Fiatdiag, TS Diag, Alfadiag

Panowie potrzebuje jakis dobry program do zczytania bledow najlepeij po PL posiadam alfe 156 2.5 v6 98 r.
 
Widzę, że koledze nie chciało się przeczytać całego tematu... Alfadiag
 
Witam

Odnośnie mojego poprzedniego postu:
http://www.forum.alfaholicy.org/showpost.php?p=304178&postcount=978

Wymieniłem sondę lambda - BOSCH
Wymieniłem filtr powietrza MANN
Wymieniłem olej na valvoline MaxLife 10w40 + filtr oleju MANN

no i zero poprawy :(

Samochód wciąż ma problem z odpaleniem na zimnym silniku - trzeba kręcić i kręcić.

Błędów alfadiag teraz nie pokazuje.

Odpiąłem przepływke żeby zobaczyć co będzie.

Znów musiałem długo kręcić żeby odpalił ale jak już zaskoczył obroty baaardzo latały i gasł po chwili więc chyba moja przepływka wygląda na sprawną bo po jej podłączniu obroty na biegu jałowym były w miare stabilne (ruchy na grubość wskazówki)

Zauważyłem jednak ciekawostkę która może naprowadzić na trop:

Jak już uda mi się odpalić samochód przy gwałtownym naciśnięciu pedału gazu - obroty na początku nie rosną, nawet zaczyna samochód się dławić, dopiero po paru sekundach powoli obroty zaczynają rosnąć.

Natomiast przy delikatnym i spojonym naciskaniu na pedał gazu obroty rosną normalnie - bez dławienia i w miarę szybko.

Macie jakiś pomysł ? Bo ja wysiadam :(

ALFA ROMEO 146 1998 1.4 16V T.S. 103 KM AR33503 M2.10.4


 
przypomnę tylko
- są dwie diagnostyki: elektroniczna i mechaniczna.
- zrobiłes co mogłes w diagnostyce elektronicznej, nie ma błedów ( czy aby ? na pewno ).
- teraz czas na diagnostykę mechaniczną.
- i tutaj jest mały problem, gdzie to zrobić, kto to robi ?
- nie znam warsztatu w twoim rejonie kto wykonuje podobne analizy.
 
poczytałem trochę ten temat i jeszcze raz zrzut :

lambda po wymianie:

Pokaż załącznik 10135

przepływka:

Pokaż załącznik 10136

te piki to przygazowania
pierwszy - mocno wcisnąłem - dusił sie dusił i wystartował.
drugi - wciskałem powoli - było bez duszenia - powoli ale wręcił sie na obroty
trzeci i czwarty - mocne wcisnięcie - i było jak za pierwszym razem - wcisk - alfa sie musiała chwilę zastanowić, troche podusiła i wystartowała...

chyba faktycznie trzeba będzie odwiedzić jakiegoś fachowca w Poznaniu..
 
- podstawić można inny przepływomierz ale to nie problem MAF-a
- prosze zobaczyć jaki jest inject time, w takich warunkach powinien być > 20 msek.
- to chyba problem z silnikiem z jego sprawnością techniczną.
 
Ostatnia edycja:
Wyczyściłem troche przepływkę ale chyba bez rezultatów.

na tym zrzucie dokładnie widać co go boli
coś go blokuje przy szybkim wciśnięciu gazu i zaczyna się dławić.

tak czy inaczej w poniedziałek chyba serwis boscha - i diagnostyka.
mam nadzieje że powiedzą co i jak
Pokaż załącznik 10151

wszystkie te problemy objawiają sie na zimnym silniku. na ciepłym jest raczej ok.
jak rusze i po chwili będe chciał ostro przyśpieszyć i wcisnę gaz do dechy - obroty spadają, samochód strasznie szarpie..
 
Ostatnia edycja:
Ale właśnie licznik prawidłowo nalicza kilometry (liczę z niego spalanie i wychodzi katalogowo) więc dlaczego odometer pokazuje aż o ponad 200 km więcej niż naliczył przez ten sam czas licznik (jakieś dwa tygodnie, licznik 600 km; odometer 800 pare km)??
Moim zdaniem to właśnie odometer źle mi nalicza.

