje pewnie na zimówka niech zmieni dla własnego spokoju.
Obserwując jednak rynek nawet w krajach takich jak Polska, opony wielosezonowe notuja mega wzrosty sprzedaży i pewnie za pare lat wraz ze wzrostem świadomości konsumentow oraz jeszcze lepszą technologią będą sukcesywnie zastępować opony zimowe/letnie. Oczywiście wyłączając auta które rzeczywiście potrzebują opon letnich z najwyższej półki eg. Q/M/AMG.
 
Ja tam testów wielosezonowych opon na autach „sportowych” nie widziałem. Każdy ma swoje racje, ale skoro pytasz opinie to ja dokładam się do zdania, ze na bezpieczeństwie nie ma ci oszczędzać. Zdecydowanie bierz 2 komplety. Będzie lepiej i w zimie (nie chodzi tylko o śnieg, ale właśnie o temperaturę) i lepiej w lecie (znów temperatura nierzadko ponad 30st). Letnia nie będzie płynąc w upale, zimowa będzie miała odpowiednio miękka mieszankę na zimę. Jak jeździsz powoli i nie korzystasz z możliwości zawieszenia giulia to spokojnie bierz wielosezonowe. Ja jednak szedłbym w stronę crossclimate nie prymacy.


Sent from my iPhone using Tapatalk
 
Mam wrażenie, że nigdy nie jeździłeś na wilosezonówkach nowej generacji. Jeśli nie będziesz w góry zimą jeździł to w zupełności wystarczą. Poczytajcie sobie testy topowych wielosezonowych opon np. Michelin CrossClimate, są dużo lepsze niż spora część letnich opon oraz opon zimowych.

Nie róbmy też z 200 konnej Giulii jakiegoś potwora proszę Cię... w Stanach 90% Mustangów ponad 300 KM jeździ na wielosezonówkach a jest to auto nieporównywalnie trudniejsze do opanowania niż 200 konna Giulia gdzie masz wyważenie 50:50.

Bierz spokojnie dobre wielosezonowe opony i będziesz zadowolony. A tak w ogóle to ile dni mieliśmy śnieg w centralnej Polsce ubiegłej zimy? Bo ja naliczyłem 3 dni.

Cross Climate po sniego to nie pojedzie - wystarczył 1cm śniegu na parkingi w Zieleńcu i lipa
90% Mustangów w Californii może jezdzić na wielosezonie :)
jak na Sycylii...
 
Kontynuując wątek, który jest nieco powyżej... Co sądzicie na temat opon wielosezonowych w Giulii? Pytam, bo szczerze mówiąc będzie to mój pierwszy w życiu taki (2,0 200KM) samochód i wiele jest niewiadomych. Samochód, który odbiorę będzie miał zamontowane letnie opony Michelin Primacy 3. Nie chcę oszczędzać, nie o to chodzi, ale kieruje mną pewna wygoda - tylko pytanie czy warto?

JEDYNY plus wielosezonowych opon, to fakt że nie musisz ich wymieniać. Koniec.

A minusy:
1. Wychodzą DROŻEJ, a nie taniej od letnich i zimowych zwłaszcza, że masz już letnie (chyba, że kupujesz auto na 1 rok),
2. NIE MA mieszanki gumy, która będzie się zachowywać dobrze w -20 i +35`C, bo odpowiednie zachowanie to amplituda max 20`C, więc opona wielosezonowa będzie się zachowywać jako tako od 0 do 20", czyli na mrozie będzie się ślizgać, a w upały pływać i tam gdzie inni na oponach sezonowych będą czuć się bezpiecznie, Ty możesz już jechać na granicy przyczepności,
3. Przy wysokich temperaturach zużywają się szybciej od opon letnich.

Co do opon "wielosezonowych" na autach z USA, to są one wymogiem prawnym i są praktycznie jak opony letnie.
Zdarzało się, że na oponach letnich "klepią" M+S, a samo M+S nic nie znaczy.

Także jeśli nie wyjeżdżasz poza miasto, a po nim jeździsz 80 km/h, to możesz pomyśleć o wielosezonowych, choć i tak nie ma to uzasadnienia.
A jak nie chodzi o kasę, to kup całe koła zimowe i wtedy kłopotu prawie nie ma (jeśli wejdą 16", to można skompletować NOWY dobrej jakości kpl. z OE Alu i czujnikami za ok 2500 zł brutto).
 
Dzięki za odpowiedzi i pomoc. Krótko mówiąc, nie ma co ryzykować - letnie zostawię, kupuję zimowe. Sam bym chyba nie czuł się odpowiednio pewnie na wielosezonowych.
Nowy samochód to dziesiątki pytań i odpowiedzi, czasem głupszych, czasem mądrzejszych:P
 
Ale opony zimowe zakładamy nie tylko ze względu na śnieg ale i ujemną temperaturę a ta (szczególnie nad ranem i wieczorem) w naszej strefie klimatycznej zimą, puki co występuje dość często.
To jest akurat chwyt marketingowy. Na suchym/mokrym opona letnia będzie lepsza od zimówki.
Nie kupowałbym opon wielosezonowych. Po co pogarszać właściwości jezdne takimi oponami?! Jeżeli już zostałbym przy letnich i nie wyjeżdżał, jak jest/może być śnieg.
 
To jest akurat chwyt marketingowy. Na suchym/mokrym opona letnia będzie lepsza od zimówki.
Nie kupowałbym opon wielosezonowych. Po co pogarszać właściwości jezdne takimi oponami?! Jeżeli już zostałbym przy letnich i nie wyjeżdżał, jak jest/może być śnieg.

czytasz czasem co piszesz czy tak dla żartów wypisujesz?
 
czytasz czasem co piszesz czy tak dla żartów wypisujesz?
Po co te wycieczki osobiste z "czytaniem" i to na dodatek "czasem"? Do tego napisane tak niechlujnie... można by oczekiwać trochę więcej.
Nie wypisuję niczego dla żartów.
1. Na lato mam opony letnie. Na zimę - zimowe. Taki układ jest optymalny, choć zim ostatnio w praktyce nie ma.
2. Nigdy nie kupiłbym opon wielosezonowych, bo uważam, że w żadnych warunkach nie są dobrym wyborem. Zwłaszcza do dość mocnego auta.
3. Jeżeli już miałbym się zdecydować na jeden komplet opon, to wybrałbym opony letnie i nie wyjeżdżał w warunkach śniegowych. Jest to do ogarnięcia, jeżeli jeździ się głównie po mieście, a rzadkie wyjazdy poza miasto można sobie dowolnie zaplanować. Ja takiego wyboru nie dokonałem (vide pkt 1) i nie dokonam, ale rozumiem, że są osoby, które nie chcą/nie mogą kupować dwóch kompletów opon. W czasie ostatniej zimy nie miałem w ogóle do czynienia z warunkami zimowymi na drodze. W gruncie rzeczy niepotrzebnie męczyłem się na zimówkach. I jeszcze jedno - nigdy nie jeździłem na zimówkach, które na suchym oraz mokrym asfalcie działają równie dobrze, jak opony letnie. Nawet przy niższych temperaturach. Nie mówię tu o śniegu, czy błocie pośniegowym, czyli warunkach śnieżno-zimowych. Zimówka zawsze bardziej pływa, daje gorsze wyczucie samochodu. Ma też mniejszą powierzchnię styku z nawierzchnią, w porównaniu do analogicznej opony letniej. Uprzedzając złośliwe komentarze - zawsze kupuję nowe opony premium (na zimę najwyższe modele Continental'a/Michelin'a) i korzystam z nich maksymalnie przez 4 sezony.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra