Zrobione pierwsze 500km to trzeba cokolwiek opisać.
-Fotele półskóra, bardzo fajne, mięsiste, twarde. Trochę za duża odległość między boczkami, w Ducati miałem lepsze. 6,5/10
-Biksenon fakt, tylko 25W, świeci ładnie, drogowe wspomagane najtańszymi żółtymi żarówami (chyba H7, trzeba wymienić na białe światło). Niemniej i tak lepiej, niż w zwykłej lampie halogenowej. 7/10.
-Audio dla mnie rewelacja. Możliwości ustawień przeróżne, na pewno gra to lepiej niż Bose w 147/GT (tak wiem, tamto Bose to padlina). Dla mnie absolutnie wystarczające, na pełnym basie głośniki niskotonowe dają radę. 8,5/10
-Kamerka cofania: fajny gadżet, słaba jakość jak na 2018r, niemniej jest. 3/10
-Radio Uconnect 7''+Android Auto, rewelacja! Łatwe w obsłudze i posiadające bardzo szybki procesor. Żadnej zwłoki. 10/10 bez dwóch zdań.
-Zawieszenie bardzo miękkie, S-Design nie miał utwardzanego zawiasu. Koła 18' ładnie przekazują informacje kierowcy, na autostradzie wiatr boczny nie robi na tym Tipo wrażenia. Ducati miało seryjną glebę, wielowahacz i Q2 więc to zupełnie inna liga w prowadzeniu. Wygoda 9/10, prowadzenie 7/10 (na tych kołach).
-Silnik, ciężko określić. Fajny dół, góry nie sprawdzałem bo na dotarciu, krótkie przełożenia, więc elastyczność odczuwalnie lepsza niż katalogowe 120KM. Osiągi poprawne, ani to słabe, ani tym poszaleć. T-jet bez MultiAir, więc z dużym turbo można tanim kosztem dobić do 170KM. Bardzo wydajny IC, wielki plus dla Fiata, w Ducati seryjny IC to była jakaś pomyłka. Dziś silnik 6/10, ale w przyszłości nawet 9,5/10 za tanie i łatwe możliwości modzenia.
Silnik swoją drogą jest niesamowicie cichy (albo samochód tak doskonale wyciszony). Miód.
-Hamulce takie sobie, 284mm z przodu. 4/10
-Dużo miejsca, serio. W stosunku do 147 to nawet nie ma co porównywać, bagażnik 440l, miejsca sporo nawet dla 4 dorosłych osób. Jak na kompakt spokojnie 9/10 (nie dam 10, bo Octavia jednak oferuje więcej).
-Plastiki wcale nie najgorsze, a już na pewno nie są gorsze niż w Leonie III. 5/10
Wygląd sprawa subiektywna, ale w weekend prezentowałem kilku osobom z rodziny i wszystkim się podobał. Gdy się człowiek dłużej przyglądnie, to i tył ma swój urok. W S'ce dużą robotę odgrywa pakiet: ciemne szyby, przyciemniane lampy tył, czarne wkłady lamp przód, czarne obudowy lusterek, ładne felgi 18'. Naprawdę podoba mi się ten samochód! W czarnym nadwoziu czarne wstawki po prostu giną w całokształcie.
Minusy: Szkoda, że nie dano LEDów z tyłu, że nie ma kierunkowskazów w lusterkach bocznych, tylko zajumano kierunki boczne ze 147mki, nie ma żadnej końcówki wydechu, średnie hamulce, średnie fotele (pamiętam Recaro z Ducati niestety).
Mając na uwadze, że od ceny wyjściowej wyhandlowałem rabat 13tys zł (auto rocznik 2017, bez przebiegu, zarejestrowane w lutym 2018r, więc przepadło tylko 2 miesiące gwarancji) i znając możliwości modzenia T-Jeta kupiłbym je raz jeszcze, bez dwóch zdań.