Spisałem kilka dni temu licznik i przejechałem 122 km (licznikowo); w tym czasie w odometerze brzybyło 189 km. Czyli patrząc tak:
przy przebiegu np 122.000 km odometer wskaże 189.000 km ? :]
Podam kolejne wartości jak dobiję 1000 kilometrów po spisaniu.
 
Mogę prosić kogoś z JTD ( najlepiej 2.4 ) o ocenę poniższych screenów - dodam że nie jestem pewien czy wybrałem dobre ECU do sprawdzenia, ale wygląda na to, że chyba trafiłem we włąściwe:

I przy okazji, co oznacza błąd P0235

Bieg jałowy:































Kręcenie do odcięcia:







Nie wiedziałem co należy sprawdzić w 2,4JTD więc zrobiłem zdjęcia wszystkim czujnikom na biegu jałowym oraz kilka na kręceniu silnika do odcięcia.. tam chyba można sprawdzić stan Turbo i przepływki?
 
Ostatnia edycja:
witam

chyba w końcu znalazłem problem - przepływka.
kiedyś jak odpiąłem przepływkę nie chciał mi wcale odpalić więc nie robiłem szczegółowych testów ale teraz juz odpalił i:

odpinam przepływkę - odpala szybciej i jak wrzuce gaz do dechy odrazu wchodzi na obroty jechałem nim i zachowywał się ok - przyśpieszał bez problemów.

gdy przepływka jej podpięta - odpala znacznie dłużej - przy zimnym silniku jak wcisne gaz do dechy dławi sie i nie ma siły wejść na obroty.. dopiero jak sie nagrzeje zaczyna działać w miarę normalnie.

0280217102 to moja przepływka - 4 pinowa i niestety dość droga.
wiem że wszyscy odradzają zamienniki ale na allegro znalazłem używane - podobno sprawne - warto ? w orygnalną boscha za minimum 700 zł jakoś średnio mam ochotę inwestować.
 
Apropo przepływek. Orientujesz się bubu, dlaczego w opisie czujników Boscha przy HFM5 nie ma wszystkich przepływek. Katalog online klasyfikuje nasze przepływki jako HFM5, a mimo to nie ma dokładniejszych danych o wszystkich.
 
- może trudno jest boschowi sie przyznać, że wkładki w róznych przepływomierzach sie powtarzają.
- ktos kiedyś na tym forum podawał zestawienie wkładek.
 
Znalazłem podpowiedzi na temat błędu P0235, a czy mogę prosić kogoś o ocenę screenów?
P0235 - Czujnik A wspomagania turbosprężarki - usterka*
P0235 - Turbocharger Boost Sensor A Circuit Malfunction*

sprawdź wężyki podciśnienia idące z elektrozaworu VGT czy nie są sparciałe , dziurawe , ewentualnie przeczyść elektrozawór VGT (jest nad chłodnicą)

sprawdź czujnik ciśnienia doładowania , zapycha się sadzą z egr i trzeba czasem czyścić

Ja wyczyściłem już raz to miałem takie objawy jak kolega, po wyczyszczeniu tylko wymiana mu pomogła na nowy. Stawiam na ten czujnik.
 
Ostatnia edycja:
- coś mi to wygląda na chinskiego producenta, w 156 Ts jest stosowana wkładka o F OOC 2G2 030 a nie 033.
- jak kiedys do nich pisałem , to cos podobnego podesłali ale charakterystyki to juz nie.
 
Ostatnia edycja:
Ale nie chodziło mi o to, że nadaje się ta wkładka z aukcji. Nie mam jak ale jak ktoś ma taką opcję to proponuję sprawdzic jedną rzecz: czy w orginale boscha np do łady czy volvo jest ten sam nr wkładki co w ts'ie a pozniej np w intercars sprawdzic do jakiego modelu jest najtanszy orginalny przeplywomierz. moze sie okazac ze do ts kosztuje ca. 400 zł a ww łady np 250. kształt rury inny ale wkład ten sam. a przecież uszkodzeniu ulega wkład a nie rura.
pozdrawiam
 
- czasami w sklepie nie ma takiej mozliwości sprawdzenia lub sprzedawca na takie manewry nie pozwala.
- tak jest np. we Wrocławiu na ulicy Lwowskiej.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra