[Giulietta] Felgi do Giulietty

Cześć,

Muszę się Was poradzić. Mam Giuliette Veloce i zastanawiam się czy jest sens zakupu felg na zimę? Podobają mi się jedynie oryginalne wzory i z powodu powiększonych zacisków w grę wchodzą felgi 17 i 18-calowe. Jako, że koszt używek to 2,5-3,5 tys. zł + opony myślę czy nie lepszym rozwiązaniem byłaby wymiana opon na fabrycznych felgach. W związku z tym mam pytanie, czy takie wymiany niosą za sobą ryzyko uszkodzenia lub porysowania felg?

Zawsze masz pewne ryzyko. Wszystko zależy od osoby, która obsługuje dane stanowisko. Musisz jeszcze pamiętać o jednej sprawie, że ściąganie i ponowne zakładanie tej samej opony na felgę skraca jest żywotność.
 
Ryzyko jest umiarkowane. Moje już zaliczyły kilka wymian i ogólnie wyglądają dobrze. Jak się przypatrzeć są pojedyncze rysy "obwodowe". Stojąc obok samochodu nic nie widać. Decydowałbym się na osobne felgi tylko jakby to miał być inny rozmiar (pewnie 18 na lato, 17 na zimę).

Z tym skracaniem żywotności opon to proszę o jakąś skalę problemu, bo jeszcze nie widziałem opon skatowanych zmianami, a widziałem 10-letnie Dębice Vivo po... 10 zdjęciach i założeniach, które jakoś żyły.
 
Ryzyko jest umiarkowane. Moje już zaliczyły kilka wymian i ogólnie wyglądają dobrze. Jak się przypatrzeć są pojedyncze rysy "obwodowe". Stojąc obok samochodu nic nie widać. Decydowałbym się na osobne felgi tylko jakby to miał być inny rozmiar (pewnie 18 na lato, 17 na zimę).

Z tym skracaniem żywotności opon to proszę o jakąś skalę problemu, bo jeszcze nie widziałem opon skatowanych zmianami, a widziałem 10-letnie Dębice Vivo po... 10 zdjęciach i założeniach, które jakoś żyły.

Z zewnątrz tego nie widać. Chodzi o strukturę opony wewnątrz, która przy ściąganiu i zdejmowaniu cierpi.
To, że opony wyglądają, że żyją to nie oznacza, że nadają się do jazdy.
 
Z zewnątrz tego nie widać. Chodzi o strukturę opony wewnątrz, która przy ściąganiu i zdejmowaniu cierpi.
To, że opony wyglądają, że żyją to nie oznacza, że nadają się do jazdy.

Widać, nie widać. Ale masz jakieś konkretne wartości po ilu założeniach/zdjęciach nie nadają się już do jazdy? Najlepiej poparte jakimis badaniami... (Bo coś czuję, że jest to skrócenie żywotności z 50 lat do 20 lat...)
 
Widać, nie widać. Ale masz jakieś konkretne wartości po ilu założeniach/zdjęciach nie nadają się już do jazdy? Najlepiej poparte jakimis badaniami... (Bo coś czuję, że jest to skrócenie żywotności z 50 lat do 20 lat...)

Raczej nikt nie odpowie na zadane przez Ciebie pytanie. Opony są różne w zależności od producenta, jedne mają wzmacniane ścianki bocznej, drugie nie.
Dla jednej osoby opona nadaje się do jazdy bo ma bieżnik, druga odłoży opony bo już wie że samochód inaczej zachowuje się w konkretnych warunkach.
Możesz zadać sobie pytanie dlaczego jest tak dużo opon np. z rynku niemieckiego? Roczne, ładny bieżnik itd. Tylko z jakiejś przyczyny te osoby je zmieniły.
U nas takie opony mają branie bo są tańsze itd. Znajomy już na takich oponach się przejechał i od tego czasu kupuje nowe.
 
Obstawiam, że opony z rynku niemieckiego są z rozbitków. Raczej nie dlatego, że wyczerpały swój limit nałożeń i zdjęć (w ciągu roku, jak napisałeś). Albo są to zdekompletowane komplety (3 sztuki). Ale nie wiem, nigdy nie szukałem używanych opon, więc nie mam doświadczenia z asortymentem allegro.

Reasumując wydaje mi się, że jeśli ktoś zmienia opony raz w roku i realnie opona ma szanse przejechać 3-4 sezony (więcej i tak strach, bo guma coraz starsza), czyli mieć na koncie po 3-4 nałożenia i o jedno zdjęcie mniej (nie liczę ostatniego zdjęcia przed wyrzuceniem) to nie jest to wartość wpływająca w znaczący sposób na jej parametry...
 
Hejka, gdyby ktos byl zainteresowany, mam na sprzedaz nowe felgi 18" wzor 7HP tak jak na zdjeciu

Cena catalogowa to 1465zl/szt. sprzedam caly komplet za 4 tys.

giulietta_veloce_exteriors-1.jpg
 
Te też wyglądają na oryginalne a nie są błyszczące tylko matowe:
KGX_8131.jpgarticle-1322153-0B834A26000005DC-281_468x286.jpgalfa_romeo__giulietta_cloverleaf__2010__026_250.jpg

Takich jak na aukcji nigdzie nie znalazłem.
 
156686-felgi__giulietty-_t2ec16f_ufibgddr9wbscrs_7mgq_60_57.jpg


Zastanawiam się jeszcze nad powyższymi jednak nie mogę znaleźć zdjęcia przedstawiającego je na szarej matowej Julce.

W konfiguratorze są takie same tylko w ciemnym kolorze - tych niestety nigdzie nie znalazłem. W standardzie mam:

160225-alfa-romeo-nuova--9db5f5d.jpg

A najbardziej mi się podoba wzór z Giulii ;)

Alfa-Romeo-Giulia-09.jpg
 
hmmm ciekawe, wszystkie które widziałem na żywo raczej matowe (a dokładniej satynowe) nie były...

ale na bank jest to oryginał, na podróbce nie bylaby wwybita marka Alfa Romeo z tyłu ramion, a przy wentylkach masz wybite certyfikaty jakościowe JIL
patrząc po aukcjach faceta to poprostu odnawia felgi



Zastanawiam się jeszcze nad powyższymi jednak nie mogę znaleźć zdjęcia przedstawiającego je na szarej matowej Julce.

W konfiguratorze są takie same tylko w ciemnym kolorze - tych niestety nigdzie nie znalazłem.

proszę bardzo, kilka szaraczków na 18"

111.jpg112.jpg113.jpg114.jpg115.jpg116.jpg117.jpg118.jpg119.jpg120.jpg
 
prezes01 - wielkie dzięki :) Obawiam się jednak, że teraz mam ogromny dylemat. Powyższe 18-tki można dostać niewiele drożej niż te ciemne, błyszczące turbinki. Muszę je chyba na żywo zobaczyć albo poczekać, może pojawi się jeszcze coś ciekawego na Allegro i OLX.
 
ale na bank jest to oryginał, na podróbce nie bylaby wwybita marka Alfa Romeo z tyłu ramion, a przy wentylkach masz wybite certyfikaty jakościowe JIL
patrząc po aukcjach faceta to poprostu odnawia felgi

czyli są to poprostu oryginały odmalowane na połysk - mat się trudniej maluje bo mniej wybacza, wiec odnowienie na mat jest zwyczajnie droższe ;)
 
czyli są to poprostu oryginały odmalowane na połysk - mat się trudniej maluje bo mniej wybacza, wiec odnowienie na mat jest zwyczajnie droższe ;)

profesjonalny lakiernik nie będzie miał problemu z pomalowaniem na mat, tylko że sam lakier matowy jest 3x droższy od błysku. Są też dodatki tzw mat pasty do lakierów zwłykłych ale lakier traci wtedy na przejrzystości...

a co do kosztów, to za samo ponowne toczenie frontów żeby powstały te srebrne paski trzeba zapłacić 100zł/szt, no a gdzie jeszcze malowanie?
poza tym po zdjęciach już widzę że mi się ten połysk bardziej podoba przy tych toczonych frontach. Na felgach z Mito założonych do Delty też był taki fabryczny połysk przy toczonym froncie i wyglądało to pięknie ;)

- - - Updated - - -

Powyższe 18-tki można dostać niewiele drożej niż te ciemne, błyszczące turbinki

to najrzadziej spotykany wzór felg z Julki, ale i tak nie tak bardzo pożądany jak półksiężyce które masz na lato ;)
 
Trochę poszperałem i to faktycznie mogą być oryginalne bez odnawiania (malowania):

Zrzut ekranu 2016-11-14 o 23.58.34.jpg

W jednym z katalogów te pierwsze były jako standard w QV. Natomiast na wielu zdjęciach QV ma typowo czarne ale matowe.
 
Ja mam czarne fele w połysku turbiny 18 zrobione w profi firmie- jak coś to możemy pohandlować.Priv
20161009_173437.jpg20161009_173455.jpg
 
Możesz obejrzeć takie - nie oryginalne, ale "klimatem" bliskie - MAK Torino gun metal:
image.jpg
Cena nowego kompletu to ok. 2500 PLN.
 

Załączniki

  • image.jpg
    image.jpg
    121.6 KB · Wyświetleń: 45
Amortyzatory
Powrót
Góra